 |
|
Przez całe życie uważałam miłość za coś w rodzaju przyzwolonego niewolnictwa. To kłamstwo: nie istnieje miłość bez wolności i na odwrót. Tylko ten, kto czuje się wolny, kocha bezgranicznie. A ten, kto kocha bezgranicznie, czuje się wolny...
|
|
 |
|
Ktoś kiedyś powiedział, że w chwili, kiedy zaczynasz zastanawiać sie, czy kogoś kochasz, przestałeś go już kochać na zawsze...
|
|
 |
|
Obiecaj, że się we mnie nie zakochasz
|
|
 |
|
Bywało tak, że po prostu przestawałeś się odzywać. Nie pojawiałeś się, wyłączałeś telefon. Pamiętam, napisałam Ci: ''Nie rozumiem o co chodzi. Kocham Cię, chcę być z Tobą! Chcesz to wszystko zniszczyć?'' Na odpowiedź czekałam ponad sześć godzin. W dłoniach kurczowo ściskałam telefon z nadzieją, że może przeoczyłam Twoją wiadomość. W końcu odpisałeś: ''Szczerze? Jest mi wszystko jedno.'' I w tym momencie zawalił się mój cały świat...
|
|
 |
|
Pijąc kolejną zieloną herbatę, mam nadzieję, że oczyści ona mój organizm z toksyn, zwanych miłoscią .
|
|
 |
|
rozumiem, że wszystko spieprzyłam -co było między nami. chcę , abyś pamiętał , że byłeś dla mnie wszystkim i dalej zajmujesz wielki kawałek mojego serca . bo nic nie jest w stanie zmienić tego , co do Ciebie czułam . kochałam cię i nadal kocham. tamte dni spędzone razem nie były mi obojętne, nie miałam ich gdzieś. wtedy myślałam, że cały świat mi sprzyja, ale wszystko się tak nagle spierdoliło. jak zawsze zresztą. ale jakie to ma teraz znaczenie? żadne. przecież nie wrócimy do tego co było.
|
|
 |
|
dziwnie się czułam gdy mama zapytała o ciebie, a ja z bólem w sercu powiedziałam, że ciebie już nie ma.
|
|
 |
|
Nie zrozumiesz jej szczęścia kiedy stojąc w gronie przyjaciół piła litrowego szampana prosto z butelki i przyglądała się fajerwerką drżąc z zimna, a on delikatnie ją przytulając powiedział, że jest jego postanowieniem noworocznym .
|
|
 |
|
Jeżeli ktoś nie kocha cię tak jakbyś tego chciała, nie oznacza to, że nie kocha cię on z całego serca i ponad życie.
|
|
 |
|
Bzykanie owszem. Miłość bynajmniej. Miłość to niewola, płacz i zgrzytanie pochwy.
– Jezu, to chyba nie jest z Biblii?!
– Owszem, ale z apokryfów.
|
|
 |
|
– Zniknęłaś jak kopciuszek, ale dobre wróżki pomogły mi Cię odnaleźć prędzej niż w bajce...
– W bajce? Już ja wiem o jaką bajkę Ci chodzi... Tę, w której najpierw dotkniesz mnie swoją czarodziejską różdżką, swoim laserowym mieczykiem, a ja oczywiście będę wyć z rozkoszy, bo jakże inaczej, tak? A potem spędzę resztę życia modląc się, żeby cię zbyt szybko nie dopadł middle-age crisis, bo to, że dopadnie, mogę obstawiać w ciemno. Tak jak to, że wrócisz pewnego dnia do domu w hawajskiej koszuli, bermudach, z 16-letnią córką znajomych pod pachą, mówiąc: „Kochanie, poznaj, to jest moja nowa żona... Nie, nie bój nic, przecież po tylu latach nie wyrzucę Cie na bruk, nadal możesz z nami mieszkać, pod warunkiem że weźmiesz na siebie pranie, sprzątanie, gotowanie i robienie nam pedicure, kiedy będziemy się kąpać w wannie”... W dupie mam taką bajkę, Edgar!
– Erwin...
|
|
 |
|
Pocałunek... najważniejszy nie jest moment, gdy stykają się usta, lecz ten, gdy WIESZ, że za chwilę to nastąpi. Gdy jesteś już tak blisko, że prawie czujesz ten smak...
|
|
|
|