głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ohibokaa

Obejmując go  zawsze zamykała oczy ze szczęścia.

sillylife dodano: 29 stycznia 2012

Obejmując go, zawsze zamykała oczy ze szczęścia.

To nie chwila rozstania jest najgorsza  tylko czas  który następuje po niej.

sillylife dodano: 29 stycznia 2012

To nie chwila rozstania jest najgorsza, tylko czas, który następuje po niej.

'jest mi strasznie ciężko bez Ciebie ale myśl  że za dwa tygodnie będę najszczęśliwszym człowiekiem na świecie rekompensuje wszystko'   usłyszeć takie słowa od faceta  któremu daleko do romantyka. magicznie ♥

above_all dodano: 28 stycznia 2012

'jest mi strasznie ciężko bez Ciebie ale myśl, że za dwa tygodnie będę najszczęśliwszym człowiekiem na świecie rekompensuje wszystko' - usłyszeć takie słowa od faceta, któremu daleko do romantyka. magicznie ♥

z dnia na dzień  kiedy to sprawy stają się znacznie poważniejsze  a walka zaczyna toczy się jedynie o Twoje życie  nieoczekiwanie dostrzegasz plusy tego  że masz szansę być tu teraz  oddychać i każdego kolejnego dnia upajać się widokiem  tego co otacza. odkładasz na bok wcześniejsze problemy  pieprzone sentymenty i pamięć  o tych ludziach  z którymi wspólne szczęście  być może przez przypadek  rozdzieliliście na pół. teraz liczysz się tylko Ty  tylko to co jest obok  i tylko Ci będący obok  najzwyklejszy haust powietrza  tlen wypełniający płuca  każde pojedyncze uderzenie serca cieszy  patrząc w lustro widzisz uśmiech  ten prawdziwy choć minimalny. doceniasz to co masz  nie biorąc pod uwagę tego co straciłeś  w tej chwili przeszłość nie ma znaczenia.   endoftime.

endoftime dodano: 28 stycznia 2012

z dnia na dzień, kiedy to sprawy stają się znacznie poważniejsze, a walka zaczyna toczy się jedynie o Twoje życie, nieoczekiwanie dostrzegasz plusy tego, że masz szansę być tu teraz, oddychać i każdego kolejnego dnia upajać się widokiem, tego co otacza. odkładasz na bok wcześniejsze problemy, pieprzone sentymenty i pamięć, o tych ludziach, z którymi wspólne szczęście, być może przez przypadek, rozdzieliliście na pół. teraz liczysz się tylko Ty, tylko to co jest obok, i tylko Ci będący obok, najzwyklejszy haust powietrza, tlen wypełniający płuca, każde pojedyncze uderzenie serca cieszy, patrząc w lustro widzisz uśmiech, ten prawdziwy choć minimalny. doceniasz to co masz, nie biorąc pod uwagę tego co straciłeś, w tej chwili przeszłość nie ma znaczenia. ~ endoftime.

Kolejne strumienie krwi płynące z moich rąk. Kolejny papieros  który wypala się tak szybko jak ja. Kolejna butelka wódki  która przywołuje wspomnienia   to wszystko co mi po Nas zostało. To wszystko co dało mi dziś życie.

endoftime dodano: 28 stycznia 2012

Kolejne strumienie krwi płynące z moich rąk. Kolejny papieros, który wypala się tak szybko jak ja. Kolejna butelka wódki, która przywołuje wspomnienia - to wszystko co mi po Nas zostało. To wszystko co dało mi dziś życie.
Autor cytatu: mr_mruczynski

to wielgaśne szczęście w postaci kilku osób  te kilka słów i maleńkich uczuć  będących podstawą tego jak jest  te chwile  kiedy to uśmiech powoduje nawet ta Ich minimalna obecność w naszym życiu  w sercu. stuprocentowa pewność  że będą już zawsze  że chcą być i są na wyłączność  że to właśnie na Nich  mogę liczyć wbrew temu jak jest  wbrew dzielącym barierom  każdego dnia daje mi siłę  siłę by wciąż tu być.   endoftime.  między innymi  for rapoholiiik pyś.

endoftime dodano: 28 stycznia 2012

to wielgaśne szczęście w postaci kilku osób, te kilka słów i maleńkich uczuć, będących podstawą tego jak jest, te chwile, kiedy to uśmiech powoduje nawet ta Ich minimalna obecność w naszym życiu, w sercu. stuprocentowa pewność, że będą już zawsze, że chcą być i są na wyłączność, że to właśnie na Nich, mogę liczyć wbrew temu jak jest, wbrew dzielącym barierom, każdego dnia daje mi siłę, siłę by wciąż tu być. / endoftime. [między innymi, for rapoholiiik pyś.]

Tysiące niesamowicie przejrzystych wspomnień przewijających się jak film w mojej głowie  ktory z każdym kolejnym haustem powietrza kuje w serce coraz bardziej. Dotyka je najgłębiej jak to możliwe dając uczucie wewnętrznego bólu  który w jakiś sposób zabija mnie całego. Osłabia każde uczucie  jakie zaprzątnie choć na chwilę moje myśli i tylko jedno z nich staje się silniejsze   tęsknota. Tęskniąc za wszystkim  co kiedyś było podstawą wyczuwam w powietrzu lekki cień Twojego zapachu. Ostatkami sił powstrzymuję się i nie zaciągam się już tym przesiąknietnym Tobą tlenem. Jesteś teraz moim ratunkiem i niebezpieczeństwem jednocześnie. Wiem  że wszystko co związane z Tobą może mnie równocześnie uratować i zniszczyć w taki sam sposób. Jesteś największym ryzykiem mojego życia. Tym razem nie zaryzykuję.  podobnopopierdolony

endoftime dodano: 27 stycznia 2012

Tysiące niesamowicie przejrzystych wspomnień przewijających się jak film w mojej głowie, ktory z każdym kolejnym haustem powietrza kuje w serce coraz bardziej. Dotyka je najgłębiej jak to możliwe dając uczucie wewnętrznego bólu, który w jakiś sposób zabija mnie całego. Osłabia każde uczucie, jakie zaprzątnie choć na chwilę moje myśli i tylko jedno z nich staje się silniejsze - tęsknota. Tęskniąc za wszystkim, co kiedyś było podstawą wyczuwam w powietrzu lekki cień Twojego zapachu. Ostatkami sił powstrzymuję się i nie zaciągam się już tym przesiąknietnym Tobą tlenem. Jesteś teraz moim ratunkiem i niebezpieczeństwem jednocześnie. Wiem, że wszystko co związane z Tobą może mnie równocześnie uratować i zniszczyć w taki sam sposób. Jesteś największym ryzykiem mojego życia. Tym razem nie zaryzykuję. /podobnopopierdolony
Autor cytatu: podobnopopierdolony

Tak mało brakowało i znów dałabym się nabrać na to   że szczęście nie istnieje.

xxseendyyxx dodano: 26 stycznia 2012

Tak mało brakowało i znów dałabym się nabrać na to , że szczęście nie istnieje.

po ostatni oddech  chcę Ciebie  nawet jeśli ta decyzja złamie ustalone normy  nawet jeśli przekreśli na drodze wszystko inne  tego pragnę.   endoftime.

endoftime dodano: 26 stycznia 2012

po ostatni oddech, chcę Ciebie, nawet jeśli ta decyzja złamie ustalone normy, nawet jeśli przekreśli na drodze wszystko inne, tego pragnę. / endoftime.

przychodził   przychodził z czekoladą ukrytą za plecami  kiedy miałam zły humor  z miśkiem lub kwiatami  kiedy wypadało jakieś święto  choć zazwyczaj owe  święto  unaoczniał sobie sam  ze łzami w oczach  gdy sobie nagle  ni stąd ni zowąd  nie radził. karmił mnie swoim bólem  ja częstowałam Go wylewnymi zażaleniami na los. scałowywał moje cierpienia  obiecując  iż kiedyś wszystko stanie się proste i już nic nie stanie nam na przeszkodzie. marzył. opowiadał mi o przyszłości  o sobie i o mnie  i o naszych dzieciach  i o obiadach  które potulnie przygotuję   czego wizja za każdym razem kosztowała go przyjęciem uderzenia w żebro. i ten dzień. parny  letni poranek  ptaki rozpoczynające swoje arie  wspinające się słońce. Jego wargi  jak zwykle ułożone w uśmiech. i oczy  zamknięte oczy. zawsze opisywałam też oddech: ciężki  przyspieszony  gasnący  słaby. lecz Jego oddech już nie drażnił mojego policzka.

definicjamiloscii dodano: 26 stycznia 2012

przychodził - przychodził z czekoladą ukrytą za plecami, kiedy miałam zły humor, z miśkiem lub kwiatami, kiedy wypadało jakieś święto, choć zazwyczaj owe "święto" unaoczniał sobie sam, ze łzami w oczach, gdy sobie nagle, ni stąd ni zowąd, nie radził. karmił mnie swoim bólem, ja częstowałam Go wylewnymi zażaleniami na los. scałowywał moje cierpienia, obiecując, iż kiedyś wszystko stanie się proste i już nic nie stanie nam na przeszkodzie. marzył. opowiadał mi o przyszłości, o sobie i o mnie, i o naszych dzieciach, i o obiadach, które potulnie przygotuję - czego wizja za każdym razem kosztowała go przyjęciem uderzenia w żebro. i ten dzień. parny, letni poranek, ptaki rozpoczynające swoje arie, wspinające się słońce. Jego wargi, jak zwykle ułożone w uśmiech. i oczy, zamknięte oczy. zawsze opisywałam też oddech: ciężki, przyspieszony, gasnący, słaby. lecz Jego oddech już nie drażnił mojego policzka.

druga w nocy. dym z papierosa nagle zamiast uspokajać  zaczął dusić. wódka paliła w gardło  zamierała w nim  zaciskała się na krtani. krzyczałam  lecz wciąż panowała grobowa cisza. nagle ten łoskot w piersi  nagle wspomnienia wypełzające z każdego kąta  zaklęte w każdym płatku kurzu  w każdym milimetrze sześciennym powietrza.

definicjamiloscii dodano: 26 stycznia 2012

druga w nocy. dym z papierosa nagle zamiast uspokajać, zaczął dusić. wódka paliła w gardło, zamierała w nim, zaciskała się na krtani. krzyczałam, lecz wciąż panowała grobowa cisza. nagle ten łoskot w piersi, nagle wspomnienia wypełzające z każdego kąta, zaklęte w każdym płatku kurzu, w każdym milimetrze sześciennym powietrza.

Nieważne ile byś czytał o miłości  nieważne jakie piękne filmy byś oglądał  nieważne ile byś o niej usłyszał piosenek. Jeśli nie doświadczysz tego uczucia osobiście  to nigdy nie dowiesz się  czym tak miłość jest naprawdę.

sillylife dodano: 26 stycznia 2012

Nieważne ile byś czytał o miłości, nieważne jakie piękne filmy byś oglądał, nieważne ile byś o niej usłyszał piosenek. Jeśli nie doświadczysz tego uczucia osobiście, to nigdy nie dowiesz się, czym tak miłość jest naprawdę.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć