głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika o_9

Jak Ty to robisz  proszę Cię powiedz  że serce Cię pragnie  a rozum ucieka. mr.lonely

mr.lonely dodano: 9 maja 2013

Jak Ty to robisz, proszę Cię powiedz, że serce Cię pragnie, a rozum ucieka./mr.lonely

czuję że zaczyna brakować mi sił. widzę  jak mało kolorowy jest dla mnie każdy kolejny dzień. czuję ogromną pustkę  i chęć zamknięcia się w ciemnym pokoju. nie ma na mojej twarzy nawet cienia uśmiechu  a każdy kolejny dzień nie cieszy ani trochę. tracę siły   na wszystko a zwłaszcza na walkę  którą toczę już od kilku lat. tracę chęć do tego by wstać i iść przed siebie. tracę swoje prawdziwe  ja . i to mnie zabija....    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 9 maja 2013

czuję,że zaczyna brakować mi sił. widzę, jak mało kolorowy jest dla mnie każdy kolejny dzień. czuję ogromną pustkę, i chęć zamknięcia się w ciemnym pokoju. nie ma na mojej twarzy nawet cienia uśmiechu, a każdy kolejny dzień nie cieszy ani trochę. tracę siły - na wszystko,a zwłaszcza na walkę, którą toczę już od kilku lat. tracę chęć do tego by wstać i iść przed siebie. tracę swoje prawdziwe "ja". i to mnie zabija.... || kissmyshoes

poradzę sobie   przecież kurwa do chuja zawsze sobie radziłam .   nacpanaaa

nacpanaaa dodano: 9 maja 2013

poradzę sobie , przecież kurwa do chuja zawsze sobie radziłam . / nacpanaaa

wiesz co ? Cieszę się że są jeszcze na moblo tacy ludzie jak Ty    ! teksty nacpanaaa dodał komentarz: wiesz co ? Cieszę się że są jeszcze na moblo tacy ludzie jak Ty ;* ! do wpisu 9 maja 2013
 kurwa tęsknie za czymś  czy za kimś  no jakoś tak..

kashiya dodano: 8 maja 2013

"kurwa tęsknie za czymś, czy za kimś, no jakoś tak.."

chciałabym kiedyś  za kilkadziesiąt lat usiąść przy kominku jako starsza już kobieta  otworzyć album ze zdjęciami i popijając wino oglądać fotografie  na których jako młoda para obściskujemy się i mamy te iskierki w oczach. chciałabym żeby z tych wszystkich momentów  wspólnych chwil powstały zdjęcia. a wiesz co chciałabym z tego wszystkiego najbardziej? żebyś Ty siedział obok i razem ze mną popijając wino je oglądał.

kashiya dodano: 8 maja 2013

chciałabym kiedyś, za kilkadziesiąt lat usiąść przy kominku jako starsza już kobieta, otworzyć album ze zdjęciami i popijając wino oglądać fotografie, na których jako młoda para obściskujemy się i mamy te iskierki w oczach. chciałabym żeby z tych wszystkich momentów, wspólnych chwil powstały zdjęcia. a wiesz co chciałabym z tego wszystkiego najbardziej? żebyś Ty siedział obok i razem ze mną popijając wino je oglądał.

może nie byłeś ideałem  nie byłeś brunetem z brązowymi oczami  często wpieprzałeś się w kłopoty  nie potrafiłeś nigdy niczego docenić  ale pokochałam Cię z każdą Twoją wadą  pokochałam zupełne przeciwieństwo mojego wymarzonego cudu.

kashiya dodano: 8 maja 2013

może nie byłeś ideałem, nie byłeś brunetem z brązowymi oczami, często wpieprzałeś się w kłopoty, nie potrafiłeś nigdy niczego docenić, ale pokochałam Cię z każdą Twoją wadą, pokochałam zupełne przeciwieństwo mojego wymarzonego cudu.

Wchodzę do dość małego pomieszczenia.Gdzieś na środku stoi stolik i dwa krzesła.Jest pusto tylko strażnik który opiera się o ścianę dokładnie obserwuje każdy mój ruch.Mija kilka sekund a może minut kiedy wchodzi On wysoki napakowany wydziarany i łysy dresiarz.Cwaniacki uśmiech nie schodzi mu z mordeczki.Klawisz?Przy nim wygląda tak niewinnie powiedzmy że dosięga mu do klatki piersiowej.Wykonuje ruchy bardzo wolno obserwując dokładnie każdy gest skazanego..uwalnia go z uścisku kajdanek.Już jest obok mnie uśmiech schodzi z twarzy na której pojawia się ból tęsknoty i bezradności.Wypytuje i dopytuje się nawet kilka razy o jedną rzecz by się upewnić.Jego kontakt ze światem zewnętrznym jest minimalny.Pokazuje mu zdjęcia jego oczy zachodzą łzami ręka mu się trzęsie gdy podnosi zdjęcie syna.Opuszkiem palca przejeżdża po jego twarzy.Tak.Ten twardziel się rozpłakał.Przewijają się różne tematy a czas szybko ucieka.Jeszcze jeden uścisk i znów oddzielają nas kraty.   dearmad

dearmad dodano: 8 maja 2013

Wchodzę do dość małego pomieszczenia.Gdzieś na środku stoi stolik i dwa krzesła.Jest pusto-tylko strażnik,który opiera się o ścianę dokładnie obserwuje,każdy mój ruch.Mija kilka sekund,a może minut kiedy wchodzi On-wysoki,napakowany,wydziarany i łysy dresiarz.Cwaniacki uśmiech nie schodzi mu z mordeczki.Klawisz?Przy nim wygląda tak niewinnie,powiedzmy,że dosięga mu do klatki piersiowej.Wykonuje ruchy bardzo wolno-obserwując dokładnie,każdy gest skazanego..uwalnia go z uścisku kajdanek.Już jest obok mnie-uśmiech schodzi z twarzy,na której pojawia się ból tęsknoty i bezradności.Wypytuje i dopytuje się nawet kilka razy o jedną rzecz by się upewnić.Jego kontakt ze światem zewnętrznym jest minimalny.Pokazuje mu zdjęcia-jego oczy zachodzą łzami,ręka mu się trzęsie gdy podnosi zdjęcie syna.Opuszkiem palca przejeżdża po jego twarzy.Tak.Ten twardziel się rozpłakał.Przewijają się różne tematy,a czas szybko ucieka.Jeszcze jeden uścisk i znów oddzielają nas kraty. | dearmad

brawo :  teksty bekla dodał komentarz: brawo :) do wpisu 8 maja 2013
Mam świadomość podejmowanych przez siebie decyzji. Wiem że już nigdy nie zaplotę ledwo widocznego warkoczyka w jego jasnych włosach. Że już nigdy nie pobiegnę do niego poskarżyć się że słońce złośliwie mi zachodzi żebym nie mogła się opalić. Już nigdy nie będę się z niego podśmiewała gdy przekręci w zabawny sposób jakieś słowo. Już nigdy nie pójdę z jego małą siostra na spacer. I w jego domu nie będę mile widzianym i oczekiwanym gościem. Nie należę już do niego a jego ramiona nie stoją dla mnie otworem. Zdecydowałam rozdzielić nasze serca i wyobcować nasze dwa światy. Już tylko go znam już tylko posiadam wspomnienia.Które nie bolą w żaden sposób nie sprawiają że ciężko mi się robi na sercu nosząc ze sobą ich piętno.Zostawił po sobie delikatny powiew który przywołując jego obraz wywołuje uśmiech na mojej twarzy.Był bardziej moim przyjacielem niż chłopakiem. I taki tytuł zawsze będzie miał w moim sercu hoyden

hoyden dodano: 8 maja 2013

Mam świadomość podejmowanych przez siebie decyzji. Wiem,że już nigdy nie zaplotę ledwo widocznego warkoczyka w jego jasnych włosach. Że już nigdy nie pobiegnę do niego poskarżyć się,że słońce złośliwie mi zachodzi,żebym nie mogła się opalić. Już nigdy nie będę się z niego podśmiewała gdy przekręci w zabawny sposób jakieś słowo. Już nigdy nie pójdę z jego małą siostra na spacer. I w jego domu nie będę mile widzianym i oczekiwanym gościem. Nie należę już do niego,a jego ramiona nie stoją dla mnie otworem. Zdecydowałam rozdzielić nasze serca i wyobcować nasze dwa światy. Już tylko go znam,już tylko posiadam wspomnienia.Które nie bolą w żaden sposób,nie sprawiają,że ciężko mi się robi na sercu nosząc ze sobą ich piętno.Zostawił po sobie delikatny powiew,który przywołując jego obraz wywołuje uśmiech na mojej twarzy.Był bardziej moim przyjacielem niż chłopakiem. I taki tytuł zawsze będzie miał w moim sercu/hoyden

Nie umiałam Cię kochać.Nie umiałam zapuścić korzeni w Twoim sercu. Zasiałam małe ziarenko w nim ale ono nigdy nie zaowocowało. Gleba była dobra. Klimat też był odpowiedni. Naprawdę dbałam o posadzoną przez siebie roślinkę. Podlewałam i doglądałam jej. Jednak zmarnowała się. Umarła śmiercią naturalną na którą żadne z nas nie miało wpływu. Staraliśmy się. Wydawało nam się że robiliśmy wszystko dobrze..Bo robiliśmy chyba. Po prostu niektóre ziarenka się zwyczajnie nie przyjmują. Giną w glebie. Bo są zbyt słabe by przebić się na zewnątrz i cieszyć nas swoim istnieniem. Tak to już jest że po prostu niektóre związki rozpadają się.Muskają delikatnie brzegi naszych serc i odchodzą. A my nie czujemy żadnego bólu żadnych większych emocji z powodu ich straty.Niektórzy ludzie po prostu nie są nam pisani.I przecież musi przyjść czas gdy w końcu trafimy na odpowiednią dla siebie osobę hoyden

hoyden dodano: 8 maja 2013

Nie umiałam Cię kochać.Nie umiałam zapuścić korzeni w Twoim sercu. Zasiałam małe ziarenko w nim,ale ono nigdy nie zaowocowało. Gleba była dobra. Klimat też był odpowiedni. Naprawdę dbałam o posadzoną przez siebie roślinkę. Podlewałam i doglądałam jej. Jednak zmarnowała się. Umarła śmiercią naturalną,na którą żadne z nas nie miało wpływu. Staraliśmy się. Wydawało nam się,że robiliśmy wszystko dobrze..Bo robiliśmy chyba. Po prostu niektóre ziarenka się zwyczajnie nie przyjmują. Giną w glebie. Bo są zbyt słabe by przebić się na zewnątrz i cieszyć nas swoim istnieniem. Tak to już jest,że po prostu niektóre związki rozpadają się.Muskają delikatnie brzegi naszych serc i odchodzą. A my nie czujemy żadnego bólu,żadnych większych emocji z powodu ich straty.Niektórzy ludzie po prostu nie są nam pisani.I przecież musi przyjść czas,gdy w końcu trafimy na odpowiednią dla siebie osobę/hoyden

chcę żebyś tu był i nigdy już nie pozwalał mi się martwić. chcę czuć  że jesteś obok  i wszystko z Tobą dobrze. proszę  nie każ mi znowu wylewać litrów łez  przez Ciebie.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 8 maja 2013

chcę żebyś tu był,i nigdy już nie pozwalał mi się martwić. chcę czuć, że jesteś obok, i wszystko z Tobą dobrze. proszę, nie każ mi znowu wylewać litrów łez, przez Ciebie. || kissmyshoes

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć