 |
|
I gdyby chociaż było nie wiadomo jak źle, pamiętaj, że po burzy zawsze wychodzi słońce.
|
|
 |
|
staram się na siłę udowodnić sobie, jakaż to jestem silna i wspaniała. a nie jestem. nie daję rady. muszę udawać. całymi dniami śmieję się ze wszystkiego, jak głupia. tylko wieczorem, jak już gaszę światło, płaczę sobie cichutko w poduszkę. brakuje mi. kilku ludzi, do których zawsze mogłam napisać głupie "wpadaj (ewentualnie wpadam) na herbatę". brakuje mi wielu rzeczy. i czuję się bardziej samotna. / forgetmenotx3
|
|
 |
|
wiesz robię postępy - na tyle kolejek, tylko raz wypiłam Twoje zdrowie.
|
|
 |
|
Nie pozwalaj mi za sobą tęsknić.
|
|
 |
|
-Hej. Przechodziłem tędy i... -*spojrzenie w górę*Siemka. -Mogę w czymś pomóc? -He... Nie sądzę, w tym momencie nikt mi nie pomoże... -Na pewno? Wyglądasz... -Taa. Z pewnością okropnie nie musisz mówić. -Protestuję. Tego nie powiedziałem. *lol* To może jednak się przydam? -Miło z Twojej strony, ale naprawdę nie trzeba. Lepiej leć już do kumpla, bo go tam zostawiłeś.*uśmiech przez łzy* -No ok. O! Uśmiechnęłaś się.*śmiech* -Taa... -No ok. To trzymaj się.*niespodziewane objęcie ramieniem* -Dzięki. Pa.
|
|
 |
|
By zwariować żeby móc żyć normalnie.
|
|
 |
|
*puszcza piosenkę * - Kurwa nie , nie słucham tej piosenki , bo kojarzy mi się źle , kurwa kojarzy mi się z tą suką pierdoloną . / nocna rozmowa ;d
|
|
 |
|
To miejsce było jak drugi dom . Mogłam tam przesiadywać dniami i nocami rozmyślając o życiu i losie jaki mnie spotka . Myślałam o przeszłości , przyszłości i o tym co teraz jest . Czy będę kiedyś szczęśliwa, czy kogoś sobie znajdę , czy też zostanę sama już do końca. Marzyłam , wspominałam cudowne chwile , które wydarzyły się w moim życiu . Wszystko zniknęło jakbym mrugnęła okiem . Zostałam sama pośród szeleszczących liści z garstką myśli otaczających mnie samą .
|
|
 |
|
Opuchnięte policzki, załzawione czerwone oczy... Tak musiałam super wyglądać skoro wzbudziłam litość w zupełnie obcym, co jak co, przystojnym chłopaku...
|
|
 |
|
Najgorsza jest świadomość, że przez to wszystko nikt nie pomaga mi przechodzić... Musze to znosić sama. Zupełnie sama...
|
|
|
|