głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika oblivious

Chcę powiedzieć o tym  co mnie wkurwia  boli  martwi..

chokoreeto dodano: 10 kwietnia 2011

Chcę powiedzieć o tym, co mnie wkurwia, boli, martwi.. ;///

egoistycznie wyjebane na wszystko.

chokoreeto dodano: 10 kwietnia 2011

egoistycznie wyjebane na wszystko.

  Ej... Mała ile masz lat ?    Wystarczająco tylko żeby powiedzieć ci  wal sie  !

chokoreeto dodano: 10 kwietnia 2011

- Ej... Mała ile masz lat ? - Wystarczająco tylko żeby powiedzieć ci "wal sie" !

Nie ide do niego. Przecież on mi kurwa serce zgwałcił.

chokoreeto dodano: 10 kwietnia 2011

Nie ide do niego. Przecież on mi kurwa serce zgwałcił.

Nie miej pretensji  gdy któregoś dnia pocałuje Cię albo uderze w twarz. Prowokujesz mnie  do obydwóch rzeczy.

chokoreeto dodano: 10 kwietnia 2011

Nie miej pretensji, gdy któregoś dnia pocałuje Cię albo uderze w twarz. Prowokujesz mnie, do obydwóch rzeczy.

'Kocham Cię' nigdy tak szczere  jak z ust przyjaciela.

chokoreeto dodano: 9 kwietnia 2011

'Kocham Cię' nigdy tak szczere, jak z ust przyjaciela.

usiadłam sama w pierwszej ławce. był sprawdzian  wszyscy siadali w ostatnich ławkach  aby móc ściągać.miałam szczęscie bo na klasówce był temat którego wykułam się na pamięć.wiedziałam  że napisze test na piątkę. nagle usłyszałam  lekkie szturchanie mojego krzesła. odwróciłam się. siedziałeś tam ty. patrzyłam w twoje błękitne oczy  chociaż po wczorajszym miałam ochote Cię zabić. co będzie w 1?  pff. niech Ci twoja ukochana dziunia powie.  ale  no weź. dobrze  wiesz  ze to był tylko taki głupi zakład. nie chciałem Cię zranić.  hm mogłeś o tym wcześniej pomyśleć. bo ty nie wiesz  jak to jest być zakochanym i nigdy się nie dowiesz.  a jak już jestem zakochany?  wątpie.  a chcesz sie przekonać?  no dawaj.wstał  wyszedł z ławki.podszedł do mnie i namiętnie pocałował. nie zważając na patrzącego sie nauczyciela  oraz kolegów.odpłynęłam.liczyło sie tylko to co teraz.  nadal uważasz  że nigdy zakochany nie byłem?  nie już nie.a w pierwszym będzie B.odpowiedziałam z uśmiechem na twarzy.

chokoreeto dodano: 9 kwietnia 2011

usiadłam sama w pierwszej ławce. był sprawdzian, wszyscy siadali w ostatnich ławkach, aby móc ściągać.miałam szczęscie bo na klasówce był temat,którego wykułam się na pamięć.wiedziałam, że napisze test na piątkę. nagle usłyszałam, lekkie szturchanie mojego krzesła. odwróciłam się. siedziałeś tam ty. patrzyłam w twoje błękitne oczy, chociaż po wczorajszym miałam ochote Cię zabić.-co będzie w 1?- pff. niech Ci twoja ukochana dziunia powie.- ale, no weź. dobrze, wiesz, ze to był tylko taki głupi zakład. nie chciałem Cię zranić.- hm mogłeś o tym wcześniej pomyśleć. bo ty nie wiesz, jak to jest być zakochanym i nigdy się nie dowiesz.- a jak już jestem zakochany?- wątpie.- a chcesz sie przekonać?- no dawaj.wstał, wyszedł z ławki.podszedł do mnie i namiętnie pocałował. nie zważając na patrzącego sie nauczyciela, oraz kolegów.odpłynęłam.liczyło sie tylko to co teraz.- nadal uważasz, że nigdy zakochany nie byłem? -nie już nie.a w pierwszym będzie B.odpowiedziałam z uśmiechem na twarzy.

Nie jestem idealna. a moje życie polega na czekaniu na osobę  która tą nie idealność zaakceptuje.

chokoreeto dodano: 9 kwietnia 2011

Nie jestem idealna. a moje życie polega na czekaniu na osobę, która tą nie idealność zaakceptuje.

Dziewczynko  nie mów nigdy pierwsza że go kochasz  nie zakochuj się na zabój  po prostu czasami go olewaj

chokoreeto dodano: 9 kwietnia 2011

Dziewczynko, nie mów nigdy pierwsza że go kochasz, nie zakochuj się na zabój, po prostu czasami go olewaj

Wyszedł z domu. Nie kłopotał sobie głowy z zamknięciem drzwi na klucz. Wszystko co miał najcenniejsze stracił kilka miesięcy temu. Kiedy trzymał ją za rękę w karetce... Kiedy sekundy niczym wieczność dłużyły się niemiłosiernie. Kiedy lekarz oznajmił mu  że ona nie żyje. Cała jego radość życia niczym balonik pofrunęła wraz z nią do nieba. Wsiadł do samochodu. I jak co wieczór przecina mokre od łez ulice. Tęskni. Każdego dnia  kiedy musi wstać rano do pracy. Każdej godziny  kiedy telefon milczy jak zaklęty  bez żadnej wiadomości od niej. Każdej minuty  kiedy brakuje żywych wspomnień jej wczorajszego uśmiechu. Każdej sekundy  kiedy jego myśli wypełnia ból po jej stracie. Tak bardzo ją kocha.

chokoreeto dodano: 8 kwietnia 2011

Wyszedł z domu. Nie kłopotał sobie głowy z zamknięciem drzwi na klucz. Wszystko co miał najcenniejsze stracił kilka miesięcy temu. Kiedy trzymał ją za rękę w karetce... Kiedy sekundy niczym wieczność dłużyły się niemiłosiernie. Kiedy lekarz oznajmił mu, że ona nie żyje. Cała jego radość życia niczym balonik pofrunęła wraz z nią do nieba. Wsiadł do samochodu. I jak co wieczór przecina mokre od łez ulice. Tęskni. Każdego dnia, kiedy musi wstać rano do pracy. Każdej godziny, kiedy telefon milczy jak zaklęty, bez żadnej wiadomości od niej. Każdej minuty, kiedy brakuje żywych wspomnień jej wczorajszego uśmiechu. Każdej sekundy, kiedy jego myśli wypełnia ból po jej stracie. Tak bardzo ją kocha.

znów tylko ból zaciska mi pętle na szyi i nie rozumiem słów  którymi mówią do mnie inni  ich pragnień  ich gestów  ich wyrazów ich twarzy  ich prawdy  ich szczęścia i chyba nawet ich marzeń

chokoreeto dodano: 8 kwietnia 2011

znów tylko ból zaciska mi pętle na szyi i nie rozumiem słów, którymi mówią do mnie inni, ich pragnień, ich gestów, ich wyrazów ich twarzy, ich prawdy, ich szczęścia i chyba nawet ich marzeń

odległość ? to nie problem . gorzej jak komuś nie zależy.

chokoreeto dodano: 8 kwietnia 2011

odległość ? to nie problem . gorzej jak komuś nie zależy.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć