 |
|
Jezuuus... To jest jakiś koszmar. I w takiej chwili nagle czuje się tak niefajnie i czuje, że nic już nie będzie....
|
|
 |
|
Ale to wszystko jest teraz zjebane i do dupy.... :/
|
|
 |
|
nie ufam, nie potrafię, nie po tym jak najbliższe mi osoby udowodniły mi że nie warto .
|
|
 |
|
“Przyjdzie taki moment, że wstaniesz na nogi, przestaniesz żyć przeszłością. Pomoże Ci wyjątkowa osoba. Sprawi to jeden uśmiech. To mały czyn, a zdziała cuda.”
|
|
 |
|
posiadam szeroko rozszerzony mamtowdupizm.
|
|
 |
|
Lepiej udawać szczęśliwą niż tłumaczyć każdemu, co mi jest.
|
|
 |
|
eh, nie ma co się nad tym rozwodzić. mogłabym powiedzieć, że jesteś jak wymarzony książe z dzieciństwa, że jesteś moją szóstką w toto lotka, że trafiłeś mi się jak ślepej kurze ziarno, że traktujesz mnie jakbym była jedyną kobietą na świecie. Ale chyba lepiej jak powiem poprostu - 'jesteś wporządku'
|
|
 |
|
myślenie o Tobie weszło mi w nawyk.
|
|
 |
|
pamiętam jak ostatni raz pocałowałeś mnie, to było już pożegnanie, mogłam skroić się i jeszcze coś zrobić , może jakoś uratować nas . A jednak nie domyśliłam tego się . A potem już nie było nic ... zostawiłeś samą mnie ... ! ;< // natlokmysli
|
|
|
|