 |
|
Gdy łamie się twój kawałek nieba, zawsze możesz schronić się u mnie.
|
|
 |
|
Jak mam wyglądać, byś chciał na mnie spojrzeć...?
|
|
 |
|
to taka noc, kiedy dusza robi bilans, a Ty chwytasz się wszystkiego, byle do rana wytrzymać.
|
|
 |
|
są takie momenty, gdy ufa się już tylko Bogu, a wszystko, czego chce się, to jakiś na szczęście sposób.
|
|
 |
|
Został mi tylko rozmazany tusz i drżące ręce, z których wypada świat.
|
|
 |
|
Starł ze mnie cały makijaż złudzień.
|
|
 |
|
Gdy skreślałam Twoje imię, ołówek pękł na pół. Nadal jesteś.
|
|
 |
|
Ostatni czas to był właściwie odwyk. Tylko, że cholernie bezskuteczny.
|
|
 |
|
i jest kurevsko źle kiedy widzę Cię na ulicy i wiem ,że nigdy nie będziesz mój.
|
|
 |
|
Zapytaj się księdza w kościele, babki w spożywczym,
swojej mamy i nawet infobota! wszyscy już zauważyli, że Cie uwielbiam.
|
|
 |
|
czuje, że mi przeszło, ale zaczynam wątpić, gdy tylko Cię widzę.
|
|
 |
|
lepiej udawać szczęśliwą, niż tłumaczyć każdemu co mi jest.
|
|
|
|