 |
|
Życie składa się z wielu zdarzeń, które mają na nas mały lub duży wpływ. Niekiedy coś kończy się szybciej niż przypuszczaliśmy. Coś trwa krótko, a mimo to ciężko jest nam się z tym rozstać i wrócić do rzeczywistości. Mówimy, że widocznie tak miało być, że to lekcja na dalsze życie. A co jeśli to była nasza życiowa szansa, która już wygasła ? Przeżywamy niektóre sprawy, a po miesiącu o nich zapominamy.
|
|
 |
|
Chociaż znasz już werdykt postaw na mnie
Inni dawno zawiedli, więc postaw na mnie.
|
|
 |
|
To właśnie Ty dajesz mi siłę i dajesz mi wiarę.
|
|
 |
|
Prawdy uczą ich łzy upadki życia,
Nigdy w opcji żyj i nie zadawaj pytań.
|
|
 |
|
I choć nie raz, los kazał nam w przepaść skakać,
My nauczyliśmy się latać.
|
|
 |
|
Prawdę pokaż, zamiast pchać do nosa by przeżyć.
|
|
 |
|
Każdy wraca do wspomnień. Rany się goja, ale blizny pozostają. Musimy z tym, żyć, nie ma innego wyjścia. Zawsze kiedy jest źle myślę o innych osobach, które maja o wiele gorsze problemy. Życie mija nam na zbieraniu kawałków naszego złamanego serca, a nie robimy nic, aby je potem poskładać w całość. Jeśli długo pozostaniemy w rozsypce to coraz ciężej będzie się podnieść, a w dzisiejszych czasach ciężko o kogoś kto bezinteresownie pomoże ci się podnieść. Wszystko co się dzieje w naszym życiu jest przygotowaniem na dorosłość, a prawdziwa miłość nadejdzie, szkoda że nie ma jej teraz. Tego wsparcia i codziennej obecności, ale kiedyś będzie i wtedy trzeba będzie się starać, aby trwała wiecznie z ta właściwa osoba. Nadzieja w tym, żeby druga osoba też miała takie nastawienie jak ja.
|
|
 |
|
“Mała, to dziwne. Raz mi się chce żyć, a raz po prostu kurwica człowieka trafia. Kładę się do łóżka i nie potrafię zasnąć, sam nie wiem czemu. Po prostu leżę i tyle. Gapię się w ten sufit i nie umiem niczego zrozumieć. I jest jakoś tak… Tęskno? Smętnie? Nie wiem. Za dużo nie wiem, Mała. Tylko jedną myśl ciągle gdzieś tam mam, w tej głowie. Że chcę do Ciebie. Że powinienem być obok Ciebie. I to tak bardzo, że ciężko wytrzymać.
Chodźmy stąd, proszę.” / Mikołaj Bajorek
|
|
 |
|
Bo dla mnie liczylo sie jak zaczac,a nie jak skonczyc. Moze dlatego,ze wielu rzeczy nie konczylam. Przerywalam znajomosci urywalam rozmowy. Nie mowilam nawet "zegnaj". Po prostu znikalam,co wcale nie znaczylo,ze bylo mnie coraz mniej.
|
|
 |
|
Poniedziałek pozostawił mnie bezsilnym. We wtorek narodziła się już nadzieja. W środę moje puste ramiona były już otwarte. W czwartek czekanie na miłość, czekanie na miłość. Dzięki gwiazdom jest już piątek. W sobotę płonę żywym ogniem. Przypuszczam, że w niedzielę nie przyjdę do kościoła. Będę czekał na miłość, czekał na miłość. Aż przyjdzie.
|
|
 |
|
I wtedy powiedziała: "Jest OK, zgubiłam się po drodze,
Ale jestem super-dziewczyną, a super-dziewczyny nie płaczą".
|
|
 |
|
Portale społecznościowe, ma je wiele osób. Udostępniają tam drobne rzeczy ze swojego życia, jeśli posiadają profil publiczny to każdy, powtarzam każdy może widzieć wpisy. Czy liczba znajomych jest ważna? Czy ważne są polubienia ? Co daje nam udostępniania naszego prywatnego życia innym osobą, nie lepiej spotkać się w gronie przyjaciół i porozmawiać ? Rozumiem, że łatwiej napisać coś w internecie i wiedzą wszyscy, dosłownie wszyscy. Zobaczyłam pewien filmik, który mnie zaskoczył, wiedziałam o tym, ale nie sądziłam, że jest to aż tak niebezpieczne. Nawet jeśli coś usuniesz to i tak ta rzecz zostaje zarchiwizowana. Myślcie co wysyłacie w internet, dużo osób chwali się co kupiło, gdzie było, co jadło, co piło, co robiło bądź dodaje zdjęcia dziecka np. na plaży w wakacje. Osoba, która jest w jakimś stopniu chora z łatwością pobiera te zdjęcia i przerabia je do celów o których nawet nam się nie śniło.
|
|
|
|