 |
|
choroba: tęsknota - lek: czas
|
|
 |
|
Bo patrząc wtedy w Twoje oczy, zrozumiałam, że niedługo Cię stracę.
|
|
 |
|
a gdy usłyszała, że niedługo Go już nie będzie, nie mogła uwierzyć w to co się z nią działo. przecież On był zwykłym chłopakiem, takim samym jak reszta jej znajomych, a jednak w tamtej chwili poczuła, że jeśli Go zabraknie, to już nic nie będzie takie samo. własnie w tamtej sekundzie zrozumiała, że On znaczy dla niej więcej niż kiedykolwiek mogła przypuszczać.. I w końcu wszystko stało się jasne. Ona Go kochała.
|
|
 |
|
przeczytałam dzisiaj książkę. nie pamiętam o czym była. wszystkie litery układały się w Twoje imię.
|
|
 |
|
I po raz kolejny odwracam się udając, że szukam kogoś w tłumie, choć tak naprawdę chcę tylko popatrzeć na Ciebie ..
|
|
 |
|
To był czas euforii, uśmiechania się do własnych myśli, motylków w brzuchu na Jego widok, czas, w którym wszystkie problemy stawały się nieistotne - czas szczęścia.
|
|
 |
|
Dała sobie dziesięć minut, żeby zatrzeć ślady po największej miłości swojego życia..
|
|
 |
|
on dobrze wiedział, że ja go kochałam, a mimo to nie zrobił zupełnie nic. a ja przez cały ten czas walczyłam każdego dnia sama ze sobą w nieustannym pojedynku. w moich oczach dominował żal, smutek i niespełnienie. to on był powodem moich bezsennych nocy i tysiąca wylanych łez. złamał mi serce. odchodząc, zostawił po sobie gorycz i ból. długo chowałam w sobie nienawiść, a jednocześnie moja miłość do niego wzrastała stokrotnie z dnia na dzień. Ale dziś z podniesioną głową mogę powiedzieć, że się z niego wyleczyłam i z dumą w głosie stwierdzam, że on należy już do przeszłości..
|
|
 |
|
Mój rozum poszedł na spacer, gdy tylko zapukała do mnie miłość..
|
|
 |
|
nie potrafiła wytłumaczyć, dlaczego darzyła go tak wielkim uczuciem. nie potrafiła wytłumaczyć sobie jak można kochać złamanym sercem. umysł mówił jej, że nie powinna Go kochać, natomiast serce zaprzeczało.biło mimo, że połamane i pokaleczone, tylko dla Niego. ale po co? skoro on tego nie chciał…skoro nawet o tym nie wiedział...
|
|
 |
|
Jej drobna, biała dłoń bezwładnie zwisa z łózka, a oczy beznamiętnie spoglądają w okno. Nie, nie jest martwa. Po prostu tęskni...
|
|
 |
|
Irytuje mnie to, że wszyscy żyją jakby nic się nie działo. A przecież zawalił mi się świat. Przecież odszedłeś.
|
|
|
|