 |
|
wrzucam Cię do pudełka z napisem 'najważniejsze osoby mojego życia', po czym uśmiecham się sentymentalnie do osób, które tam znajduję. nigdy nie pomyślałabym, że wszyscy mnie zostawicie, gdy będę Was potrzebować najbardziej./otzrezpsiezkurzu
|
|
 |
|
znamy swoje dusze i serca, ale nikim ważnym dla siebie już nie jesteśmy/otrzepsiezkurzu
|
|
 |
|
każdy ma jakieś miejsce, w którym oddycha mu się najlepiej./otrzepsiezkurzu
|
|
 |
|
Nigdy nie przypuszczałabym, że będę żałować marzeń/otrzepsiezkurzu
|
|
 |
|
skromne śniadanie i zmęczone oczy w planie dnia jeden miły element,
spotkanie z nim przynoszące ukojenie . ;-*
|
|
 |
|
otwieram okno, oczy zamyka senność
Smutek z dymem wylewam z płuca na zewnątrz
|
|
 |
|
. nie rozumiem ich. sa niby moimi przyjaciółmi ale o pomoc nie moge ich prosic bo nie maja dla mnie czasu . a dla nich, za nich mogłabym nawet zabić . [ kochamcieex3 ]
|
|
 |
|
Musimy się spotkać - napisał. Wiedziałam gdzie go spotkam, szybko uwiązałam włosy w koka, zarzuciłam na siebie o wiele za duży szary t-shirt i moje ulubione czerwone trampki. Po paru minutach byłam już na miejscu, usiadłam obok niego spoglądając w dół. - Śniłaś mi się - powiedział w prost. - Koszmar? - zażartowałam, ale mu wcale nie było do śmiechu. - Nie, byliśmy właśnie tu, siedzieliśmy tak jak teraz. - Co dalej ? - zapytałam. - Spojrzałem Ci w oczy i choć to był tylko sen znów zobaczyłem tą miłość w twoich niebiesko - żółtych tęczówkach, złapałem cię za podbródek i pocałowałem. Zrobił dokładnie to co w śnie, a na koniec pocałował. - O właśnie tak. - uśmiechną się.
|
|
 |
|
“if I was your girlfriend, never let you go. keep you on my arms boy, you'd never be alone. I can be your babygirl, anything you want. if I was your girlfriend, I'd never let you go.”
|
|
 |
|
“promise i'll be kind but i won’t stop until that boy is mine.”
|
|
 |
|
'ludzie mówią, że do końca będą przy drugiej osobie, tylko dlaczego odsuwają się na bok, gdy na ich drogę wkracza anioł śmierci?'
|
|
 |
|
“wiem, gdzie jest zapisany mój los, wykwitły z bólu o marzeniach dziecka i ciągle stamtąd dobiega mój głos pełen prostego pragnienia szczęścia, wciąż chcę pokonać niemoc wobec świata, który łamie mi palce”
|
|
|
|