 |
|
- Dlaczego znów chodzisz cały dzień ze słuchawkami w uszach ? - Bo tylko głośna muzyka zagłusza jego przepełnione obojętnością, chłodem i oschłością słowa "odchodzę", wciąż tak bardzo siedzące w mojej niczego nieświadomej podświadomości..
|
|
 |
|
a gdy zapytasz czy jest szczęśliwa, nie oczekuj odpowiedzi, nie wymagaj wyjaśnień, spójrz w jej zapłakane oczy, one mówią wszystko i pokazują wskaźnik jej szczęścia.. wskaźnik, który właśnie teraz spadł do zera.
|
|
 |
|
Tak jak zazwyczaj, piła kakao w swoim ulubionym kubku, jadła pierniki, oglądała powtórkę serialu.. Jakby wcale nie zawalił jej się świat..
|
|
 |
|
Założyła różowe okulary i zaczęła się uśmiechać. Zamknęła wszystkie wspomnienia w złotej szkatułce.. i nie zamierza ich wypuszczać...porządek zrobiony, rozdział zamknięty, serce odkażone...
|
|
 |
|
Siedzisz samotnie w kącie swojego pokoju, patrzysz na zdjęcie ukochanej osoby, której już dawno nie ma przy tobie, choć kiedyś obiecała, że nic was nigdy nie rozdzieli, całym sobą pragniesz przywrócić utracone chwile do teraźniejszości.. ale nie możesz i doskonale zdajesz sobie z tego sprawę. Bezsilność cię przygniata, a słońce w twoim życiu już dawno zaszło. Znajome, prawda?
|
|
 |
|
Czasami wolałabym mieć serce z kamienia. Może byłoby mi tak łatwo zapomnieć, jak Tobie.
|
|
 |
|
Mam tą świadomość, że gdy usłyszę Twoje imię, powiem: 'tak to właśnie dzięki niemu zrozumiałam życie'./mraaaaaauu
|
|
 |
|
boję się zasnąć dopóki wszyscy jeszcze nie śpią, bo mogę czasem wymówić przez sen Twoje imię.. a później nie będę umiała się z tego wytłumaczyć..
|
|
 |
|
a na pytanie: "co tam ?'"mam ochotę odpowiedzieć, że nic... wszystko przeminęło.. zamierzam zacząć nowe życie. .tylko jakoś tak ciągle nie mogę się do tego zabrać...
|
|
 |
|
Kiedy wzięła do ręki kalendarz, aby podsumować kończący się rok, jej spojrzenie padło na kartkę z mocno wyrytymi serduszkami. Radosny deszcz krzywych, nie ładnych serc zdawał się krzyczeć jak piękne były tamte dwa dni. Przymknęła oczy. Tak - to właśnie za te dwa dni chciała podziękować Bogu. I chociaż jej marzenie nie spełniło się, to przynajmniej przez te dwa dni poczuła jakie szczęście spotyka tych, których marzenia spełniają się chociaż w 1/4.
|
|
 |
|
chwyciłeś w dłoń długopis i na kartce napisałeś moje imię, po czym perfidnie je skreśliłeś a pomiętą kartkę wyrzuciłeś do kosza.
|
|
 |
|
odłożyła na bok sentymenty, przestała płakać po nocach, zapomniała, kim dotąd była. odnalazła w sobie wolę, by odkrywać nowy świat. użalanie się nad sobą i brakiem kogoś bliskiego nie miało sensu. serce może zaczekać.
|
|
|
|