 |
|
kiedy patrzę w Twoje oczy wiem,
że nie chcę już niczego szukać,
że nie chcę nigdzie iść,
chcę mieć Cię tutaj dziś!
|
|
 |
|
nic nie znaczysz dla mnie i nie chwytasz mnie za serce !
|
|
 |
|
Niech osiądzie kurz, nie za twoje zdrowie.
Zabiłem Cię w sercu, ale olałem żałobę.
Nie będę słów żałował jak ci coś się przydarzy.
nie poznasz prawdy nawet jak usiądzie Ci na twarzy.
|
|
 |
|
Łatwo pomylić brak smaku z unikatowym gustem
Oryginał z odbiciem w lustrze, iluzje z pół-snem.
|
|
 |
|
nie powiadam sobie "dość", bo nie uznaje Stopu
|
|
 |
|
Mimo to czuł niedosyt, bo miłość nie jest łatwa, nosił w sercu dziurę, której nie potrafił zatkać
|
|
 |
|
chyba nic szczególnego się nie dzieje, tylko nie wiem już, czy naprawdę istniejesz..
|
|
 |
|
I czy tego chcesz czy nie jesteśmy tacy sami ziomek, nasze serca pompują krew, a łzy są słone
|
|
 |
|
Zwykły szary dzień, ludzie kolorują wódką, grosze brutto, rzeczywistość mamy smutną
|
|
 |
|
niuniu nie patrz na mnie i tak i nie pytaj gdzie jest miłość .
|
|
 |
|
Życiowy sarkazm, diabeł zna się na żartach.
|
|
 |
|
Idę dalej w ten gnój tracąc kontrole.
|
|
|
|