 |
|
o co byś zapytał gdybyś miał tylko jedno pytanie?
|
|
 |
|
Obiecaj mi, że mnie nigdy mnie nie okłamiesz, że nie zdradzisz, że będziesz mnie chronił, że zatroszczysz się o mnie, że sprawisz, że poczuję się bezpieczna, że zawsze będę się czuła przy Tobie tą jedyną, że będziesz wyczekiwać do następnego spotkania, że się mną nie znudzisz, że będę się mogła przy Tobie śmiać i płakać, że słowo "miłość" nie będzie tylko pustym słowem, że będę przy Tobie szczęśliwa, że powiesz mi szczerze "Kocham Cię" . Możesz mi to obiecać ? Możesz?
|
|
 |
|
Ty pewnie nie przejmujesz się tym co było, nie wspominasz, a ja.? Ja żyję tymi wspomnieniami. Nie potrafię inaczej. Nie potrafię o Tobie nie myśleć.
|
|
 |
|
i spoglądasz wstecz przeklinając cały świat.
|
|
 |
|
a jak juz cos napiszesz po moim upomnieniu ze milczysz to mówisz ze zajety jestes...jeszcze tak niedawno zawsze mogłam napisac i mówiłes ze nigdy ci nie przeszkadzam.. jakie to złe i smutne że KŁAMAŁEŚ!
|
|
 |
|
To boli, gdy czekam jak idiotka, aż napiszesz. A Ty... milczysz.
|
|
 |
|
Mój głos czasami bywa obcy, ludzie różnie reagują na samotność, chciałabym do ciebie zadzwonić, powiedzieć tak po prostu, że tęsknię. Nie wiem, czy to coś znaczy, nigdy nie chciałam niczego ci niszczyć, chciałam ci tylko powiedzieć, że tęsknię. Że kurwa tęsknię.
|
|
 |
|
To był ten miś, tak ten który od Ciebie dostałam. Kiedyś patrząc na niego uśmiechałam bo przypominał mi o Tobie. Teraz tylko łzy lecą gdy na niego patrze, bo nadal mi o Tobie przypomina..
|
|
 |
|
Potknęłam się o wspomnienie na które natrafiłam idąc przez pokój.
|
|
 |
|
został mi tylko rozmazany tusz i drżące ręce,z których wypada świa
|
|
 |
|
- Boję się... - Czego? - Że nigdy już nie będę tak szczęśliwa jak byłam tak niedawno jeszcze...
|
|
 |
|
`- wypuściłam szczęście...;(- jak to wypuściłaś szczęście ? - nie zdołałam go złapać bo było troche za ciężkie...- a jak wyglądało ?- było trochę wyższe ode mnie i miało niebieskie oczy.`
|
|
|
|