 |
|
Ciężkie dni szczerze mówię Ci, Ja tak jak ty wtedy śmieję się przez łzy. I tak jak ty jestem bezsilny winny, Naszego bólu nie zabierze na siebie nikt inny.
|
|
 |
|
Przytaczam sens mej nieobecności, z konieczności odcięcia od rzeczywistości
|
|
 |
|
Idę na balkon w ręku szlug, telefon w drugiej. Napisałbym do Ciebie, ale jakoś brakuje słów. Zadzwoniłbym do Ciebie ale wiem, że tego nie chcesz., wybełkotałał, że Cię kocham, tu jest źle i serio tęsknie.bonson
|
|
 |
|
Idę na balkon w ręku szlug, telefon w drugiej. Napisałbym do Ciebie, ale jakoś brakuje słów. Zadzwoniłbym do Ciebie ale wiem, że tego nie chcesz., wybełkotałał, że Cię kocham, tu jest źle i serio tęsknie.bonson
|
|
 |
|
A może by tak pieprzyć konsekwencje? Może zaryzykować, stawiając czoła przegranej i po prostu nie myśleć, co będzie dalej. Czy warto? Jak to się skończy? Czy mamy szanse? Tak, macie. Siebie na chwilę lub nigdy. Razem tu i teraz lub nigdy. Po co żyć przeciętnym życiem w związkach zanudzających ten świat, jeśli można dać się ponieść uczuciom bez przyszłości? Tylko głupi wierzą, że jeśli coś nie ma przyszłości, to nie ma w ogóle sensu. Wartością związków nie jest ich trwanie samo w sobie, ale to, czego w nich doświadczamy
|
|
 |
|
pijemy alkohole whisky no i cole. wodke i tequile czasami wino kiler. stojąc tuż za rogiem pijemy reddsa z sokiem spróbuj tego sam , ja kocham ten stan.♥
|
|
 |
|
Na nic twoje słowa skoro chwiejesz się na wietrze.
|
|
 |
|
Na otarcie łez dam ci papier ścierny bejbe.
|
|
 |
|
Nadzieja to nie dziwka, nie wystawię jej do wiatru.
|
|
 |
|
Dzisiaj sram na diabła i ukryte detale - łykam łyżeczką szczęście jak los położy mi na talerz.
|
|
 |
|
Nawet w ciemnej dupie noszę różowe okulary.
|
|
 |
|
zapalić fajke, popić piwem, pierdolić wszystko. ♥
|
|
|
|