 |
|
Sylwia Grzeszczak - Sen o przyszłości ♥
|
|
 |
|
moje życie stało się pasmem samych porażek. nie wyrabiam już. chcę stąd uciec. // n_e
|
|
 |
|
po pierwsze mam zły dzień, po drugie przyjaciółka nie ma dla mnie czasu [ o ile to przyjaciółka ], po trzecie nie wyrabiam z nauką, po czwarte moje Kochanie milczy, bo ma telefon zjebany, a ja go zajebiście potrzebuje, a po piąte ryczeć mi się chce, kurwa! ;( // n_e
|
|
 |
|
Miał być dom wolny. Miało nie być rodziców trzy dni. A tu jak zwykle normalka, że tato wymyśla i nie chce mu się na żadne baseny jechać. Normalnie plany już były na wieczór i jak zwykle ebło wszystko. :p // n_e
|
|
 |
|
Było już grubo po 23. Powiedział mi żebym wzięła jego samochód do siebie, bo pił. Poprosił też o to bym po niego dokładnie o 3.30 przyjechała i odwiozła go do pracy. Zaszantażował tym samym, że jeśli go naprawdę kocham to zrobię to dla niego. Powiedziałam, że będę pod jego domem czekać. Stałam kilka minut czekając na niego, po czym chwyciłam za telefon i wykręciłam numer. Ten mój kochany młotek sobie jeszcze spał. Gdyby nie ja, zaspałby. I co on by beze mnie zrobił? :p // n_e
|
|
 |
|
"Chodź, pocałuję cię tam, gdzie się kończysz i zaczynasz, chodź, pocałuję cię w trzecie oko, chodź, pocałuję cię w czoło, w głowę, w stopę, w pępek, w kolano, w knykieć, w sutki, w pępek, w duszę, chodź, pocałuję cię w twoje serce. Na dzień dobry. Na dobranoc. Na zawsze. Na nigdy. Na teraz. W samo serce."
|
|
 |
|
"Nie zostawię jej [...]. Nie ma takiej możliwości. Nie dzisiaj, nie teraz, i w ogóle nigdy."
|
|
 |
|
"Dajcie mi tyle piwa, żebym mógł wyszczać swoje serce."
|
|
 |
|
"Przecież ona już doskonale wie, kim jestem. Przecież zna mnie na wylot. [...] Wie, że nigdy w życiu nie zrobiłbym jej żadnej krzywdy."
|
|
|
|