 |
|
nie rozumiem tylko dlaczego nie pozwalasz mi o sobie zapomnieć. dlaczego co jakiś czas polubisz moje zdjęcie, zaczepisz, puścisz oczko, albo napiszesz, a potem znowu znikniesz. na parę dni, ewentualnie tygodni, tylko po to, bym płakała i zastanawiała się, co zrobiłam źle. nie płaczę, przynajmniej tego nie udało ci się osiągnąć. / smacker_
|
|
 |
|
kiedy ostatnio płakałam byłam jeszcze rok młodsza. / smacker_
|
|
 |
|
nieważne jak to się zaczęło, skończy się płaczem, przecież wiesz. / smacker_
|
|
 |
|
teraz chcę już tylko, żeby czasem się odezwał. dał o sobie znać mniej więcej raz w miesiącu z komunikatem, że żyje, w miarę dobrze, jeszcze jakoś to ciągnie, wyszedł z jednego bagna, ze śmiechem przypuszczając, że za chwilę wpakuje się w kolejne.
|
|
 |
|
znów popełniam ten sam błąd. wchodzę w znane już bagno. znów jestem szczęśliwa.
|
|
 |
|
najwyższy czas pomyśleć o Tobie, zrobię to w czasie kąpieli [mhru]
|
|
 |
|
wszystko mi o nim przypomina, nawet telefon, którym się bawił, nawet krzesło, na którym siedział. [pb]
|
|
 |
|
Nie tłumacz się. Pomyśl co Ty robisz, i jak ja mogę się czuć dowiadując się takich rzeczy, w dodatku nie od Ciebie, tylko od innych... [mhru]
|
|
 |
|
pisała sms'a do niego ze łzami w oczach [mhru]
|
|
 |
|
widziałam cię dzisiaj na ulicy. wyładniałeś. ale wredny wyraz twarzy się nie zmienił. [pb]
|
|
 |
|
uwielbiała o nim mówić. mogła to robić godzinami, a za każdym razem gdy to robiła oczy jej błyszczały, a usta same układały się w uśmiech. [pb]
|
|
|
|