głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nolies.justlove

Robię tu na pohybel tym  którzy kopią mi powoli grób  Szukają sensacji  bo od dawna im nie stoi fiut  Ja tu zostanę  nawet jak mi nie pozwoli lud  Mówisz: „Jestem gwiazdą”. A co to  kurwa  Hollywood?  I co Cię boli znów?  To  że w metropolii już  Znają moją ksywkę  bo zdążyłem rozpierdolić? Cóż  Daj mi uzbroić w tusz  Długopis to dla mnie nóż  W rapie jestem draniem  co Cię z dmucha jak pieprzony kurz  Dam Ci miliony róż  w postaci szalonych słów  Dranie grają rap i zgarniają za to plony  znów  Nie szukamy łatwych dróg  drogi te szukają nas  Prawda płynie z naszych ust i to zawsze proste w twarz  Twarz? My mamy tylko jedną  I nie szukamy drogi  bo w tym to całe sedno tkwi  Powiem jeszcze jedno Ci  jak kasa Cię kręci  Że przyjaźń to dla nas sprawa życia i śmierci   B.R.O

rozpierdalacz_852 dodano: 9 sierpnia 2012

Robię tu na pohybel tym, którzy kopią mi powoli grób Szukają sensacji, bo od dawna im nie stoi fiut Ja tu zostanę, nawet jak mi nie pozwoli lud Mówisz: „Jestem gwiazdą”. A co to, kurwa, Hollywood? I co Cię boli znów? To, że w metropolii już Znają moją ksywkę, bo zdążyłem rozpierdolić? Cóż Daj mi uzbroić w tusz Długopis to dla mnie nóż W rapie jestem draniem, co Cię z dmucha jak pieprzony kurz Dam Ci miliony róż, w postaci szalonych słów Dranie grają rap i zgarniają za to plony, znów Nie szukamy łatwych dróg, drogi te szukają nas Prawda płynie z naszych ust i to zawsze proste w twarz Twarz? My mamy tylko jedną I nie szukamy drogi, bo w tym to całe sedno tkwi Powiem jeszcze jedno Ci, jak kasa Cię kręci Że przyjaźń to dla nas sprawa życia i śmierci / B.R.O

Ej  mamo. Przypał. Niosę łzy  a nie radość  Dranie tak mają  wita flaszka pita rano  Pół litra. Chciałaś prawnika  co zarabia siano  sorry   Masz typa. Zryta psycha. Wątpliwa moralność  Lubię upić się na Himilsbacha i Maklaka  Drogę do domu zgubić  po paru dniach wracać  Tak często fizjologia wygrywa z człowieczeństwem  Nie kłam  że lubisz tańczyć  w klubach myślisz o seksie  Dziewczyny wolą róż  brąz zostawią dla ćpunów  Zabawy na Piesiewicza  ślepota od świateł klubów  Tu chłopaki nie płaczą  czasem za nich płacze wódka  Gada się o polityce  o biznesach i o dupach  Pieprzyć głupie maniury  podróby Louis Vuitton  Na kacu przenoszę góry  choć mogę kurwić na los  Z reguły nie ma kultury  gdy w kluby idziemy sztos  Kurwy niech patrzą z góry  z natury taki nasz lot   HUKOS

rozpierdalacz_852 dodano: 9 sierpnia 2012

Ej, mamo. Przypał. Niosę łzy, a nie radość Dranie tak mają, wita flaszka pita rano Pół litra. Chciałaś prawnika, co zarabia siano (sorry) Masz typa. Zryta psycha. Wątpliwa moralność Lubię upić się na Himilsbacha i Maklaka Drogę do domu zgubić, po paru dniach wracać Tak często fizjologia wygrywa z człowieczeństwem Nie kłam, że lubisz tańczyć, w klubach myślisz o seksie Dziewczyny wolą róż, brąz zostawią dla ćpunów Zabawy na Piesiewicza, ślepota od świateł klubów Tu chłopaki nie płaczą, czasem za nich płacze wódka Gada się o polityce, o biznesach i o dupach Pieprzyć głupie maniury, podróby Louis Vuitton Na kacu przenoszę góry, choć mogę kurwić na los Z reguły nie ma kultury, gdy w kluby idziemy sztos Kurwy niech patrzą z góry, z natury taki nasz lot / HUKOS

Ja znowu jestem sam  pisze tekst i popijam whisky z colą   bo w życiu jak w muzyce  wiesz  ciągle jestem solo gdzieś.  Poza kontrolą widzę kres skoro ciebie nie ma obok   nie ma łez  nie ma słów  które bolą.  Czuję stres  a zarazem ukojenie   bo mimo wszystko wiem  że ja mam czyste sumienie.  A ty co możesz powiedzieć skoro dawno wyszło na jaw  kto ciągle udawał  no a kto się  kurwa starał!  Pytasz gdzie jest wiara? Pomińmy to pytanie.  Ej  kochanie  ten kawałek traktuj jak ostatni taniec.  Trzymam cię w ramionach ale na koniec wypuszczam.  Muzyka przestaje grać  gasną światła  milkną usta.  Sala jest pusta  trzymasz mnie za rękę  ale puszczam twoją dłoń  i nie złapię nigdy więcej. Mocno bije serce  lecz nie wymieniamy zdania   więc odwracam się na pięcie odchodząc bez pożegnania   B.R.O

rozpierdalacz_852 dodano: 9 sierpnia 2012

Ja znowu jestem sam, pisze tekst i popijam whisky z colą, bo w życiu jak w muzyce, wiesz, ciągle jestem solo gdzieś. Poza kontrolą widzę kres skoro ciebie nie ma obok, nie ma łez, nie ma słów, które bolą. Czuję stres, a zarazem ukojenie, bo mimo wszystko wiem, że ja mam czyste sumienie. A ty co możesz powiedzieć skoro dawno wyszło na jaw kto ciągle udawał, no a kto się, kurwa starał! Pytasz gdzie jest wiara? Pomińmy to pytanie. Ej, kochanie, ten kawałek traktuj jak ostatni taniec. Trzymam cię w ramionach ale na koniec wypuszczam. Muzyka przestaje grać, gasną światła, milkną usta. Sala jest pusta, trzymasz mnie za rękę, ale puszczam twoją dłoń i nie złapię nigdy więcej. Mocno bije serce, lecz nie wymieniamy zdania, więc odwracam się na pięcie odchodząc bez pożegnania / B.R.O

Sitek   no no rozwija się nam . teksty rozpierdalacz_852 dodał komentarz: Sitek , no no rozwija się nam . do wpisu 9 sierpnia 2012
: D teksty rozpierdalacz_852 dodał komentarz: : D do wpisu 9 sierpnia 2012
2. Bo mimo upływu lat nadal żyjemy w dziczy  Zawsze jest chwila ciszy przed uderzeniem burzy  Świat należy do odważnych  nikt nie pamięta tchórzy  Niektórzy są głupi  chcą się zabić  Sam rozumiałem jak bardzo człowiek może być słaby  Wszystkie wady tego świata tworzą moją poezję  Więc wylałem frustrację nagrywając bezdech  To bezsens chłopaku  mimo całego syfu  Nie rób sobie krzywdy przez rzeczy  na które nie masz wpływu  Bo depresja jak tyfus niszczy społeczeństwo  I niektórzy poddają się tej dziwce zbyt często   Słoń   Szczerze .

rozpierdalacz_852 dodano: 9 sierpnia 2012

2. Bo mimo upływu lat nadal żyjemy w dziczy Zawsze jest chwila ciszy przed uderzeniem burzy Świat należy do odważnych, nikt nie pamięta tchórzy Niektórzy są głupi, chcą się zabić Sam rozumiałem jak bardzo człowiek może być słaby Wszystkie wady tego świata tworzą moją poezję Więc wylałem frustrację nagrywając bezdech To bezsens chłopaku, mimo całego syfu Nie rób sobie krzywdy przez rzeczy, na które nie masz wpływu Bo depresja jak tyfus niszczy społeczeństwo I niektórzy poddają się tej dziwce zbyt często / Słoń - Szczerze .

1. Na pewno znasz takie noce  ten destrukcyjny moment  W którym każda myśl waży grubo ponad tonę  I czy tego chcesz czy nie jesteśmy tacy sami ziomek  Nasze serca pompują krew  a łzy są słone  Wiem  że czasem sam tonę w morzu złych myśli  I jedyne co z tego mam to psychiczne blizny  Wokół nas wyścig szczurów  rajd za bejmem  I niektórzy go skończą jak Carradine z Cobain'em  Zwykły szary dzień ludzie kolorują wódką  Grosze  brutto  rzeczywistość mamy smutną  Rób to co robisz brat  świat jest dziki  Nie pozwól  żeby ktokolwiek mówił  że jesteś nikim  Licz tylko na siebie  jeśli umiesz liczyć .

rozpierdalacz_852 dodano: 9 sierpnia 2012

1. Na pewno znasz takie noce, ten destrukcyjny moment W którym każda myśl waży grubo ponad tonę I czy tego chcesz czy nie jesteśmy tacy sami ziomek Nasze serca pompują krew, a łzy są słone Wiem, że czasem sam tonę w morzu złych myśli I jedyne co z tego mam to psychiczne blizny Wokół nas wyścig szczurów, rajd za bejmem I niektórzy go skończą jak Carradine z Cobain'em Zwykły szary dzień ludzie kolorują wódką Grosze, brutto, rzeczywistość mamy smutną Rób to co robisz brat, świat jest dziki Nie pozwól, żeby ktokolwiek mówił, że jesteś nikim Licz tylko na siebie, jeśli umiesz liczyć .

1. Obudzisz się w środku nocy by poprawić poduszkę  Zobaczysz zamaskowaną postać stojącą nad twym łóżkiem  I już wiesz  że koniec nie będzie dla ciebie miły  A wszystkie najgorsze sny dzisiejszej nocy się spełniły  Z całej siły  na twej szyi zaciskam obiema dłońmi  O wszystkim zapomnij  wprowadzę cię w stan agonii

rozpierdalacz_852 dodano: 9 sierpnia 2012

1. Obudzisz się w środku nocy by poprawić poduszkę Zobaczysz zamaskowaną postać stojącą nad twym łóżkiem I już wiesz, że koniec nie będzie dla ciebie miły A wszystkie najgorsze sny dzisiejszej nocy się spełniły Z całej siły na twej szyi zaciskam obiema dłońmi O wszystkim zapomnij, wprowadzę cię w stan agonii

2 . Jak już będziesz nieprzytomny twój świat w mroku się schowa  Ja cię ocucę żeby powtórzyć wszystko od nowa  Zobacz  to co ja widzę  piękno które tworzę  To jest jak galeria z eksponatami martwych stworzeń  Wyryję nożem odwrócony krzyż na twoim pysku  By zbić policyjne ślady w stronę sekty satanistów  W niedużym ognisku płonie stos wyschniętych żerdzi  A ja obserwuję jak się bezwładnie w powietrzu wiercisz  Jestem handlarzem śmierci możesz mówić mi królu  Ja pomogę ci przekroczyć znaną granicę bólu  Kilometry sznuru są moimi farbami i płótnem  Jestem artystą śmierć to dla mnie piękno absolutne  Wejdź na łódkę  a ja jak Charon wezmę cię ze sobą  Dzień twoich urodzin będzie obchodzony żałobą   Słoń .

rozpierdalacz_852 dodano: 9 sierpnia 2012

2 . Jak już będziesz nieprzytomny twój świat w mroku się schowa Ja cię ocucę żeby powtórzyć wszystko od nowa Zobacz, to co ja widzę, piękno które tworzę To jest jak galeria z eksponatami martwych stworzeń Wyryję nożem odwrócony krzyż na twoim pysku By zbić policyjne ślady w stronę sekty satanistów W niedużym ognisku płonie stos wyschniętych żerdzi A ja obserwuję jak się bezwładnie w powietrzu wiercisz Jestem handlarzem śmierci możesz mówić mi królu Ja pomogę ci przekroczyć znaną granicę bólu Kilometry sznuru są moimi farbami i płótnem Jestem artystą śmierć to dla mnie piękno absolutne Wejdź na łódkę, a ja jak Charon wezmę cię ze sobą Dzień twoich urodzin będzie obchodzony żałobą / Słoń .

Zawiodłeś me zaufanie raz   już mnie więcej nie oszukasz.  Moich ran nie leczy czas  takim jak ty nie ma miejsca tutaj.  Tylko prawda liczy się w tej grze  tylko prawda choć czasem boli.  Czas Vendetty zbliża się  dzisiaj ufam tylko swoim.

rozpierdalacz_852 dodano: 9 sierpnia 2012

Zawiodłeś me zaufanie raz , już mnie więcej nie oszukasz. Moich ran nie leczy czas, takim jak ty nie ma miejsca tutaj. Tylko prawda liczy się w tej grze, tylko prawda choć czasem boli. Czas Vendetty zbliża się, dzisiaj ufam tylko swoim.

Zapomniałeś że szacunek i lojalność to po pierwsze.  Pytasz mnie gdzie teraz jestem   Tu  gdzie byłem wcześniej.  Kolega do kolegi jak kolega nie biznesmen   Lukasyno

rozpierdalacz_852 dodano: 9 sierpnia 2012

Zapomniałeś że szacunek i lojalność to po pierwsze. Pytasz mnie gdzie teraz jestem, Tu, gdzie byłem wcześniej. Kolega do kolegi jak kolega nie biznesmen / Lukasyno

Jeśli chcesz mieć coś czego nie ma nikt ziom.  To bądź sobą  to bądź sobą  .

rozpierdalacz_852 dodano: 9 sierpnia 2012

Jeśli chcesz mieć coś czego nie ma nikt ziom. To bądź sobą, to bądź sobą .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć