 |
|
- widzisz tą dziewczynę w rudych włosach? - tą z szerokim uśmiechem na twarzy? - tak, właśnie tą. wygląda na szczęśliwą. - gra szczęśliwą, chociaż w środku głośno płacze. - skąd wiesz?! - spójrz jej w oczy.
|
|
 |
|
Głupim nazywa się człowiek, który mając kochającą go osobę, odrzuca ją. Robi to dlatego, bo myśli, że potrzebna jest mu wolność, która z biegiem czasu okaże się jego największym wrogiem.
|
|
 |
|
Nienawidzę dzisiejszego dnia.. to tak strasznie boli. Ja odsunęłam się od Ciebie na chwile, a Ty już znalazłeś inną.. kurwa życzę wszystkiego najgorszego wam.
|
|
 |
|
Bo to przecież Ziemia drgnęła by nas do siebie zbliżyć zakręciła sama i w nas aż sprawiła, że oboje znaleźliśmy się w tym samym śnie. Ten sen to moje życie, które jest chorobą na które tylko Ty jesteś lekarstwem.
|
|
 |
|
Jesteś jak moja dusza, bo wiesz o mnie wszystko. Jesteś jak moje serce, bo żyć bez Ciebie nie mogę.
|
|
 |
|
Wymowa mojego ciała jest bliska ideału dzięki Twoim słowom tak bliskim mojej duszy. Przyjdź i nasyć mnie Sobą, niech odżyję, niech zmartwychwstanę.
|
|
 |
|
-Kim chcesz być w przyszłości? -Lekarką! -Co chcesz wynaleźć? -Pastylki na szczęście.
|
|
 |
|
-Jak tam po randce? -No, nie najlepiej. -Czemu? -Bo wystawił mnie dla jakieś sztucznej blondyny. -I nie płaczesz? -Nie, bo zauważyłam, że nie jestem sztuczna jak ona i warta jestem o wiele więcej od niej.
|
|
 |
|
Życie nie polega na oddychaniu, ale na chwilach, które wstrzymują oddech.
|
|
 |
|
Mama kazała mi zabić komara wiec wiem co to morderstwo na zlecenie dziwko.
|
|
 |
|
Prawda jest taka, że możesz udawać , że on już nic nie znaczy, że nie chcesz go znać, że zapomniałaś. A jak przyjdzie co do czego i zobaczysz jego imię na wyświetlaczu komórki poczujesz ukłucie w sercu, wrócą wszystkie wspomnienia, wszystkie marzenia związane z jego osobą.
|
|
 |
|
Balansowaliśmy na krawędzi pocałunku. Nasze oddechy mieszały się ze sobą, spojrzenia łączyły się w jedną prostą. - nawet gdyby dzisiaj... coś... się stało między nami, zwyczajnie nie wytrzymasz ze mną długo. - powiedział w końcu, a ja do dziś żałuję, że nie stanęłam na palcach, nie sięgnęłam Jego ust. bo zapewne zamiast mijania Jego osoby z drżącymi dłoni mogłabym trzymać je w tylnych kieszeniach Jego jeansów udowadniając Mu jak cholernie się myli.
|
|
|
|