 |
|
Codziennie rosną mi nowe skrzydła, które mnie unoszą... ale i codziennie znajdzie się osoba, która te skrzydła zetnie jak kosa świeże zboże..
|
|
 |
|
Najlepiej jakbyś zniknął, jakbyście wszyscy zniknęli, zniknęły by wtedy wszystkie moje problemy...- pomyślała i odeszła..
|
|
 |
|
Marzenia posiadają moc destrukcyjną, moje - niszczą rzeczywistość..
|
|
 |
|
Szkoda że nie ma czegoś takiego jak pocałunek śmierci...Umierasz sobie spokojnie zasypiając..
|
|
 |
|
Jego ciepłe dłonie krążyły po moich nagich plecach co chwilę ocierając się o moje zapiecie od stanika.Pocałunki w usta,szyję powodowały dreszcze na całym moim ciele,które lgnęło do niego jak pszczoła do miodu.Jednak rozsądek podpowiadał,że powinnam to przerwać.Odpuścić i odejść.Ale dlaczego?Otworzyłam oczy widząc Jego pragnienie i zrozumiałam.Alkohol szumiał mi w głowie-zapomnialam co i z kim robię.Odepchnęłam go i usiadłam na łóżku-Co jest?-spytał biorąc mój podbródek-Nic, po prostu wciąż go kocham-szepnęłam zupełnie trzeźwiejąc.Podniosłam z podłogi bluzkę,buty i wybiegłam.Biegłam ile sił w nogach.Czułam jakbym go zdradziła.Czuję to za każdym razem,gdy spotykam się z innym mimo,że od dwóch lat ma inną..Przystanęłam z braku sił,otarłam łzy i wybuchnęłam histrycznym płaczem.Nie daję rady,nie potrafię zapomnieć.Nie potrafię się odkochać..Nie potrafię go NIE kochać..A świadomość,że to wszystko przeze mnie po woli mnie zabija.. || pozorna
|
|
 |
|
Cześć. To ja, dziewczyna, która postawiła miłość na pierwszym miejscu i straciła dla niej wszystko.
|
|
 |
|
Mogę krzyczeć żebyś wrócił. Ale jakoś mi się kurwa nie chcę.
|
|
 |
|
Chyba nie ma nic gorszego, niż bycie samotnym we dwoje.
|
|
 |
|
Nie gryzę. Jeśli nawet, to obiecuję, że będzie Ci się podobać.
|
|
 |
|
Tak często mam ochotę wyłączyć się z tego świata. Odejść, nie pozostawiając po sobie żalu. Z daleka od tych kłamstw, chamstwa, zdrad i fałszu, od tych jebanych uczuć, które tak bezlitośnie ranią ludzi. W takich chwilach zatracam się w muzyce, bo tylko ona rozumie ból.
|
|
 |
|
Żałuję, że nie odeszłam, gdy byłam jeszcze silna.
|
|
 |
|
Zmiana na złe i na jeszcze gorsze.
|
|
|
|