 |
|
- dlaczego po prostu nie usuniesz jego numeru z telefonu? - bo zawsze jak wciskam 'usuń' przy jego nazwie jest napisane 'niedozwolone'.
|
|
 |
|
- kocham Cię. - haha, a słyszałeś ten o Jasiu ?
|
|
 |
|
Chciałabym tak mocno złapać szczęście do rąk i wrzasnąć mu prosto w twarz 'gdzie kurwa się podziewasz przez całe moje życie'. |imagine.me.and.you|
|
|
 |
|
maleńka, mało kreatywna jesteś,
biorąc się za każdego z moich byłych.
|
|
 |
|
jego oczy przebijają wszystkie filmy.
|
|
 |
|
nie mam Ciebie przy sobie, ale w myślach czuje Twój dotyk na moim ciele.
|
|
 |
|
***
gubię się w tym wszystkim bo to jest tak silne, że nie potrafię tego ogarnąć. tęsknię tak bardzo, że tracę głowę i robię dużo głupich rzeczy, przy okazji raniąc osobę będącą dla mnie kimś więcej. lubię czuć, że jesteś obok, że czasam Ci zależy. nie chcę Cię zmieniać, jesteś wyjątkowy. uwielbiam Twój uśmiech bo to najsłodszy uśmiech jaki dotąd widziałam. ale najgorsze jest to, że muszę to wszystko zdusić w sobie, dla zasady - bo tak pewnie będzie łatwiej.
|
|
 |
|
było dokładnie tak jak sobie wymarzyłam. i chociaż zaczyna się to tak bajkowo, ja nie oczekiwałam nic szczególnego, nic specjalnego, prócz bycia przy nim. było dokładnie tak, jak tego chciałam. on w zwiewnej kratkowanej koszuli, z rozwiewanymi przez cicho szeleszczący między drzewami wiatr czarnymi włosami, rękoma w kieszeniach luźnych jeansów i ten cholernie przenikliwy i szarmancki wzrok, który tak ubóstwiałam. prześledziłam każdy ze szczegółów. na krawężniku chodnika duża butelka jacka danielsa i dwa plastikowe kubki. kiedy się zbliżałam, nerwowym ruchem wyjął zza pleców mały bukiecik stokrotek, które tak cholernie mnie uszczęśliwiły. był wyjątkowy. romantyczny na swój sposób. od razu można było dostrzec jak bardzo się przejmuje. jak pocą się i drżą mu ręce, jak nerwowo wypowiada 'witaj kochanie' i to jak głośno słychać bicie jego serca, które do dzisiaj mieszka w moich uszach, stając się najpiękniejszą muzyką świata. |imagine.me.and.you|
|
|
 |
|
Chciałabym tylko, żebyś napisał mi coś miłego i co wieczór życzył słodkich snów.
|
|
 |
|
i nie wiem dlaczego Cię chce, ale jesteś mi potrzebny.
|
|
|
|