 |
|
Pozostało nam tylko wdychanie dymu z papierosa i zastanawianie się nad tym, co spieprzyliśmy.
|
|
 |
|
tak często mam ochotę wyłączyć się z tego świata. odejść, nie pozostawiając po sobie żalu. z daleka od tych kłamstw, które tak bezlitośnie ranią ludzi. w takich chwilach zatracam się w muzyce, bo tylko ona rozumie ból.
|
|
 |
|
malarz? maluje. murarz? muruje. zakochani? kochają się. a ja? a ja wpierdalam dżem. i chuj.!
|
|
 |
|
I tak to jest, że mimo dobrej woli wszystko co piękne kiedyś się spierdoli . ; /
|
|
 |
|
otórz pepsi, będziesz sexi ;D
|
|
 |
|
Przyjaciele, jeden niewłaściwy ruch i boli Cię to bardziej, niż gdyby wszyscy wrogowie wspólnie wbili by ci nóż w serce .
|
|
 |
|
zawsze chciałam iść na mega wypasioną, zajebistą amerykańską domówkę, pić z czerwonych kubeczków i taplać się po pijaku w basenie.
BITCH PLEASE! Ja nadal chce to zrobić!
|
|
 |
|
zawsze chciałam iść na mega wypasioną, zajebistą amerykańską domówkę, pić z czerwonych kubeczków i taplać się po pijaku w basenie.
BITCH PLEASE! Ja nadal chce to zrobić!
|
|
 |
|
I wiesz, w nocy znów obrywam wspomnieniami po ryju .
|
|
 |
|
chcę nieustannie gubić się, pod twoją bluzą.
|
|
 |
|
nie jestem zakochana, nie mam pary, nie ubieram krótkich spódnic i bluzek z dekoltem by zrobić wrażenie na mężczyznach, nie spoglądam na chłopaków mijających mnie na ulicy, nie mówię o romantycznej kolacji przy świecach, nie myślę o upojnych, namiętnych nocach przy blasku księżyca, nie oczekuję szczerych spojrzeń w oczy, nie poszukuję ideału i dobrze mi z tym, amen.
|
|
 |
|
musisz iść. wbrew przeciwnościom tego świata. idź nawet jak nie masz już do kogo wracać.
|
|
|
|