głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nolies.justlove

Kiedyś o mnie zapomnisz  tak jak zapomina się jak smakowała wczorajsza kawa albo tak jak zapomina się o zeszłorocznym śniegu. Zapomnisz jaki ból był wmieszany z pierwiastkami szczęścia i jak przyśpieszał oddech.Zapomnisz pojedyncze słowa  gesty  myśli. Wszystko uleci z Ciebie  jak życie z człowieka przejechanego przez ciężarówkę. I okaże się  że scenarzysta który to wszystko poskładał w swojej malutkiej główce  nie zrobił kariery  nie zarobił milionów  a zamarzł w parku z butelką taniego wina w ręku. Ty kiedyś zapomnisz jak smakowało moje imię oddasz serce w depozyt komuś innemu  komuś lepszemu. Szczęście wypełni Cię po brzegi  od paznokci u stóp  do końcówek rzęs. Życzę Ci tego wiesz. I będziesz żyć w spokoju  łykać złudzenia w pigułkach każdego pojedynczego ranka  ale nic nie będzie takie samo jak nasza samotność we dwójkę  JAK NASZE BYCIE RAZEM OSOBNO.

rozpierdalacz_852 dodano: 2 maja 2013

Kiedyś o mnie zapomnisz, tak jak zapomina się jak smakowała wczorajsza kawa albo tak jak zapomina się o zeszłorocznym śniegu. Zapomnisz jaki ból był wmieszany z pierwiastkami szczęścia i jak przyśpieszał oddech.Zapomnisz pojedyncze słowa, gesty, myśli. Wszystko uleci z Ciebie, jak życie z człowieka przejechanego przez ciężarówkę. I okaże się, że scenarzysta który to wszystko poskładał w swojej malutkiej główce, nie zrobił kariery, nie zarobił milionów, a zamarzł w parku z butelką taniego wina w ręku. Ty kiedyś zapomnisz jak smakowało moje imię,oddasz serce w depozyt komuś innemu, komuś lepszemu. Szczęście wypełni Cię po brzegi, od paznokci u stóp, do końcówek rzęs. Życzę Ci tego,wiesz. I będziesz żyć w spokoju, łykać złudzenia w pigułkach każdego pojedynczego ranka, ale nic nie będzie takie samo jak nasza samotność we dwójkę, JAK NASZE BYCIE RAZEM OSOBNO.

jak Ci się układa? mam nadzieję  że jest git i że w przeciwieństwie do mnie kurwa jakoś w nocy śpisz.

rozpierdalacz_852 dodano: 2 maja 2013

jak Ci się układa? mam nadzieję, że jest git i że w przeciwieństwie do mnie kurwa jakoś w nocy śpisz.

czasami trzeba oddzielić na co ma się wyjebane  a co trzeba ratować.

rozpierdalacz_852 dodano: 2 maja 2013

czasami trzeba oddzielić na co ma się wyjebane, a co trzeba ratować.

Co to szczęście ? Powiedź mi gdzie mam go szukać ? Chyba zaglądłem już wszędzie   gdzie jeszcze mam zapukać ...

rozpierdalacz_852 dodano: 2 maja 2013

Co to szczęście ? Powiedź mi gdzie mam go szukać ? Chyba zaglądłem już wszędzie , gdzie jeszcze mam zapukać ...

Chciałbym cofnąć czas  o więcej czasu błaganie ...

rozpierdalacz_852 dodano: 2 maja 2013

Chciałbym cofnąć czas ,o więcej czasu błaganie ...

4. Delikatnie rozpiął biustonosz  kładąc na ziemi  A drugą miał w punkcie najbardziej erogennym  I był dobry  w sumie oboje byli doświadczeni  Ona czuła podniecenie gdy ją całował po szyi  Ale chyba chciała więcej  a on przecież był inny  Czuła taki dobry smak  to jak nigdy za życia  Może to przez ten nastrój  przecież to romantyczka  Oddała mu siebie całą  potem zasnęli nago  Noc była taka ciepła  gwiazdy szeptały 'dobranoc'  Gdy obudziła się rano  była sama  wstając  Obok niej leżało 4 złote w drobnych  I kartka z napisem 'żeby nie było  że za darmo'  Zczaj to!

rozpierdalacz_852 dodano: 2 maja 2013

4. Delikatnie rozpiął biustonosz, kładąc na ziemi A drugą miał w punkcie najbardziej erogennym I był dobry, w sumie oboje byli doświadczeni Ona czuła podniecenie gdy ją całował po szyi Ale chyba chciała więcej, a on przecież był inny Czuła taki dobry smak, to jak nigdy za życia Może to przez ten nastrój, przecież to romantyczka Oddała mu siebie całą, potem zasnęli nago Noc była taka ciepła, gwiazdy szeptały 'dobranoc' Gdy obudziła się rano, była sama, wstając Obok niej leżało 4 złote w drobnych I kartka z napisem 'żeby nie było, że za darmo' Zczaj to!

3. Zaproponował spacer  Mieli iść nie daleko  ale płynęli w rozmowie  Tak  że szli równo z rzeką i zanim się spostrzegli  Byli gdzieś  gdzie nie wiedzą  a żeby nie iść dalej   Usiedli na zimny beton  Ludzie tam nie chodzili  choć widok był piękny  Po drugiej stronie światła odbijały się od rzeki  Ona dalej opowiada  wyschły już jej powieki  Jest taka otwarta  myśli  on też jest szczery  Nagle dostała impuls  ujrzała wzrok jego  Nastała cisza  z ich słów zostało tylko echo  Powoli się zbliżał  jego serce biło lekko  Ale jej biło jakby zaraz miało złamać żebro  Pocałowali się  a potem zapłonął w nich ogień  Podniecenie zjadło lęk  czuła się wtedy już dobrze  Miała podświadomą chęć  wtedy były jej dni płodne  I dała jakby klucz  pozwalając rozpiąć spodnie  On miał rękę pod bluzką  bo ocierał jej plecy

rozpierdalacz_852 dodano: 2 maja 2013

3. Zaproponował spacer Mieli iść nie daleko, ale płynęli w rozmowie Tak, że szli równo z rzeką i zanim się spostrzegli Byli gdzieś, gdzie nie wiedzą, a żeby nie iść dalej Usiedli na zimny beton Ludzie tam nie chodzili, choć widok był piękny Po drugiej stronie światła odbijały się od rzeki Ona dalej opowiada, wyschły już jej powieki Jest taka otwarta, myśli, on też jest szczery Nagle dostała impuls, ujrzała wzrok jego Nastała cisza, z ich słów zostało tylko echo Powoli się zbliżał, jego serce biło lekko Ale jej biło jakby zaraz miało złamać żebro Pocałowali się, a potem zapłonął w nich ogień Podniecenie zjadło lęk, czuła się wtedy już dobrze Miała podświadomą chęć, wtedy były jej dni płodne I dała jakby klucz, pozwalając rozpiąć spodnie On miał rękę pod bluzką, bo ocierał jej plecy

2. Nieopodal przechodził lovel  miał dobry dzień  Nie chwaląc go przed końcem  szedł na podryw gdzieś  Miał tylko 4 złote  a chciał dobrze zjeść  Na chwilę usiadł w parku  na ławce tuż obok niej  Prawie zapadał zmierzch  więc już nie widziała twarzy  A do tego padł cień drzew  na niego usiadłszy  On przeliczał drobne  choć wiedział ile ma ich  A na prawdę usiadł  by sprawdzić czy ona popatrzy  Coś kazało mu podejść  a jej się przedstawić  Mimo  że w jej głowie świat nie był poukładany  Nie miała wtedy nikogo  komu mogłaby się żalić  Pomyślała  że przedstawi wtedy cały przebieg sprawy  On zrobił mądrą minę  pocieszając ją słuchał  Nic nie robił na siłę  kiedy czule ją przytulał  Sprawił wrażenie dość silne  że rozumie jej uraz  Aby ukoić jej ból mówił 'ten gość to kutas'

rozpierdalacz_852 dodano: 2 maja 2013

2. Nieopodal przechodził lovel, miał dobry dzień Nie chwaląc go przed końcem, szedł na podryw gdzieś Miał tylko 4 złote, a chciał dobrze zjeść Na chwilę usiadł w parku, na ławce tuż obok niej Prawie zapadał zmierzch, więc już nie widziała twarzy A do tego padł cień drzew, na niego usiadłszy On przeliczał drobne, choć wiedział ile ma ich A na prawdę usiadł, by sprawdzić czy ona popatrzy Coś kazało mu podejść, a jej się przedstawić Mimo, że w jej głowie świat nie był poukładany Nie miała wtedy nikogo, komu mogłaby się żalić Pomyślała, że przedstawi wtedy cały przebieg sprawy On zrobił mądrą minę, pocieszając ją słuchał Nic nie robił na siłę, kiedy czule ją przytulał Sprawił wrażenie dość silne, że rozumie jej uraz Aby ukoić jej ból mówił 'ten gość to kutas'

1. Mówili na niego lovel  bo podobno był przystojny  Miał branie u kobiet  w ich oczach był taki słodki  I napewno nie był draniem  a jak już to nie świadomym  Mówił  że nie ma zalet  przez to wydawał się skromny  Mimo że miał wielki talent  umiał sprawiać pozory  Tak  że gdy poznawał pannę jej los był przesądzony  Stał i patrzył na nią z góry  trzymając jej włosy  Ubranie mieli na sobie mniej więcej do dwóch godzin    Druga strona  inna bajka  laska  rzucił ją chłopak  Była zaangażowana  niestety nie w jego oczach  Normalnie nie zachwiana  chociaż dzisiaj ma doła  Jest taka sentymentalna  ciężko jej się z tym uporać  Czuje  że straciła sens  choć myślała  że jest silna  Wylewa sporo łez  bo wie  że nie zasłużyła  Na taki cios jakim był kres tego czym żyła  I przypomina sobie chwile z eks gdy z nim była

rozpierdalacz_852 dodano: 2 maja 2013

1. Mówili na niego lovel, bo podobno był przystojny Miał branie u kobiet, w ich oczach był taki słodki I napewno nie był draniem, a jak już to nie świadomym Mówił, że nie ma zalet, przez to wydawał się skromny Mimo że miał wielki talent, umiał sprawiać pozory Tak, że gdy poznawał pannę jej los był przesądzony Stał i patrzył na nią z góry, trzymając jej włosy Ubranie mieli na sobie mniej więcej do dwóch godzin Druga strona, inna bajka, laska- rzucił ją chłopak Była zaangażowana, niestety nie w jego oczach Normalnie nie zachwiana, chociaż dzisiaj ma doła Jest taka sentymentalna, ciężko jej się z tym uporać Czuje, że straciła sens, choć myślała, że jest silna Wylewa sporo łez, bo wie, że nie zasłużyła Na taki cios jakim był kres tego czym żyła I przypomina sobie chwile z eks gdy z nim była

Nie mogłem spać tej nocy  ukradłem bogom raj   w głowie myśli: Kurwa mam zabić kogoś za hajs.  Lecz  wiem to dla niej i dla nas na życie   jutro wykonam zlecenie i spadam za granice.  Spadam na wyspę  to nic takiego przecież.  Widziałem nieraz na filmach  co z tego jak wiem  że  Gdyby ona wiedziała bałaby się no bo   co za kobieta chciałaby mordercę obok  Rano wstałem  wyszedłem  myślałem  dużo biegłem.  Wiedziałem  nie zwyciężę ale dalej biegłem.  Ona będzie miała życie o jakim marzyła   jak krew mojej ofiary przestanie płynąć w żyłach.  Spotkałem typa  dał klamkę  dał kartkę   dał hajs wiesz powiedział młody spoko ryzyko jest żadne.  Otwieram kartkę i wszystko mi leci z rąk   ze wszystkich twarzy na świecie mam zabić właśnie ją.

rozpierdalacz_852 dodano: 2 maja 2013

Nie mogłem spać tej nocy, ukradłem bogom raj, w głowie myśli: Kurwa mam zabić kogoś za hajs. Lecz, wiem to dla niej i dla nas na życie, jutro wykonam zlecenie i spadam za granice. Spadam na wyspę, to nic takiego przecież. Widziałem nieraz na filmach, co z tego jak wiem, że Gdyby ona wiedziała bałaby się no bo, co za kobieta chciałaby mordercę obok Rano wstałem, wyszedłem, myślałem, dużo biegłem. Wiedziałem, nie zwyciężę ale dalej biegłem. Ona będzie miała życie o jakim marzyła, jak krew mojej ofiary przestanie płynąć w żyłach. Spotkałem typa, dał klamkę, dał kartkę, dał hajs wiesz powiedział młody spoko ryzyko jest żadne. Otwieram kartkę i wszystko mi leci z rąk, ze wszystkich twarzy na świecie mam zabić właśnie ją.

Dałem dwie dobre EPki  tamten rok miał być moim  Ale nie był  bo wśród gości nie było twoich idoli  Zabłądziłem wśród tych ulic  brudnych ulic  Brudnych tak  że możesz brud przytulić  czujesz?  Okroiło nam się grono trochę  Ale zżyliśmy się tylko z tymi  którzy wiedzą co jest grane  Dzisiaj jest inaczej  bo jest ćpanie  Niedziela  poniedziałek  wtorek w środę chlałem  Nie pytaj mnie o pracę  nie mam pracy    Nie planuję wstać nad ranem  Nie mam planów  nie mam kasy  gram za frajer  Ale wyłapałem kilka propsów i miło mi  Zrozumiałem  że to już nie tylko sny   I to już nie tylko my słuchamy i nie u nas w domach  A w tym mieście jestem anonimem  a to kurwa szkoda  Rok mija i mi chyba trochę przykro  mimo  Że kurwa nic w tym roku mi nie wyszło  czaisz?

rozpierdalacz_852 dodano: 2 maja 2013

Dałem dwie dobre EPki, tamten rok miał być moim Ale nie był, bo wśród gości nie było twoich idoli Zabłądziłem wśród tych ulic, brudnych ulic Brudnych tak, że możesz brud przytulić, czujesz? Okroiło nam się grono trochę Ale zżyliśmy się tylko z tymi, którzy wiedzą co jest grane Dzisiaj jest inaczej, bo jest ćpanie Niedziela, poniedziałek, wtorek w środę chlałem Nie pytaj mnie o pracę, nie mam pracy, Nie planuję wstać nad ranem Nie mam planów, nie mam kasy, gram za frajer Ale wyłapałem kilka propsów i miło mi Zrozumiałem, że to już nie tylko sny I to już nie tylko my słuchamy i nie u nas w domach A w tym mieście jestem anonimem, a to kurwa szkoda Rok mija i mi chyba trochę przykro, mimo Że kurwa nic w tym roku mi nie wyszło, czaisz?

Ehehehe  ale z Ciebie wieśniok taki :D teksty rozpierdalacz_852 dodał komentarz: Ehehehe ,ale z Ciebie wieśniok taki :D do wpisu 2 maja 2013
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć