 |
|
Jestem tak bardzo zła, zła na siebie, znów się dałam złamać, wymiękłam, nie spełniłam swoich planów, nie wypowiedziałam ani jednego słowa, straciłam szansę, a miałam się zrekompensować, sama sobie, miałam sama sobie powiedzieć, że już teraz będzie lepiej, że wszystko idzie w dobrym kierunku, miałam zostawić siebie samą, bez niego, miałam zająć się swoim życiem, ochh miałam się pilnować, miałam być twarda, nieugięta, nie mogę się zatrzymać, nie umiem wyrzucić go z życia. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
`Mówią, że upływ czasu uleczy wszystkie rany. Jednak im większe straty, głębiej ukryte... Tym trudniej zacząć wszystko od nowa. Ból może zniknąć, ale blizny służą by przypomnieć o naszym cierpieniu i sprawia że jesteśmy jeszcze bardziej zdecydowani, by już nigdy nie być zranionym. Więc kiedy czas płynie gubimy się w rozproszeniach, działamy we frustracji... Reagujemy agresją... Złościmy się. Cały ten czas, planujemy i spiskujemy by stać się silniejszym. I zanim się zorientujemy ile czasu minęło... Jesteśmy uleczeni, gotowi zacząć od nowa.`
|
|
 |
|
`Największe tchórzostwo u mężczyzny, to rozkochać w sobie kobietę nie mając zamiaru jej kochać`
|
|
 |
|
Każdy z nas ma osobę, której chce powiedzieć 'nie odchodź'. Każdy z nas kogoś kocha. Każdy z nas przez kogoś cierpi, cierpiał, lub cierpieć będzie. Każdy z nas ma uczucia, nawet jeśli ukryte gdzieś głęboko na dnie. Każdy z nas ma wspomnienia, które, gdy się pojawiają, przyprawiają o łzy. /59sekund
|
|
 |
|
Romantyczna kolacja i milion róż- to nie dla mnie. Wystarczy mi ławka w parku, Twoja obecność i poczucie, że coś dla Ciebie znaczę. /59s
|
|
 |
|
"Nie rozumiem życia, więc pozostawiam blizny, gorzka prawda, trudne dni, to mój koniec, drzazga w sercu mym."
|
|
 |
|
Uważaj jak tańczysz, bo parkiet bywa śliski. Zaufane grono ludzi, przyjaciół, na nich też musisz uważać.
|
|
 |
|
"Miałeś już nie raz samobójcze myśli, jedni odeszli a drudzy przyszli."
|
|
 |
|
Wiesz, myślę, że chciałabym Ci wybaczyć. Tak naprawdę zapomnieć, potrafić machnąć ręką i mijając Cię, uśmiechnąć się bez żadnej ironii i ukłucia żalu. Chciałabym życzyć Ci szczęścia, mimo tego, że Ty moje spierdoliłeś. Pozbyć się z serca tego cienia, który przybiera Twój kształt, żeby nic więcej go nie zatruwało. Naprawdę chciałabym, ale nie potrafię. Nadal są przecież noce kiedy pamiętam, przypominam sobie każdy dzień po Twoim odejściu i nie umiem zdecydować się, który był najgorszy, bo każdy łamał serce na nowo. Wiem ile łez wylałam, ile razy dawałeś i łamałeś obietnice, ile razy wybaczałam zupełnie bez sensu. Przypominam sobie całe Twoje skurwysyństwo, to jak głęboko w dupie miałeś fakt, że cierpię, że kręciłeś tym nożem w moich plecach z uśmiechem na ustach. Chciałabym wybaczyć, ale nie umiem tego zrobić komuś, kto tak wiele spierdolił, komuś od kogo nawet nie usłyszałam "przepraszam", choć przecież kiedyś twierdził, że kocha. Nie wybaczę, nie zapomnę, nienawidzę./esperer
|
|
 |
|
Albo się wyrycz, albo wygadaj się, albo przeklinaj, ale do cholery jasnej, nie duś tego w sobie.
|
|
 |
|
walczyć ? jasne , że potrafię . jak nikt potrafię . gdy mi zależy robię rzeczy niemożliwe , staje się kimś innym , wiem , że dopnę swego . jednak wiesz ? po którymś razie to staje się już nudne . to już nie to samo . wtedy odpuszczam , olewam sprawę . w końcu nie można starać się bez przerwy , nie widząc efektów . wierz mi lub nie , ale druga osoba w tym też powinna mieć jakiś swój udział . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
"Jeśli masz w życiu choć jeden adres pod który zawsze możesz pójść i być pewien, że zostaniesz przyjęty. Jeśli znasz choć jeden numer telefonu pod którym zawsze się ktoś odezwie, bez względu na porę, bez względu na wszystko; to znaczy że jesteś naprawdę szczęśliwym człowiekiem."
|
|
|
|