 |
|
Miłość nie jest lokatą bankową.
Nie oczekuj, że dostaniesz tyle, ile zainwestowałaś.
|
|
 |
|
kocham Cię za to, że jesteś i nienawidzę, za to, że nie obok.
|
|
 |
|
zułam Twoje usta na mojej szyi, Twoje place wplątane w moje, nasze oddechy grające ten sam rytm, spojrzenia oddane namiętności...
|
|
 |
|
ciągle czuję twoje usta na mojej szyji. twoje ręce na moich biodrach. i to jak mnie całujesz.
|
|
 |
|
bo teraz nawet jeśli wszystko staralibyśmy się naprawić , już nic nie będzie takie same . zbyt wiele słów padło , za bardzo zraniliśmy siebie nawzajem . i chociaż biorę pod uwagę to , że już przenigdy nie będziemy rozmawiać tak jak kiedyś , wciąż mam nadzieję . modle się , żebyś się ogarnął i to zatrzymał . zatrzymał w sobie tą obojętność , która zatruwa moje serce . bo ja już nie oczekuje niczego więcej , nawet niczego nie chcę . tylko chciałabym móc wierzyć , że ta przyjaźń , która istniała na samym początku , wciąż potrafi być nieśmiertelna . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
a te wszystkie rzeczy związane z tobą wciąż leżą w tym samym miejscu w moim pokoju . nie , nie wyrzuciłam ich , nie schowałam . chociaż bolało - dałam radę . przyzwyczaiłam się do nich i teraz rano , gdy łapię plecak , wychodząc do szkoły , zerkam na nie i uśmiecham się . sama do siebie . do tych cudownych wspomnień , które już nie ranią , które mimo wszystko kocham bezgranicznie . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
znamy się czy nie ? kogo teraz to tak naprawdę obchodzi ? mamy własne życie , nie myślimy o sobie . tylko jeszcze czasem , gdy przypadkiem wpadniemy na siebie na ulicy serce zaczyna pękać , a w naszych oczach można zobaczyć tą cholerną tęsknotę , za tym co było kiedyś. jednak wszystko i tak sprowadza się do krótkiego , oschłego : cześć , i wzroku wbitego w ziemię . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
On się do mnie przyjebuje Mamo !
- mówi się dokucza.
- Mniejsza o to, grunt że sie przypierdala.
|
|
 |
|
owszem, nie jestem ładna. nie mam dobrej figury, tu i ówdzie mam za dużo bądź za mało.
nie jestem też oszałamiająco mądra ani zdolna. jestem też niezgrabna i infantylna.
i za bardzo się wszystkim przejmuję i wyolbrzymiam problemy. jestem też cholerną zazdrośnicą.
a no i jeszcze jedno. Kocham cię nad życie, frajerze.
|
|
 |
|
Wieczory są coraz chłodniejsze,
trzeba się przerzucić z piwa na wódkę.
|
|
 |
|
jaki człowiek jest głupi i jak wszystko docenia dopiero wtedy jak straci
|
|
 |
|
może nie powiem tego na głos, ale jest mi ciężko, ciężko jak cholera, bo jestem samotna. nie mam z kim dzielić świata, a to chyba największa udręka dla człowieka. i ta tęsknota, która towarzyszy ci cokolwiek robisz, to nie jest łatwe. po prostu potrzebuję kogoś, mimo, że krzyczę wszystkim wokół, że nikogo nie chcę, że dam sobie rade sama, że nie ufam, że wole być sama. nieprawda./ herewithoutyou
|
|
|
|