 |
|
"Wspomnienie (...) było niczym niegojąca się ranka na podniebieniu. Doskonale wiesz, że nie powinieneś jej dotykać, aby się zagoiła, lecz wciąż sprawdzasz, czy istnieje, na nowo wywołując ból. "
|
|
 |
|
"Wszystko przemija, pozostają wyłącznie wspomnienia. Tymi zaś nie da się wypełnić teraźniejszości ani tym bardziej zbudować przyszłości. "
|
|
 |
|
Rozkosz i boleść czuję, gdy Cię widzę. I zdaje mi się, że Cię kochać muszę. I zdaje mi się, że Cię nienawidzę. Przeklęłabym Ciebie i oddała Ci duszę.
|
|
 |
|
Nawet już nie wiem, który to sztylet wbija się w moje serce kiedy uświadamiam sobie, że nie pamiętam Twojego dotyku, że obraz Twoich brązowych oczu tak łatwo się zamazuje, a barwa Twojego głosu jest już prawie niesłyszalna w moich myślach. Oddech zatrzymuje się na chwilę kiedy spostrzegam, że tak wiele ulotniło się z mojej pamięci, że tak dawno nie trzymałam Twojej dłoni, a Twój uśmiech od tylu dni nie gościł w moim domu. Nie potrafię sobie poradzić z tym, że Ciebie nadal nie ma, że moja pamięć mnie zawodzi i znikasz nawet stamtąd, a serce wciąż tak mocno kocha Ciebie i tylko Ciebie i nie chce odpuścić. Powinieneś tu wrócić, bo ja umieram, codziennie bez Ciebie umieram. / napisana
|
|
 |
|
Coraz częściej odnoszę wrażenie, że nasze drogi już nigdy się nie zejdą. Zaczynam zdawać sobie sprawę z tego, że nigdzie nie ma tego punktu, w którym znów mielibyśmy się zetknąć. Może będziemy szli tak blisko siebie, niemalże obok, ale nic nie popchnie nas ku sobie, nic nie sprawi, że znów pójdziemy wspólną drogą. Być może właśnie taka miała być nasza historia. Nie miała ona zawierać żadnego happy endu, żadnych fajerwerków i łez szczęścia na sam koniec. Pewnie chodziło o to, aby pozostało rozgoryczenie, smutek i cierpienie. To miało boleć, od samego początku to po prostu miało mnie boleć i sprawić, że stracę wiarę w niekończącą się miłość. / napisana
|
|
 |
|
To miało tak wyglądać, że te dwa serca, dwa organizmy tworzą jedność nierozłączną, a jednak coś się gdzieś nam pomyliło. Coś spadło na ziemię i roztrzaskało się w drobny pył, a coś innego uleciało w powietrze. To tak wygląda, że niby my to My, a tak naprawdę to Ty i ja, dwa różne serca i dwa różne organizmy./mr.lonely
|
|
 |
|
Mam tysiąc złotych myśli o tym, co nam było
Ile dałabym żeby to się nie skończyło
10 minut z tobą zapomnienia
9, 8, nie ma efektu znudzenia
7 - i ciągle nic się nie zmienia
6 - a ty dalej nie masz nic do powiedzenia
5 to element twego dopełnienia
4 to za dużo więc mam tylko 3 życzenia
2 to ja i ty, a nas chwilowo nie ma
|
|
 |
|
Jej oczy błyszczą szczęściem, nazwij to jak chcesz
To nie krótkotrwały romans, jedno nocny seks
Gdyby nie Ona - to nie puste słowa bez znaczenia
Trzyma mocno mnie za rękę, gdy biegniemy po marzenia
|
|
 |
|
Tyle godzin spędzonych na rozmowach, nasze plany
Nadal boli, te słodkie, gorzkie słowa, w nas zostały
Los ugodził, prosto w serce został wbity sztylet
|
|
 |
|
Chociaż wiemy, że miłość to tylko słowo, to chcę przeżyć swojego życia miłość z Tobą.
|
|
 |
|
Życie to myśli regał, sny o tym czego się nie ma.
|
|
 |
|
Mamy te wspomnienia, które droga nasza dała,
przeszłość nas łączyła i na przyszłość hartowała.
Czasy tak odległe i przetarty stary szlak.
Wiele dobrych chwil, a goryczy znany smak.
Czas zatrzyma serce na razie twarze zmienia.
Wtedy tym się żyło, dzisiaj zostały wspomnienia.
|
|
|
|