głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika olciaa111

Odeszło to co najpiękniejsze. Twoje usta błądzące po mojej szyi  obojczyku  karku. Wspólne nocne spacery na boso po parku. Wchodzenie wieczorem na dach mojego wieżowca i podziwianie zachodu słońca  szeptanie do ucha najsłodszych komplementów. Twoja ręka rysująca po moim nagim udzie najpiękniejsze wzory  beztroskie śmianie się w głos  uciekanie w wózkach przed ochroną supermarketu  odrywanie guzików przy zajebistych bluzkach w galerii  dziurawienie gwoździami worków z cementem w budowlanym sklepie. Odeszło to  co kocham. Momenty  kiedy stoimy przed pasami na czerwonym świetle  a Ty nie patrząc na innych nagle prosisz mnie do tańca nucąc naszą piosenkę. Twój uśmiech  który cały dzień mam przed oczami. Ten  który dawał mi siły do trwania w tym co razem stworzyliśmy. Byliśmy idealną kombinacją. Byliśmy..

irememberyou dodano: 1 listopada 2010

Odeszło to co najpiękniejsze. Twoje usta błądzące po mojej szyi, obojczyku, karku. Wspólne nocne spacery na boso po parku. Wchodzenie wieczorem na dach mojego wieżowca i podziwianie zachodu słońca, szeptanie do ucha najsłodszych komplementów. Twoja ręka rysująca po moim nagim udzie najpiękniejsze wzory, beztroskie śmianie się w głos, uciekanie w wózkach przed ochroną supermarketu, odrywanie guzików przy zajebistych bluzkach w galerii, dziurawienie gwoździami worków z cementem w budowlanym sklepie. Odeszło to, co kocham. Momenty, kiedy stoimy przed pasami na czerwonym świetle, a Ty nie patrząc na innych nagle prosisz mnie do tańca nucąc naszą piosenkę. Twój uśmiech, który cały dzień mam przed oczami. Ten, który dawał mi siły do trwania w tym co razem stworzyliśmy. Byliśmy idealną kombinacją. Byliśmy..

  Cii.. słyszysz ? Coś jakby drapie o drzwi.   Nie przejmuj się  to moja miłość. Zamknęłam kur ę w łazience  bo mnie drażniła.

irememberyou dodano: 1 listopada 2010

- Cii.. słyszysz ? Coś jakby drapie o drzwi. - Nie przejmuj się, to moja miłość. Zamknęłam kur*ę w łazience, bo mnie drażniła.

każdego wieczoru  przez te parę długich miesięcy  dławiła się wspomnieniami.. nie potrafiła zapomnieć jego troskliwego uśmiechu i błyszczących oczu.  tak bardzo chciała wykrzyczeć mu kiedyś prosto w oczy jak się na nim cholernie zawiodła  jak ją skrzywdził..i dać mu do zrozumienia jak wiele żalu musiała w sobie przez niego tłumić..  ale gdy Go tylko ujrzała  na jej twarzy pojawił się najpiękniejszy z uśmiechów  wiedziała  że znowu będzie cierpieć.. a jednak uśmiechała się  uśmiechała się tylko dla niego.

irememberyou dodano: 1 listopada 2010

każdego wieczoru, przez te parę długich miesięcy, dławiła się wspomnieniami.. nie potrafiła zapomnieć jego troskliwego uśmiechu i błyszczących oczu. tak bardzo chciała wykrzyczeć mu kiedyś prosto w oczy jak się na nim cholernie zawiodła, jak ją skrzywdził..i dać mu do zrozumienia jak wiele żalu musiała w sobie przez niego tłumić.. ale gdy Go tylko ujrzała, na jej twarzy pojawił się najpiękniejszy z uśmiechów, wiedziała, że znowu będzie cierpieć.. a jednak uśmiechała się, uśmiechała się tylko dla niego.

“Czasami  wieczorem  leżąc na łóżku  wszystko wraca niczym bumerang. Te niechciane wspomnienia  które sprawiają taki ból. Twoje obietnice  dotyk  usta  oczy. Wszystko wraca z podwojoną siłą. Oddałabym wszystko  abym mogła wlać do mózgu jakiś kwas  który wypaliłby te wspomnienia i byłoby znowu tak pięknie  jak przed tym gdy Cię poznałam. Jesteś tylko człowiekiem  człowiekiem najważniejszym w moim świecie  a jednocześnie największym błędem mojego życia.”

irememberyou dodano: 1 listopada 2010

“Czasami, wieczorem, leżąc na łóżku, wszystko wraca niczym bumerang. Te niechciane wspomnienia, które sprawiają taki ból. Twoje obietnice, dotyk, usta, oczy. Wszystko wraca z podwojoną siłą. Oddałabym wszystko, abym mogła wlać do mózgu jakiś kwas, który wypaliłby te wspomnienia i byłoby znowu tak pięknie, jak przed tym gdy Cię poznałam. Jesteś tylko człowiekiem, człowiekiem najważniejszym w moim świecie, a jednocześnie największym błędem mojego życia.”

8:42. Siedziała samotnie w ławce na lekcji fizyki. trzymała w ręku długopis  którym wystukiwała każdą sekundę do dzwonka. Nie mogła skupić się na planetach i gwiazdach  o których mówili jej koledzy. Myślała tylko o nim... że za chwile zobaczy go po dwóch dniach rozłąki. Wydawało jej się  że lekcja trwa już dwie godziny. W końcu usłyszała dźwięk dzwonka  na który tak czekała. Wybiegła z klasy jako pierwsza zostawiając długopis na ławce. On czekał na nią przed drzwiami  oparty o ścianę  stal w jej ulubionej bluzie. Gdy ją zobaczył wyjął zza siebie maleńką czerwona różyczkę  podszedł do niej i powiedział  to dla ciebie skarbie . Jej oczy zaszkliły się łzami  łzami szczęścia. Jej uśmiech wyrażał całe uczucie jakim go obdarzała. Zdołała wydusić tylko  dziękuje . Wziął ją za rękę i poszli razem nie myśląc o niczym. A ja stojąc przy drzwiach z jej długopisem w ręku i łzami w oczach patrzyłam jak idą w kierunku szczęścia...

zakazanamilosc dodano: 1 listopada 2010

8:42. Siedziała samotnie w ławce na lekcji fizyki. trzymała w ręku długopis, którym wystukiwała każdą sekundę do dzwonka. Nie mogła skupić się na planetach i gwiazdach, o których mówili jej koledzy. Myślała tylko o nim... że za chwile zobaczy go po dwóch dniach rozłąki. Wydawało jej się, że lekcja trwa już dwie godziny. W końcu usłyszała dźwięk dzwonka, na który tak czekała. Wybiegła z klasy jako pierwsza zostawiając długopis na ławce. On czekał na nią przed drzwiami, oparty o ścianę, stal w jej ulubionej bluzie. Gdy ją zobaczył wyjął zza siebie maleńką czerwona różyczkę, podszedł do niej i powiedział "to dla ciebie skarbie". Jej oczy zaszkliły się łzami, łzami szczęścia. Jej uśmiech wyrażał całe uczucie jakim go obdarzała. Zdołała wydusić tylko "dziękuje". Wziął ją za rękę i poszli razem nie myśląc o niczym. A ja stojąc przy drzwiach z jej długopisem w ręku i łzami w oczach patrzyłam jak idą w kierunku szczęścia...

opanowana i zimna  z uśmiechem na twarzy  powiedziała  że całkowicie zgadza się z jego zdaniem. zachowała spokój  chociaż jej serce krzyczało: zapierdol gnoja!

zakazanamilosc dodano: 1 listopada 2010

opanowana i zimna, z uśmiechem na twarzy, powiedziała, że całkowicie zgadza się z jego zdaniem. zachowała spokój, chociaż jej serce krzyczało: zapierdol gnoja!

Papieros trzymany między dwoma palcami prawej ręki nie dawał nic pożytecznego. Nic  a nic. A jednak paliła  dlaczego? Nikt tego nie wie. Może chciała  żeby po prostu przyszedł do niej i powiedział 'rzuć to  skarbie ' ?

zakazanamilosc dodano: 1 listopada 2010

Papieros trzymany między dwoma palcami prawej ręki nie dawał nic pożytecznego. Nic, a nic. A jednak paliła, dlaczego? Nikt tego nie wie. Może chciała, żeby po prostu przyszedł do niej i powiedział 'rzuć to, skarbie ' ?

Po 96 dniach od jego odejścia usiadła wieczorem na balkonie z kubkiem kakao i zobaczyła spadającą gwiazdę. I sama się sobie dziwiła  że nie wykrzyczała jak ostatnim razem „Błagam  niech tylko do mnie wróci”. Nie wykrzyczała. Nawet nie szepnęła. Uśmiechnęła się tylko i pomyślała „Niech robi dupek co chce  ja tylko pragnę takiej normalności jak dziś wieczór”. A potem wypiła kakao i uświadomiła sobie  że życie singielki wcale nie jest gorsze od życia z partnerem  trzeba umieć tylko znajdywać szczęście w każdej sekundzie dnia i nocy. I  że mimo iż go nie ma  jest szczęśliwa i wie  że może mieć wielu. Czasem tylko  gdy ogarniał ją taki melancholijny nastrój myślała „ co by było gdyby…” i po kryjomu uroniła łzę.

zakazanamilosc dodano: 1 listopada 2010

Po 96 dniach od jego odejścia usiadła wieczorem na balkonie z kubkiem kakao i zobaczyła spadającą gwiazdę. I sama się sobie dziwiła, że nie wykrzyczała jak ostatnim razem „Błagam, niech tylko do mnie wróci”. Nie wykrzyczała. Nawet nie szepnęła. Uśmiechnęła się tylko i pomyślała „Niech robi dupek co chce, ja tylko pragnę takiej normalności jak dziś wieczór”. A potem wypiła kakao i uświadomiła sobie, że życie singielki wcale nie jest gorsze od życia z partnerem, trzeba umieć tylko znajdywać szczęście w każdej sekundzie dnia i nocy. I, że mimo iż go nie ma, jest szczęśliwa i wie, że może mieć wielu. Czasem tylko, gdy ogarniał ją taki melancholijny nastrój myślała „ co by było gdyby…” i po kryjomu uroniła łzę.

Nie boje się nocą  wracać sama. Gdyby coś się stało.. Chciałabym zobaczyć  ile dla kogo znaczę.

kamigirlsweet dodano: 1 listopada 2010

Nie boje się nocą, wracać sama. Gdyby coś się stało.. Chciałabym zobaczyć, ile dla kogo znaczę.

Nie spałam przez pierdoły   które uleciały szybko w moim życiu . Ty również uleciałeś   odszedłeś w ciągu mrugnięcia oka   tak na zawsze   bezpowrotnie   nieodwracalnie . Tylko Ciebie chyba nie mogę nazwac   pierdołą   .

kamigirlsweet dodano: 1 listopada 2010

Nie spałam przez pierdoły , które uleciały szybko w moim życiu . Ty również uleciałeś , odszedłeś w ciągu mrugnięcia oka , tak na zawsze , bezpowrotnie , nieodwracalnie . Tylko Ciebie chyba nie mogę nazwac " pierdołą " .

nie wyznaję haseł typu 'jebać facetów'. nie należę do grupy fejsbukowych dzieci  które każdą swoją czynność muszą opublikować. nie piszę na murach jp na 100  . nie noszę kozaków za kolano bo taka jest moda. może i wszystko robię inaczej   soł sorry   od początku było wiadome   że jestem inna

kamigirlsweet dodano: 1 listopada 2010

nie wyznaję haseł typu 'jebać facetów'. nie należę do grupy fejsbukowych dzieci, które każdą swoją czynność muszą opublikować. nie piszę na murach jp na 100 %. nie noszę kozaków za kolano bo taka jest moda. może i wszystko robię inaczej - soł sorry , od początku było wiadome , że jestem inna

  byłabym najszczęśliwszą osobą na ziemi  gdybym dostosowała się chociaż do połowy rad jakie daje innym .

kamigirlsweet dodano: 1 listopada 2010

` byłabym najszczęśliwszą osobą na ziemi, gdybym dostosowała się chociaż do połowy rad jakie daje innym .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć