 |
|
A ona ciągle wierzy, że w tym tłumie nieznajomych ludzi spotka jedną zapamiętaną twarz. /paati21
|
|
 |
|
Nie pytając o nic. Wkradł się w moje serce, mimo że klucz do niego nosiłam przy sobie. Zajął tam całe miejsce i nie wpuszcza więcej nikogo. Zapanował nim, a ja nie umiem go stamtąd wyrzucic. A może nie chce? Może moje serce samo go wpuściło i pokochało, a ja muszę się z tym pogodzic?
|
|
 |
|
pewnie w tej chwili 857346 ludzi na świecie, ucieka przed czymś, panicznie się tego bojąc.. 747456 ludzi, płacze przez wspomnienia.. 388948 jest chora na miłość, a ja, wyłożyłam nogi na biurko, otworzyłam jabłkowego tymbarka i na wszystko mam wyjebane..
|
|
 |
|
-Patrząc w jego oczy widziałam tą cholerną miłośc, gdy na mnie spoglądał. -Nie widziałaś. Chciałaś widzieć..
|
|
 |
|
Otwieram powoli kolejny rozdział mojego życia, jednocześnie nie zamykając poprzedniego...
|
|
 |
|
Pamiętam zderzenie naszych spojrzeń.., które wcale nie było przypadkowe, choć zapewne on tak myślał .. Dokładnie pamiętam co powiedział mi na pożegnanie.. mogłabym wręcz cytować ale po co? .. pamiętam jeszcze te motyle w brzuchu na sam jego widok...te piękne, choć niekoniecznie szczere słowa.. za, którymi do dziś czasem tęsknie .. Ale nie okłamujmy się .. To wszystko to już daleka przeszłość..
|
|
 |
|
i ty się zastanawiasz, czy jej na Tobie zależy? przecież ona już nie jest nawet w stanie tego ukrywać ..
|
|
 |
|
wszystko zaczęło się od dwóch pięknych słów, a skończyło na jednym, wypowiedzianym z tą cholerną pustką i obojętnością w oczach ..
|
|
 |
|
Stałam wpatrzona nieruchomo w Ciebie i patrzyłam jak odchodzi moje szczęście. Cichutko modliłam się, żebyś jednak wrócił, obrócił się i zrobił jeden mały krok, prosiłam byś nie odchodził.. Nie usłyszałeś moich myśli, może byłeś już za daleko.. Na mojej twarzy pojawiła się łza.. nie pierwsza, nie ostatnia..(..) sporo czasu już minęło, a jednak boli nadal..
|
|
 |
|
i odeszła... powiedziała tylko, że będzie tam na niego czekać.
|
|
 |
|
- Idziesz? - Nie. - A dlaczego? - Bo on tam będzie. - I co z tego? - I nie chcę go widzieć. Wiesz przecież, że mnie zranił. A ja nadal go kocham. - To pokaż mu, że cię nie zniszczył. Że popełnił największy błąd swojego życia rozstając się z tobą. Że potrafisz nadal cieszyć się z życia. Pokaż mu, że się nie przejmujesz. Zapytam więc jeszcze raz. Idziesz ? -.. poczekaj, wezmę tylko błyszczyk.
|
|
 |
|
a gdybym powiedziała, nie odchodź? zostałbyś?
|
|
|
|