 |
|
Twoje milczenie bolało najbardziej.
|
|
 |
|
Najgorsze było, kiedy wszyscy o niego pytali, a ja nie byłam w stanie oznajmić im, że to wszystko jest już skończone.
|
|
 |
|
I znowu rodzi się ta pieprzona potrzeba bycia z kimś, bo samemu nie daję się rady.
|
|
 |
|
Najbardziej boli
brak Twoich dłoni.
|
|
 |
|
Odszedł.
A ja również dobrze
mogłam powiedzieć, że umieram.
|
|
 |
|
Momenty, gdy jest zbyt cicho -
późno w nocy lub wcześnie rano,
gdy zdaję sobie sprawę,
że otacza mnie pustka
i nic więcej.
|
|
 |
|
Znam prawdę, ale nie chcę przestać wierzyć.
|
|
 |
|
My stoimy bezradni jakby obok, jakby razem, bez zbędnych słów.
|
|
 |
|
Zamknę dziś więc oczy, byle do jutra.
|
|
 |
|
Chcę coś powiedzieć, znów się duszę i zwlekam.
|
|
 |
|
Obrazy w mojej głowie których nie wymarzę. Ludzie i twarze, zwierciadła, wspomnień witraże.
|
|
 |
|
Zamykam oczy i widzę wszystko co chciałabym widzieć gdy je otworzę.
|
|
|
|