 |
|
Wróciłam z wakacji z rodziną. Wniosek jest prosty, kochamy się, ale każdy z nas jest inny, ma inne wartości, inne poglądy, inne poczucie humoru. Prawie dwa tygodnie razem to chyba za dużo. Wywnioskowałam też, że muszę do pewnych spraw nabrać większego dystansu, zacząć się cieszyć, że mamy siebie.
|
|
 |
|
Czasami zbyt długo stoimy w miejscu. Czekamy na cud, na drogowskaz, na pomocną dłoń. Wierzymy w świat, którego nie ma, w ludzi, których idealizujemy. Walczymy z wiatrakami. Tracimy energię. Zapominamy o sobie. Rezygnujemy z życia. Mijają dni, miesiące, lata a my nie potrafimy wybrać innej drogi. Żyjemy złudzeniami. Obiecujemy sobie że zmienimy się, ale od "jutra". Musisz sobie zaufać. Dzisiaj. Musisz zacząć walczyć. Dzisiaj. Musisz uwierzyć, że dasz radę. Dzisiaj. Musisz zacząć iść. Dzisiaj. Musisz zostawić za sobą przeszłość. Dzisiaj. Musisz go odpuścić. Dzisiaj. / N. Belcik
|
|
 |
|
Mimo iż mówię o Tobie tyle Tak naprawdę Nie łączy Nas nic Już chyba nic Już chyba nikt
Nie czeka na nic więcej Tak naprawdę nie łączy nas nic Nic, poza tym miejscem./Miuosh - Po Drugiej Stronie
|
|
 |
|
Dobre zmiany nie przychodzą łatwo ani szybko.
|
|
 |
|
Skoro nie masz już sił dłużej udawać, po prostu tego nie rób. Nie musisz ciągle komuś udowadniać, że jesteś silna. Jesteś, a chwila słabości wcale nie czyni cię gorszą./Lizzie
|
|
 |
|
Mamy to ! Ciesze się, że niektóre etapy mam już za sobą. Mimo wszystko przykro mi, że czas tak szybko leci. W ciągu tych lat nie urodziła się żądna miłość, ani nawet przyjaźń. Dalsze plany są, ale czy to są moje plany ? Raczej tak życie się układa, idę w łatwiejszą stronę, bo nie chce stać w miejscu kiedy tak naprawdę nie wiem dokąd chcę zmierzać.
|
|
 |
|
Chce, żebyś przy mnie był, a może chce, aby ktokolwiek przy mnie był. Twoje słowa o miłości, żalu i szansie wpływają na mnie. Myślę o chwili kiedy wtuliłabym się w Ciebie... zaczęłabym myśleć jak mnie okłamywałeś, obrażałeś i zdradzałeś. Chwila zwątpienia zmienia się diametralnie szybko w złość. Samotność nie może kierować mną do powrotu do czegoś co jest niewybaczalne.
|
|
 |
|
Zostań moim przyjacielem takim na stałe jak ten pod skórą ból.
|
|
 |
|
nie ma nikogo kto oczyści jej myśli
|
|
 |
|
Ostatnio dużo myślę o wyprowadzce. Fajnie było by przyjść do posprzątanego własnego mieszkania i w ciszy robić wszystko co chcę, nawet zapalić papierosa na parapecie. Bardzo mnie denerwuje mój młodszy brat, jego brak obowiązków przez co kłócę się z rodzicami. Okropnie się denerwuje bo jestem cholerną pedantką. To ma być powód wyprowadzki, bo ktoś nie ma sił ani ochoty posprzątać, ale jest za głośno kiedy próbuję spać- jest mi tu dobrze. Dużo nad tym myślałam, ale wczoraj oglądając telewizję padły słowa - ,, Co to za dom bez rodziny". Myśli zostały rozwiane, wrzucam na luz :)
|
|
 |
|
Zawsze nie akceptowałam własnego ciała. Zazdrościłam innym kobietom pięknej figury, większych piersi, szczupłych nóg, wysportowanego brzucha. Wiele kobiet było tak zmotywowanych że potrafi zrzucić po kilkanaście kilogramów. U mnie motywacja trwa maksymalnie trzy miesiące, na dodatek nie umiem trzymać diety, bo po prostu się nie znam. Chciałabym ubrać dosłownie cokolwiek i czuć się w tym pewnie. Nie mam nadwagi, ale są sytuacje kiedy mam założyć krótkie spodenki to wolę już lepiej zostać w domu. Każdy zawsze mi mówił : Świetnie wyglądasz, co ty chcesz zmieniać, daj spokój. Wybrałam się ostatnio na zakupy i moim największym problemem są uda- wstydzę się ich, a o biuście już nie wspomnę, bo tego to mi mama w genach nie dała w ogóle, ale już aż tak się tym nie przejmuje. Przymierzałam sukienki, spodenki, stroje kąpielowe po czym wróciłam do domu z długimi spodniami i trampkami. Od paru miesięcy myślę już o rozplanowanej diecie i treningów, wiele osób nawet moich znajomych to odmieniło.
|
|
 |
|
Cd. Ale zapłacić i dostać dietę to jedno, a wysiłek, zmęczenie, systematyczność, podjadanie, robienie potraw do pojemniczków to drugie. Postanowiłam, że wakacje szaleję, bo sztos formy już nie zrobię, ale od października chce działać. Pracować w ciszy przez zimę, a na lato zrobić wielki hałas przemianą. Boję się, że teraz mam taki ogromny zapał do tego - naprawdę, a w październiku to oleje. Po czym motywuje siebie sama codziennie rano patrząc w lustro. Chce w końcu akceptować samą siebie !
|
|
|
|