 |
|
Moje nastawienie mocno zmieniało się z wiekiem. Obecnie jestem na etapie, gdzie nie chowam urazy do nikogo, cokolwiek by mi nie zrobił w przeszłości. Męczą mnie kłótnie i dawne żale. Nie miałabym problemu żeby porozmawiać z kimkolwiek. Nie cierpię chować urazy. W końcu każdy z nas popełnia błędy i żałuje różnych zachowań czy słów. Męczy mnie u ludzi duma, zatwardziałość, ignorancja. Nie jesteśmy już nawet tymi samymi ludźmi. Prawdopodobnie każdy z nas przeszedł mniejszą lub większą metamorfozę, przemyślał sobie różne sytuacje. Z wiekiem przybywa doświadczenie, z doświadczeniem wiedza. Chciałabym żeby niektórym przybyła też umiejętność wybaczania i otwartość. / tonatyle
|
|
 |
|
nawet twój głos wewnętrzny ma wadę wymowy.
|
|
 |
|
po co marnować życie na strach przed śmiercią.
|
|
 |
|
nieważne ile osób zabiłam - ważne, jak się dogaduję z tymi, którzy jeszcze żyją.
|
|
 |
|
pewnego dnia zdobędę to życie.
|
|
 |
|
wszystko, co czułam, to głód. straszny głód, który mogłabym nazwać brakiem, potrzebą, bezsilnością, frustracją, pustką. prześladował mnie, zżerał, a wkrótce miał żarłocznie połknąć.
|
|
 |
|
Odrzuć przeszłość, teraźniejszość jest zbyt piękna by ją marnować.
|
|
 |
|
Ból nie znika sam z siebie .
Ciągnie się za Tobą , aż się z nim nie uporasz ../meszmato
|
|
 |
|
"Life is one big party when you’re still young but who's going to have your back when it's all done"
|
|
 |
|
Niezbadane są wyroki boskie
Tak być musiało, to chyba proste
Jestem, gdzie jestem, tu moje miejsce
|
|
 |
|
gdyby ktoś mnie pokochał, nie teraz, wtedy, zanim narkotyk stał się wszystkim.
|
|
 |
|
odczekać sześć godzin, albo kilka dni, parę miesięcy, rok. potem znowu zaświeci słońce.
|
|
|
|