 |
|
Siedziałam na parapecie o 3 w nocy, z kubkiem zimnego cappuccino. śmiałam się z potykającego mężczyzny, który na chwile pozwolił mi o Tobie nie myśleć.
|
|
 |
|
Bezszelestnie tak co noc odwiedzasz mnie, gdy tylko przekraczam granicę świadomości.
|
|
 |
|
Są w życiu chwile, gdy myśli się, że jest tak źle, iż już gorzej być nie może. Wtedy właśnie okazuje się... że jednak może.
|
|
 |
|
Leczę się dalej i ciągle wierzę, że los przygotował mi jakąś milszą niespodziankę, tylko czeka na odpowiedni moment, by mi ją dać.
|
|
 |
|
Siedząc, wpatrywała się w gwiazdy, nadając im imiona osób, o których właśnie myślała, a, że całą przestrzeń w Jej głowie zajmował On, wszystkie gwiazdy nazywała Jego imieniem...
|
|
 |
|
Zdawało się, że możemy przepłynąć razem całe morze, a nie zdołaliśmy nawet przeskoczyć kałuży.
|
|
 |
|
Bo czasem trzeba się uśmiechnąć. Tak mimo wszystko, spróbować na nowo żyć. Przestać żyć w klatce zbudowanej z mieszanki wspomnień i niespełnionych marzeń. Dać z siebie wszystko. Dla siebie i tych, którzy naszego uśmiechu są warci.
|
|
 |
|
Może i tak skończymy osobno, a za 20 lat nie będziemy o sobie pamiętać, ale póki co chcę, żebyś był tu ze mną.
|
|
 |
|
Gdybym miała na imię Miłość albo Nadzieja, to chyba sama bym siebie nienawidziła.
|
|
 |
|
A w sylwestra będę przytulać się do wszystkich, jak będę im składała życzenia może wtedy nie podpadnie to, że chcę cię przytulić.
|
|
 |
|
Nie oceniaj ludzi po zachowaniu w tłumie. Poczekaj aż zobaczysz jacy są w chwili gdy robi się późno i cicho.
|
|
 |
|
Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście?
|
|
|
|