 |
|
Też tak masz? że brniesz w coś, chociaż wiesz, że sensu w tym brak?
|
|
 |
|
Jej kruche serce nigdy jeszcze nie biło z taką siłą.
|
|
 |
|
Dzięki za prywatną opinie:D Masz racje jestem zdesperowana ale to dlatego ze brakuje mi czegoś w moim życiu czegoś bardzo ważnego... A czego? Sama nie wiem:P
|
|
 |
|
[CZĘŚĆ II]
-Co w nim widziałam? złapał mnie tym, że gdy do mnie mówił czułam się jak kobieta, nie jak rzecz. a gdy miałam mega zły dzień i byłam mniejsza od mrówki swoim pierdoleniem o niczym sprawiał że rosłam do rozmiarów mount everestu i miałam siłę mu nakopać za to ze mnie nie słucha i zaczynaliśmy gonić się po domu a na końcu padaliśmy ze zmęczenia na podłodze a on mnie tulił i potrafił jeszcze rozśmieszyć do łez mimo że nie miałam sił już się śmiać
|
|
 |
|
[CZĘŚĆ I]
-Coś ty w nim widziała? taki cham jak on nie mógł mieć zalet, nawet w zakochanych oczach...-uśmiechnęłam się na wspomnienie o nim, mimo ze strasznie mnie zranił.
-Co w nim widziałam? wiesz potrafi nieźle zakręcić w głowie. zwłaszcza mi, zanim cokolwiek zrobił wypytywał wszystkich chłopaków jaka jestem, co lubię, itd, a później po prostu zawrócił mi w głowie. bardzo dobrze wiedział ze lubię złych, zimnych sukinsynów i to wykorzystał bo on właśnie taki jest. czemu to zrobił? bo byłam obojętna na niego i jako jedyna dziewczyna umiałam się wydrzeć na niego, bo mnie akurat wkurwił, tak jak wtedy, gdy na mnie pierwszy raz wpadł i trafił na mój zły dzień.
-No tak tak wiem, ale nadal mi nie odpowiedziałaś na pytanie. więc?
|
|
 |
|
mówiła: "pocałuj mnie jeszcze raz, bo nigdy więcej nie bedzie już takiej okazji" [s]
|
|
 |
|
a ona nocą chodzi po domu czując się jakby była po prochach .. mówi sama do siebie .. śmieje się z siebie .. ciągle mając to dziwne uczucie, że zaraz spadnie na podłogę i nie będzie w stanie się sama podnieść .. tak to właśnie tak działają na nią środki uśmierzające ból .. :p // n_e
|
|
 |
|
nie ma szczęścia jeśli chodzi o zdrowie, ale za to ma wielkie szczęście, które ukazuje jej się pod postacią jej chłopaka, Adama.! Chłopak wręcz zakochany w niej po uszy, świata poza nią nie widzi, gotów w ogień za nią skoczyć, jest delikatnym, czułym i wrażliwych chłopakiem, który ciągle się o nią troszczy. jej zdrowie stawia na pierwszym miejscu i ciągle o niej myśli. jest po prostu jej, a ona jego.! ♥
|
|
 |
|
była z mamą w przychodni. z opuszczoną głową siedziała na krześle zwijając się z bólu. czekała na swoją kolej by wejść do gabinetu. mama zaczęła rozmawiać z młodym mężczyzną. kiedy to dowiedział się co mi dolega, od razu powiedział do mojej mamy 'mój wujek też to miał, biegał po lekarzach, no ale zmarł.' trzy razy powtarzał im to, że zmarł. ona nie wytrzymała, zaczęła się drzeć na niego, wyzywać go. gościu ewidentnie jej źle życzył.! // n_e
|
|
 |
|
i jak przystało na nią - kolejny nowy rok spędzi na bieganiu po specjalistach. niestety ona nie należy do ludzi szczęśliwie urodzonych .. :p // n_e
|
|
|
|