 |
|
powiedział że zawsze bedzie mnie kochał, kłamał. [s]
|
|
 |
|
nie niszcz sobie życia mną. [terror]
|
|
 |
|
a czasem to jest tak,że nawet jakby cię rozpierdalało od środka,żeby mu powiedzieć,że go nadal kochasz. powstrzymać się to sztuka. [terror]
|
|
 |
|
A potem znajdzie się powód, by zwątpic czy się to opłaca. znajdziemy powód by odchodzic i sto powodów, żeby wracać...
|
|
 |
|
weź ogarnij uczucia i odpierdol się. z czasem ci przejdzie. [terror]
|
|
 |
|
zazwyczaj to jest tak,że jedna strona jest od kochania ,a druga od olewania. [terror]
|
|
 |
|
jak ty to robisz ,że pomimo tego jak bardzo mnie krzywdzisz ja nadal cię kocham. ? [terror]
|
|
 |
|
cz.2 -co ty robisz.? -pytał ją. - zostaw mnie. !chcę już z tym skończyć.! życie bez ciebie nie ma sensu. lepiej będzie jak mnie nie będzie. -odpowiedziała ,a łzy płynęły jej po policzkach. ledwo wykrztuszała z siebie słowa. - nie rób tego. chciałem cię przeprosić . źle postąpiłem. odkąd cię oddaliłem od siebie. nie mogę znaleźć sobie miejsca. tęsknię za toba. bez ciebie moje życie jest niczym. proszę . daj mi jeszcze jedną szansę. - na prawdę . ? kochasz mnie jeszcze.? -tak. ! zrozumiałem to bardziej ,gdy zaczęło mi ciebie brakować. proszę. spróbujmy jeszcze raz. ona przytuliła się mocno do niego i powiedziała cicho. ,,chcę. zacznijmy od nowa. " [terror]
|
|
 |
|
cz.1 .przez niego płakała całą noc.nie mogło dojść do niej ,że on już nie będzie brał udziału w jej życiu. nie mogła zaspać na poduszce mokrej od łez. usiadła na łóżku. odgarnęła z czoła swoją grzywkę. podeszła do okna. otworzyła jego jedną stronę. wyskoczyła . włożyła słuchawki do uszu . puściła numer peji ,,mam wyjebane" . boso kroczyła ścieżką.w niespełna 3 minuty w blasku gwiazd doszła nad staw. weszła na pomost ,który oświetlał księżyc. stanęła na jego końcu. wpatrywała się w taflę wody ,w której odbijały się gwiazdy. weszła na galerię zdjęć . ostatni raz spojrzała na jego twarz. zaczęła płakać. łzy płynące po jej policzkach spływały do stawu. ostatni raz na jego zdjęcie ,a następnie popatrzyła na staw .ujrzała w nim jego odbicie. chciała skoczyć ,lecz ktoś objął ją w pasie. . . [terror]
|
|
 |
|
Za autobusem i za chłopakiem nie trzeba gonić będzie następny.
|
|
 |
|
a moje zranione serce nadal bije dla ciebie. mimo tego ,że ciągle bijesz w nie złymi uczuciami . [terror]
|
|
|
|