 |
|
Leżała na podmokniętej od deszczu trawie wsłuchując się w ćwierkanie ptaków , które siedziały nieopodal na drzewie. Miała zamknięte oczy , na uszach słuchawki koloru tęczy . Chociaż ciałem była tu , to myślami bardzo daleko . Lubiła ten stan , gdy nie musiała niczym się martwić , po prostu leżeć i wspominać dawne czasy . Niektóre wspomnienia bolały , ale postanowiła je przypomnieć , poczuć się tak jak kiedyś . Nienawidziła siebie za to , że nie potrafi zapomnieć tego co boli , tego co nie powinno się nigdy stać .
|
|
 |
|
Nie rozumiem odchodzenia dla czyjegoś 'dobra'.
|
|
 |
|
Ja wiem że lepiej byłoby nie czuć nic , albo cofnąć czas .
|
|
 |
|
Wlewam w siebie wódkę , jakbym napełniała się szczęściem .
|
|
 |
|
nie pamiętam Twojej twarzy, zapominam Ciebie. / PEZET PEZET PEZET !
|
|
 |
|
Wszyscy mówią, że byłam złą dziewczyną bo pozwalałam mu brać to świństwo. Mam do siebie o to żal, ale nikt go nie próbował zrozumieć Nikt nie rozumiał, że po tym chociaż na chwilę czuł się dobrze.
|
|
 |
|
Zawsze dużo mówiłeś. O mnie. O sobie. Ale nigdy nie mówiłeś o nas.
|
|
 |
|
- Nie rozumiem. - cicho szepnął i rzucił niedopałek papierosa na chodnik. - Jak mogłem uzależnić się od tego, co mnie powoli zabija? - Normalnie.. - spojrzałam na niego z wyrzutem. Nawet nie widział, jak bardzo dobrze rozumiałam co ma na myśli. On również mnie zabijał. Jak papierosy.
|
|
 |
|
Czuje Twój na zapach na mojej skórze.
|
|
 |
|
,,To ja - Twój życiorys, chodź ze mną mam pomysł,
pokaże Ci sedno i przedmiot mych odkryć..."
|
|
|
|