 |
|
Nie chcę końca. Nie chcę szczęśliwego zakończenia.. Chcę Ciebie, bez względu na wszystko, bez względu na innych.
|
|
 |
|
Wiesz po czym rozpoznałam że chyba naprawdę się w nim zakochałam? Gdy po raz 5 zamiast wpisać hasło w komputerze wpisałam jego imię...
|
|
 |
|
Zawsze będę miała do Ciebie sentyment . Nawet jeżeli już nic nie będę dla Ciebie znaczyła..
|
|
 |
|
Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.
|
|
 |
|
to ten rodzaj pustki, którego nie można zastąpić byle czym.
|
|
 |
|
" Jeśli tylko jedno - jedno tylko wiem:
Być tam, zawsze tam, gdzie Ty "
|
|
 |
|
I mogłabym mówić ci o bólu, lecz schowam go w kieszeni.
|
|
 |
|
Kocham Ciebie zbyt mocno, by przestać.
|
|
 |
|
bolą mnie wspomnienia, znowu wracam do czegoś, czego już nie będzie. nie umiem, nie chcę, nie mogę.
|
|
 |
|
i tak ewidentnie, w kilka sekund to wszystko straciło swój dotychczasowy sens, gdzieś w tyle zgubiło ten jebany rytm, całkowicie obracając każde z uczuć, każdą obietnicę i to co wspólne, o sto osiemdziesiąt stopni. wiesz, jeszcze wczoraj nad ranem, kiedy to pierwsze promienie słońca przebijały się przez żaluzje, delikatnie rażąc w oczy, byłam pewna, że ten dzień będzie kolejnym z serii tych, gdzie Twoją obecnością w moim życiu, cieszę się bez przerwy, kiedy jeden Twój esemes zmienia realia dnia, że ten dzień nie będzie tym ostatnim, że nie będzie tym, który zakończy wszystko to, w co wierzyłam naprawdę. / endoftime.
|
|
 |
|
dzisiaj? nie widzę już sensu, łzy spływają po policzku, zakrywam dłońmi twarz, nie chcę, żeby widzieli jak płaczę. czuję ból, przez przełyk przeciska się kolejny milion słów, które być może już nigdy nie ujrzą światła dziennego, być może już nigdy nie powiem Ci, jak tęsknię, jak bardzo Cię potrzebuję i dziękuję Ci, że wciąż przy mnie jesteś, nie usłyszę już Twojego marudzenia, może już nigdy nie zadbasz o uśmiech na mojej twarzy, o to małe szczęście wypisane na ustach. / endoftime.
|
|
|
|