 |
|
Zapomnieć o wszystkim, co się zdarzyło, o osobach, które się poznało. O facetach, których się kochało. Wymazać wszystko z pamięci i zacząć wszystko od nowa, z czystą kartą. Tak, to jest dobry pomysł. / crazydream
|
|
 |
|
Nie zaczynaj myśleć. Nic dobrego z tego nie wyniknie. Trzeba się oszukiwać, jak tylko można. Nie wnikać, nie pytać. Nie chcieć więcej. Wmawiać sobie, że jest dobrze i że inaczej być nie może. Trzeba wyrobić w sobie obojętność, stępić zmysły, zadowolić tym, co jest. Tylko tak da się żyć. Bez wyniszczającej tęsknoty za nie wiadomo czym i stałego poczucia nienasycenia i pustki. Tylko tak można odepchnąć od siebie rozpacz i poczucie totalnej bezsilności. /onna
|
|
 |
|
Właśnie mija mój pierwszy od ponad 19 lat rok, w którym spotkało mnie więcej dobrego niż złego. Mogłoby się już nic nie zmieniać. Wychodzi na to, że warto słuchać serca, a nie ludzi, którzy nie przeżyją życia za kogoś innego. I nie ma rzeczy niemożliwych. Są tylko takie, do których za mało się przykładamy..
|
|
 |
|
Czasami usta, których nie ma w pobliżu całują, a oddalone ramiona obejmują..
|
|
 |
|
10... Sylwester może być udany jedynie w towarzystwie wspaniałych ludzi..
|
|
 |
|
walczy się do końca . O wszystko...
|
|
 |
|
Wciągasz mnie w to gówno. Włączamy stroboskopy. Podkręcamy bass. Dodajemy lód do wódki, sączymy ją jak wodę, bo przecież i tak nie czujemy smaku. Spalamy paczkę czerwonych marlboro. Dotykasz mnie mocno, tak jak lubię. Rozmawiamy ciągle, o wszystkim, bez jakichkolwiek barier. Opowiadasz mi jak minął ci dzień. Przewracasz mnie na podłogę, leżymy razem, sufit wiruje. To nasza rzeczywistość. / stostostopro
|
|
 |
|
W gruncie rzeczy nawet wciąganie wspólnie tego prochu miało w sobie coś romantycznego. / stostostopro
|
|
 |
|
Zostawmy dziś z tyłu wszystkich ludzi, miejsca, bądźmy teraz. Ty i ja, żyjmy chwilą obecną, kochajmy się jakby miało nie być jutra. / stostostopro
|
|
 |
|
"Wish somebody would tell me I’m fine." ..
|
|
 |
|
11. Tylko i aż. "Save me from the nothing I've become..." ..
|
|
 |
|
potrzebowałam kogoś, kto postawi mnie do pionu. kto w odpowiednim momencie mojego życia sprzeda mi blachę, i wypędzi ze mnie tego pieprzonego moralniaka. potrzebowałam kogoś, kto potrząśnie mną i mówiąc 'jesteś cudowna', sprawi, że moja pewność siebie wzrośnie chociaż o ten jeden pieprzony procent. potrzebowałam kogoś, kto będzie przy mnie zawsze, kto będzie czuwał, i pomagał mi żyć. potrzebowała kogoś, kto czasem za mnie pooddycha, i pożyje, gdy na chwilkę się zmęczę. / veriolla
|
|
|
|