 |
|
"Pomyśl, jak będziemy się czuć nazajutrz. Pomyśl o ile trudniejsze po wspólnie spędzonej nocy będzie udawanie, że nic do siebie nie czujemy przy innych ludziach, nawet jeśli jedyne co zrobimy to zaśniemy obok siebie. To jak wzięcie małej dawki narkotyku... sprawia jedynie, że chce się więcej."
|
|
 |
|
"(...) Diabeł po to stworzył młodość, byśmy popełniali błędy, a Bóg wymyślił dojrzałość i starość, byśmy mogli za te błędy zapłacić."
|
|
 |
|
"Przetrząsam swoje wnętrze, usiłując wyczuć złość, nienawiść, tęsknotę, lecz natrafiam wyłącznie na ulgę."
|
|
 |
|
"Bo lepiej by było, gdybyśmy byli martwi
Gdyby nie to, że już nie mamy tylu spięć
To zbiłbym termometr i wpierdolił rtęć
I gdyby nie to wszystko, to byłoby dobrze wiesz
A tak poza tym, to wcale nie jest okej, nie jest okej, cześć ."
|
|
 |
|
"Dobrzy ludzie potrafią wniknąć w moje serce i zapuścić tam korzenie."
|
|
 |
|
"[...]gdybyśmy mogli wybierać między śmiercią głodową a kulą w łeb, kula zakończyłaby sprawę szybciej."
|
|
 |
|
"Jak można żyć,nie godząc się z tym,co jest? Najprościej. To nie wymaga żadnego wysiłku,to ogarnia Cię ze wszystkich stron i powtarza: nie masz wyjścia,nie masz wyjścia. I nie ma "wstęp wzbroniony". Tam by się można ukradkiem,tak żeby nikt nie widział,tam by można było,jakoś niezauważenie,mimochodem, przypadkiem,przez pomyłkę.Schylić się,przylgnąć do ścian,krok za krokiem, cichusieńko,nawet po ciemku,nawet w nieznane,każde nieznane byłoby lepsze,przecisnąć się,przedrzeć,przeczekać tam nawet..."
|
|
 |
|
"Siedzę i rozmawiam z Bogiem
A on tylko śmieje się z moich planów
Me myśli mówią w języku
którego nie rozumiem."
|
|
 |
|
To, że pokochałam Cię nagle i wcześniej nie zwracałam na Ciebie uwagi i czasem udaję, że mam Cię w dupie: pamiętaj. Jestem kobietą i jestem zmienna. Jestem deszczem i słońcem i boję się ran.
|
|
 |
|
-Kocham Cie.
-Ja Ciebie tez.
-Tak bardzo jak ja?
-Jeszcze bardziej.
-Można kochać bardziej niż do nieskończoności?
|
|
 |
|
-Czy mogę się do Pana przytulić?
-Przecież my się nie znamy.
-Za miesiąc nie będziemy widzieli świata poza sobą.
|
|
 |
|
-Co robisz w sobotę wieczor ? -Zapytał.
-Mam randkę z tym co zawsze -Odpowiedziała.
-Randkę? Z kim?
-Z zadaniem domowym.
-To weź odwołaj.
-Dlaczego?
-Porwę Cię gdzieś. Zgódź się.
-No dobra.
|
|
|
|