głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika o_9

Dlaczego ja z nią jestem mimo kilometrów  które nas dzielą? Dlaczego mimo tych wszystkich sprzeczek  nie potrzebnych słów i częstego braku kontaku ja nadal z nią pisze i wracam do tego wszystkiego? Może ważne jest to  że gdy patrze w jej oczy nie potrzebuje nic więcej do szczęścia? Może dlatego  że chce by czuła się bezpieczna przy moim boku? Może dlatego  że mimo wszystkich naszych kłótni zawsze się potrafimy pogodzić bo ciężko nam wytrzymać bez siebie? To jednak można nazwać chyba już uczuciem  nie uważasz? Doskonale wiem co Ona ma w główce. I wiem  że jej wredny charakter dodaje tylko uroku. Tak. Zdecydowanie  Ona wykradła moje serce i wcale nie ma zamiaru go oddawać.   dearmad

dearmad dodano: 2 kwietnia 2013

Dlaczego ja z nią jestem mimo kilometrów, które nas dzielą? Dlaczego mimo tych wszystkich sprzeczek, nie potrzebnych słów i częstego braku kontaku ja nadal z nią pisze i wracam do tego wszystkiego? Może ważne jest to, że gdy patrze w jej oczy nie potrzebuje nic więcej do szczęścia? Może dlatego, że chce by czuła się bezpieczna przy moim boku? Może dlatego, że mimo wszystkich naszych kłótni zawsze się potrafimy pogodzić bo ciężko nam wytrzymać bez siebie? To jednak można nazwać chyba już uczuciem, nie uważasz? Doskonale wiem co Ona ma w główce. I wiem, że jej wredny charakter dodaje tylko uroku. Tak. Zdecydowanie, Ona wykradła moje serce i wcale nie ma zamiaru go oddawać. | dearmad

Nie obiecam Ci willi z basenem i posiadłości na kilka hektarów za miastem. Nie obiecam Ci trzech samochodów w garażu i ciągle pękającego w szwach od hajsu portfela. Nie obiecam Ci codziennych zakupów  kosmetyczek i fryzjerów z koleżankami byś mogła sobie poplotkować. Nie mogę Ci zaoferować prywatnego szofera  sprzątaczek i lokaja. Tak naprawdę ja nie mogę Ci zapewnić dobrej przyszłości i stabilnego związku. Jestem zepsuty do końca. Często wyłączam swoje uczucia. Lubie się napić i zajarać  czasem zniknąć na kilka dni nic nie mówiąc nikomu. Nie chcę Ci moich wybryków wynagradzać spontanicznymi  zagranicznymi wycieczkami. Jeżeli mnie chcesz zamieszkaj ze mną w moim mieszkaniu. Na tym osiedlu przesiąkniętym masą wspomnień. Nie oczekuj ode mnie miliona na koncie  a czułości. Nie chciej mnie zmieniać na każdym kroku  a zaakceptuj  każdy mój stan emocjonalny. Nie rób mi ciągłych awantur  a postaraj się mnie zrozumieć.Bądź sobą nadal. Nie chcę byś zmieniała się pod wpływem otoczenia.   dearmad

dearmad dodano: 2 kwietnia 2013

Nie obiecam Ci willi z basenem i posiadłości na kilka hektarów za miastem. Nie obiecam Ci trzech samochodów w garażu i ciągle pękającego w szwach od hajsu portfela. Nie obiecam Ci codziennych zakupów, kosmetyczek i fryzjerów z koleżankami byś mogła sobie poplotkować. Nie mogę Ci zaoferować prywatnego szofera, sprzątaczek i lokaja. Tak naprawdę ja nie mogę Ci zapewnić dobrej przyszłości i stabilnego związku. Jestem zepsuty do końca. Często wyłączam swoje uczucia. Lubie się napić i zajarać, czasem zniknąć na kilka dni nic nie mówiąc nikomu. Nie chcę Ci moich wybryków wynagradzać spontanicznymi, zagranicznymi wycieczkami. Jeżeli mnie chcesz zamieszkaj ze mną w moim mieszkaniu. Na tym osiedlu przesiąkniętym masą wspomnień. Nie oczekuj ode mnie miliona na koncie, a czułości. Nie chciej mnie zmieniać na każdym kroku, a zaakceptuj, każdy mój stan emocjonalny. Nie rób mi ciągłych awantur, a postaraj się mnie zrozumieć.Bądź sobą nadal. Nie chcę byś zmieniała się pod wpływem otoczenia. | dearmad

Będę w pobliżu nawet wtedy  kiedy pomyślisz  że wszystko się skończyło.

przypadkowy dodano: 2 kwietnia 2013

Będę w pobliżu nawet wtedy, kiedy pomyślisz, że wszystko się skończyło.

Zrozumiałem  że uczucie  które pojawiło się pomiędzy nami jakiś czas temu  jest w stanie przetrwać więcej niż niejedni by chcieli. Łączy nas coś  o czym oboje zawsze skrycie marzyliśmy  ale tak samo Ty jak i ja  nie do końca wierzyliśmy  że może się to przydarzyć właśnie nam. Dwojgu zwyczajnych ludzi  którzy od wielu lat mijali się w tłumie ludzi niezauważeni. Jednak pewnego dnia nadszedł przełom  który zmienił nas całkowicie. Jednym uśmiechem zmieniłaś mój pogląd na świat  ludzi i życie. Było w nim coś więcej niż zwykłe uniesienie ust ku górze. W owym uśmiechu widziałem radość  ale również smutek  którego nie byłaś w stanie ukryć pod warstwą pozorów. Powiedziałaś  że tylko ja naprawdę wiem  kiedy potrzebujesz pomocy  kiedy jest Ci źle i kiedy pragniesz schronić się w moich ramionach. Proszę nie pozwól mi stracić tej niesamowitej zdolności  bo boję się  że kiedy niechcący się jej wyzbędę  stracę na zawsze swoją miłość. mr.lonely

mr.lonely dodano: 2 kwietnia 2013

Zrozumiałem, że uczucie, które pojawiło się pomiędzy nami jakiś czas temu, jest w stanie przetrwać więcej niż niejedni by chcieli. Łączy nas coś, o czym oboje zawsze skrycie marzyliśmy, ale tak samo Ty jak i ja, nie do końca wierzyliśmy, że może się to przydarzyć właśnie nam. Dwojgu zwyczajnych ludzi, którzy od wielu lat mijali się w tłumie ludzi niezauważeni. Jednak pewnego dnia nadszedł przełom, który zmienił nas całkowicie. Jednym uśmiechem zmieniłaś mój pogląd na świat, ludzi i życie. Było w nim coś więcej niż zwykłe uniesienie ust ku górze. W owym uśmiechu widziałem radość, ale również smutek, którego nie byłaś w stanie ukryć pod warstwą pozorów. Powiedziałaś, że tylko ja naprawdę wiem, kiedy potrzebujesz pomocy, kiedy jest Ci źle i kiedy pragniesz schronić się w moich ramionach. Proszę nie pozwól mi stracić tej niesamowitej zdolności, bo boję się, że kiedy niechcący się jej wyzbędę, stracę na zawsze swoją miłość./mr.lonely

Czas jest równoważny z losem. Nie da się go zatrzymać  ani tym bardziej powstrzymać. Pędzi nieubłaganie i płata figle. Wywiera presje  irytuje  zawodzi  podnosi ciśnienie. Czas to zazwyczaj przeciwnik  zdrajca i wróg. Lubi kpić  drwić i ośmieszać. Taki ma charakter. Jest przebiegły i potrafi zaskoczyć. Nieprzewidywalny  zdecydowanie. Pozorant  nie dający zapomnieć  wciąż mający w zanadrzu haka na każdego. Z czasem nie da się wygrać. Z mijającymi sekundami  minutami  godzinami trzeba się pogodzić. Zacisnąć pięści i gnać naprzód  nie oglądając się za siebie  nie wywlekając  nie rozpamiętując. Rozpamiętywanie to najgorsza pułapka  w którą najczęściej wpadamy. Kopiemy dół  sami sobie. Wspomnienia wracają  obrazy z przeszłości znów dają o sobie znać. Trzeba je czym prędzej odpędzać. Nie dać się zwariować  nie dać się ponieść i doprowadzać do obłędu. Pytanie: jaki jest lek na całe zło? Na to pytanie odpowiedź jest prosta: lekiem na całe zło  jesteśmy my sami. Nasze podejście i rozsądek.

bez_uczuciowy dodano: 2 kwietnia 2013

Czas jest równoważny z losem. Nie da się go zatrzymać, ani tym bardziej powstrzymać. Pędzi nieubłaganie i płata figle. Wywiera presje, irytuje, zawodzi, podnosi ciśnienie. Czas to zazwyczaj przeciwnik, zdrajca i wróg. Lubi kpić, drwić i ośmieszać. Taki ma charakter. Jest przebiegły i potrafi zaskoczyć. Nieprzewidywalny, zdecydowanie. Pozorant, nie dający zapomnieć, wciąż mający w zanadrzu haka na każdego. Z czasem nie da się wygrać. Z mijającymi sekundami, minutami, godzinami trzeba się pogodzić. Zacisnąć pięści i gnać naprzód, nie oglądając się za siebie, nie wywlekając, nie rozpamiętując. Rozpamiętywanie to najgorsza pułapka, w którą najczęściej wpadamy. Kopiemy dół, sami sobie. Wspomnienia wracają, obrazy z przeszłości znów dają o sobie znać. Trzeba je czym prędzej odpędzać. Nie dać się zwariować, nie dać się ponieść i doprowadzać do obłędu. Pytanie: jaki jest lek na całe zło? Na to pytanie odpowiedź jest prosta: lekiem na całe zło, jesteśmy my sami. Nasze podejście i rozsądek.

Ale spotkałem ją i to właśnie uczyniło moje obecne życie takim dziwnym. Zakochałem się w niej  gdy byliśmy razem  lecz pokochałem ją jeszcze bardziej w latach  gdy dzieliły nas tysiące kilometrów. Nasza historia składa się z trzech części: początku  środka i końca. I choć w ten sposób rozwija się każda historia  nadal nie mogę uwierzyć  że nasza nie będzie trwała wiecznie ?

bekla dodano: 2 kwietnia 2013

Ale spotkałem ją i to właśnie uczyniło moje obecne życie takim dziwnym. Zakochałem się w niej, gdy byliśmy razem, lecz pokochałem ją jeszcze bardziej w latach, gdy dzieliły nas tysiące kilometrów. Nasza historia składa się z trzech części: początku, środka i końca. I choć w ten sposób rozwija się każda historia, nadal nie mogę uwierzyć, że nasza nie będzie trwała wiecznie/?

''Cały ten świat i wszystkie jego niespodzianki straciły na wartości wraz z Twoim odejściem ukochany. Minuty smutku zamieniają się w godziny  godziny w tygodnie  te z kolei zamienione w miesiące wpędzają mnie w monotonię. Ja wiem  wiem  że w końcu przyjdzie moja miłość i skończą się samotne dni  a życie znów stanie się piosenką. Niebo ponownie nabierze niebieskiej barwy  moje serce obwiążą pnącza czterolistnej koniczyny  trawa znów będzie zielona  słońce ogrzeje moje zziębnięte dłonie  bogata w całe pasmo barw tęcza uwolni wyzwoli mnie od cierpienia. Gdy spojrzę na Ciebie będę wiedziała  że to Ty  że warto było przejść przez to wszystko by dotrzeć do Ciebie  niewiele myśląc odgadnę  iż odnalazłam własne marzenie  marzenie do którego mogę mówić  emocje do których mogę przycisnąć policzek  emocje których nigdy nie znałam. Uśmiechniesz się i ja się uśmiechnę i właśnie wtedy zaklęcie zostanie rzucone  będziemy w niebie i w końcu będziesz mój  już na wieki.'' leeaa

leeaa dodano: 1 kwietnia 2013

''Cały ten świat i wszystkie jego niespodzianki straciły na wartości wraz z Twoim odejściem ukochany. Minuty smutku zamieniają się w godziny, godziny w tygodnie, te z kolei zamienione w miesiące wpędzają mnie w monotonię. Ja wiem, wiem, że w końcu przyjdzie moja miłość i skończą się samotne dni, a życie znów stanie się piosenką. Niebo ponownie nabierze niebieskiej barwy, moje serce obwiążą pnącza czterolistnej koniczyny, trawa znów będzie zielona, słońce ogrzeje moje zziębnięte dłonie, bogata w całe pasmo barw tęcza uwolni wyzwoli mnie od cierpienia. Gdy spojrzę na Ciebie będę wiedziała, że to Ty, że warto było przejść przez to wszystko by dotrzeć do Ciebie, niewiele myśląc odgadnę, iż odnalazłam własne marzenie, marzenie do którego mogę mówić, emocje do których mogę przycisnąć policzek, emocje których nigdy nie znałam. Uśmiechniesz się i ja się uśmiechnę i właśnie wtedy zaklęcie zostanie rzucone, będziemy w niebie i w końcu będziesz mój, już na wieki.''~leeaa

To się po prostu stało i koniec   to już za nami   nie będzie powrotów   nie tym razem   absolutnie. Nie było sensu dłużej tego ciągnąć   ciągnąć czegoś co niszczyło nie tylko już nas ale i wszystkich wokół. Ciągnąć czegoś co było zepsute   wypalone   co było złe   chore. Powinniśmy zrobić to już dawno  zakończyć to dużo   dużo wcześniej   zaoszczędzić sobie masy niepotrzebnych łez   niezrozumiałych słów   dołujących kłótni. Ale nie chcieliśmy tego robić   nie umieliśmy   nie potrafiliśmy   uparcie trwaliśmy w niezrozumiałym układzie  mając nadzieję że jakoś to będzie   że w końcu będzie dobrze   ale nie nie będzie. Już nigdy nie pojawisz się w tych drzwiach jako mój   już nigdy nie zasnę w twoich ramionach jako twoja i już nigdy  nigdy   przenigdy nie będziemy dla siebie. I zanim  zanim ostatni raz spojrzałeś na mnie   za nim ten cały świat wziął i się pierdolnął   zanim odszedłeś zdążyło rozpaść się moje wnętrze   nacpanaaa

nacpanaaa dodano: 1 kwietnia 2013

To się po prostu stało i koniec , to już za nami , nie będzie powrotów , nie tym razem , absolutnie. Nie było sensu dłużej tego ciągnąć , ciągnąć czegoś co niszczyło nie tylko już nas ale i wszystkich wokół. Ciągnąć czegoś co było zepsute , wypalone , co było złe , chore. Powinniśmy zrobić to już dawno ,zakończyć to dużo , dużo wcześniej , zaoszczędzić sobie masy niepotrzebnych łez , niezrozumiałych słów , dołujących kłótni. Ale nie chcieliśmy tego robić , nie umieliśmy , nie potrafiliśmy , uparcie trwaliśmy w niezrozumiałym układzie, mając nadzieję że jakoś to będzie , że w końcu będzie dobrze , ale nie nie będzie. Już nigdy nie pojawisz się w tych drzwiach jako mój , już nigdy nie zasnę w twoich ramionach jako twoja i już nigdy ,nigdy , przenigdy nie będziemy dla siebie. I zanim, zanim ostatni raz spojrzałeś na mnie , za nim ten cały świat wziął i się pierdolnął , zanim odszedłeś zdążyło rozpaść się moje wnętrze / nacpanaaa

''Dla Ciebie gotowa jestem do największych szaleństw  gotowa zrobić wszystko by zatrzymać się w pobliżu Twojego serca na odrobinę dłużej niż tylko ułamek sekundy. Jesteśmy w mojej głowie  tu wszystko może się zdarzyć  tutaj nie ma granic. Podaj mi dłoń swoją  pozwól się prowadzić  poznaj moją krainę szczęścia powiązaną z ogromem marzeń  spełnionych. Tutaj jesteś blisko  ramię przy ramieniu  oddech przy oddechu  wargi przy wargach  chcę czuć Twoje najmniejsze tchnienie  romanse z dystansem nie są już dla mnie receptą. Teraz chcę być chora z miłości do Ciebie  moje uczucie zalewa całą moją dusze  rozciąga się aż po horyzont  niczym błękitny ocean  więc jeśli moja miłość do Ciebie jest oceanem wiedz  że cała ziemia jest nim pokryta.'' leeaa

leeaa dodano: 1 kwietnia 2013

''Dla Ciebie gotowa jestem do największych szaleństw, gotowa zrobić wszystko by zatrzymać się w pobliżu Twojego serca na odrobinę dłużej niż tylko ułamek sekundy. Jesteśmy w mojej głowie, tu wszystko może się zdarzyć, tutaj nie ma granic. Podaj mi dłoń swoją, pozwól się prowadzić, poznaj moją krainę szczęścia powiązaną z ogromem marzeń, spełnionych. Tutaj jesteś blisko, ramię przy ramieniu, oddech przy oddechu, wargi przy wargach, chcę czuć Twoje najmniejsze tchnienie, romanse z dystansem nie są już dla mnie receptą. Teraz chcę być chora z miłości do Ciebie, moje uczucie zalewa całą moją dusze, rozciąga się aż po horyzont, niczym błękitny ocean, więc jeśli moja miłość do Ciebie jest oceanem wiedz, że cała ziemia jest nim pokryta.''~leeaa

I uśmiechał się do mnie i żartował ze mną i mówił nawet że się martwił a potem znowu bredził coś w kompletnie pijackim stylu   a ja umierałam. Umierałam tam sama wśród ludzi z uśmiechem na ustach i setkami szpilek zagnieżdżonych w umyśle. Było ich tam pełno  były małe   ostre i wbijały się coraz głębiej   z coraz większą siłą   niszczyły mnie   wspomnienia   każde z osobna i wszystkie razem wzięte. Wspomnienia wspólnych nocy   rozmów   dotyków   uśmiechów   pocałunków   doznań wspomnienia wspólnego życia. Wspomnienia i świadomość   świadomość niezaprzeczalnej   niepodważalnej i przede wszystkim nieodrwacalnej utraty  to było straszne.   nacpanaaa

nacpanaaa dodano: 1 kwietnia 2013

I uśmiechał się do mnie i żartował ze mną i mówił nawet że się martwił a potem znowu bredził coś w kompletnie pijackim stylu , a ja umierałam. Umierałam tam sama wśród ludzi z uśmiechem na ustach i setkami szpilek zagnieżdżonych w umyśle. Było ich tam pełno ,były małe , ostre i wbijały się coraz głębiej , z coraz większą siłą , niszczyły mnie , wspomnienia , każde z osobna i wszystkie razem wzięte. Wspomnienia wspólnych nocy , rozmów , dotyków , uśmiechów , pocałunków , doznań wspomnienia wspólnego życia. Wspomnienia i świadomość , świadomość niezaprzeczalnej , niepodważalnej i przede wszystkim nieodrwacalnej utraty, to było straszne. / nacpanaaa

pamiętam  jak długą i wyczerpującą wojnę z Nią toczyłam. jak bardzo mnie nienawidziła za to  że poświęcasz mi więcej czasu niż Jej. działałam na Nią jak płachta na byka   gdy tylko pojawiałam się w pobliżu  Ona dostawała białej gorączki. miała mi za złe  że Jej własny facet więcej uwagi poświęca swojej przyjaciółce  niż dziewczynie. za wszelką cenę starałam się ich rozdzielić  bo dokładnie wiedziałam jaka jest   znałam Ją lepiej  niż ktokolwiek. nosiłam nawet za to podbite oko  ale nie poddałam się. odsuwałam Go jak najdalej od Niej. miał mi to za złe  przez dłuższy czas nawet się do mnie nie odzywał   a ja nadal  mimo wszystko  brnęłam w to   gdy wyjebał mnie drzwiami  wpierdalałam się oknem  nie dając się spławić. dziś  przytulając mnie  dziękuje za to wszystko   bo przejrzał na oczy  zobaczył Jej prawdziwą twarz  a ja jestem z siebie dumna  bo dopięłam swego   jakby mogło być inaczej  przecież obiecałam chronić Go zawsze  ze wszystkich sił  bez względu na konsekwencje.   kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 1 kwietnia 2013

pamiętam, jak długą i wyczerpującą wojnę z Nią toczyłam. jak bardzo mnie nienawidziła za to, że poświęcasz mi więcej czasu niż Jej. działałam na Nią jak płachta na byka - gdy tylko pojawiałam się w pobliżu, Ona dostawała białej gorączki. miała mi za złe, że Jej własny facet więcej uwagi poświęca swojej przyjaciółce, niż dziewczynie. za wszelką cenę starałam się ich rozdzielić, bo dokładnie wiedziałam jaka jest - znałam Ją lepiej, niż ktokolwiek. nosiłam nawet za to podbite oko, ale nie poddałam się. odsuwałam Go jak najdalej od Niej. miał mi to za złe, przez dłuższy czas nawet się do mnie nie odzywał , a ja nadal, mimo wszystko, brnęłam w to - gdy wyjebał mnie drzwiami, wpierdalałam się oknem, nie dając się spławić. dziś, przytulając mnie, dziękuje za to wszystko - bo przejrzał na oczy, zobaczył Jej prawdziwą twarz, a ja jestem z siebie dumna, bo dopięłam swego - jakby mogło być inaczej, przecież obiecałam chronić Go zawsze, ze wszystkich sił, bez względu na konsekwencje.|| kissmyshoes

Zawsze starałem się być odpowiedzialnym i godnym Ciebie facetem  wiem  że nie raz udawało mi się to idealnie spierdolić  ale mimo wszystko się starałem. Dbałem o Ciebie jak tylko mogłem  kiedy byłaś chora  sterczałem przed Twoim łóżkiem z paczką chusteczek higienicznych  gorącą herbatą i termometrem. Broniłem Cię przed przeciwnościami losu i zawsze stałem po Twojej stronie. Dziś ja Ciebie potrzebuję. Doskonale wiesz  co się wydarzyło  wiesz  że potrzebuję Twojego wsparcia  które zawsze mogłem od Ciebie dostać. Jednak Ciebie nie ma. Gdybyś miała coś ważnego  gdybyś była poza miastem  zrozumiałbym. Jednak Ty siedzisz u kumpeli i nie obchodzi Cię to  że brakuje mi Ciebie tutaj. Telefon milczy. Ty milczysz  a wystarczyłaby mi jedynie Twoja obecność. Niczego więcej nie oczekuję. Mówiłaś  że będziesz zawsze  kiedy będę w potrzebie. mr.lonely

mr.lonely dodano: 1 kwietnia 2013

Zawsze starałem się być odpowiedzialnym i godnym Ciebie facetem, wiem, że nie raz udawało mi się to idealnie spierdolić, ale mimo wszystko się starałem. Dbałem o Ciebie jak tylko mogłem, kiedy byłaś chora, sterczałem przed Twoim łóżkiem z paczką chusteczek higienicznych, gorącą herbatą i termometrem. Broniłem Cię przed przeciwnościami losu i zawsze stałem po Twojej stronie. Dziś ja Ciebie potrzebuję. Doskonale wiesz, co się wydarzyło, wiesz, że potrzebuję Twojego wsparcia, które zawsze mogłem od Ciebie dostać. Jednak Ciebie nie ma. Gdybyś miała coś ważnego, gdybyś była poza miastem, zrozumiałbym. Jednak Ty siedzisz u kumpeli i nie obchodzi Cię to, że brakuje mi Ciebie tutaj. Telefon milczy. Ty milczysz, a wystarczyłaby mi jedynie Twoja obecność. Niczego więcej nie oczekuję. Mówiłaś, że będziesz zawsze, kiedy będę w potrzebie./mr.lonely

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć