 |
|
Chciałby w końcu wiedzieć, że jutro będzie lepsze,
Pomóż mu uwierzyć, bo ludzie mają serce.
|
|
 |
|
Zrzucić z siebie ogrom dzisiejszego dnia,
|
|
 |
|
“Co to znaczy kochać mężczyznę? To znaczy kochać go na przekór sobie, na przekór niemu, na przekór całemu światu. To znaczy kochać go w sposób, na który nikt nie ma wpływu ”
|
|
 |
|
Szczęście to sposób patrzenia na świat.
|
|
 |
|
Moja miłość będzie wieczna, będzie potrzebą serca
|
|
 |
|
moment, w którym dostaje kluczyki od brata jest bezcenny. może wtedy sobie tak bezsensu po mieście jeździć, z ludźmi, których kochaaaa ! < 3
|
|
 |
|
siedziała sama w domu. telefony milczały, na gadu nikogo nie było. z laptopa leciały jakieś klubowe nuty. nagle na biurku dziwnie zaczął wibrować jej telefon. na wyświetlaczu pojawiło się śmieszne zdjęcie i podpis ' dzwoni brat '. chwile się zastanowiła czy aby na pewno chce jej się z nim gadać. no cóż, w końcu odebrała wiedząc co już się święci. brat oczywiście poprosił ją by mu dzieciaki z przedszkola i szkoły odebrała, a on sam z żonką wpadnie na kawę, pozostawiając jej w zamian za to jego służbowy samochód, na którym trzeba wyjeździć kilometry. ach ... uwielbia tą swoją rodzinkę. -,-' // n_e
|
|
 |
|
jest źle - jest tak, że pewnie już gorzej by być nie mogło ! // n_e
|
|
 |
|
długo czekała na przystanku. autobus się spóźniał z dobrych kilkanaście minut. mimo, że nie jechała daleko pieszo jej się iść w taki ziąb nie chciało. podjechał na przystanek i wsiadła w żółtego węża. wszystkie miejsca siedzące były zajęte. stanęła obok młodego chłopaka, który siedział ze starszą panią. pani wysiadła na jednym z przystanków, chłopak przesunął się i zrobił jej miejsce. ona nadal stała patrząc się w jakiś jeden punkt. nie reagowała na nic. nagle chłopak zaczął coś do niej ewidentnie mówić. zaczął się tak słodko uśmiechać. wysiadła z nim na przed ostatnim przystanku i zaczęła konwersację, bo okazało się, że to jej były J był. nie wiedziała, że znów można było sobie z nim tak na spokojnie pogadać i nawet się wyżalić na temat innego faceta. było miło. on wrócił do siebie, a ona pobiegła do innego kolegi. :) // n_e
|
|
|
|