 |
|
i wiesz co..? chyba do tego przywykłam ..budzić sie co tydzien koło ciebie z usmiechem na twarzy i nie zapomnianym bólem głowy obok litrowego soku ktory nam towarzyszy ..chyba przywykłam i przesiąkłam tym ze wszystko jest takie dziwne..i moze zaczynam sie zakochiwać a może mi sie tylko wydaje..i błagam o 2 z matmy.
|
|
 |
|
Boję się,że przez to co czuję już nigdy nie zakocham się w kimś innym. Nigdy nie poczuję już jak to jest kochać z wzajemnością. Nigdy nie uśmiechnę się szczerze na widok osoby, którą kocham. nigdy nie będę się śmiała w głos podczas drażnienia się kto kogo kocha mocniej. Przestane wierzyć w miłość, przestanę istnieć kochając Ciebie. / bellolina
|
|
 |
|
Doskonale czuję się gdy trzymasz mnie w objęciach. Idealnie plączą się nasze dłonie. Tak namiętnie łączą się nasze usta. Po prostu uwielbiam czuć Ciebie przy mnie. / bellolina
|
|
 |
|
Bo kolejny raz nie pozwole Ci oddalić się. / bellolina
|
|
 |
|
Nienawidzę kiedy próbuję zapomnieć uczucia głęboko i wiem, że to na marne bo mam tą pewność, że one i tak wrócą...Nienawidzę też tego, że czas nie goi ran i tego, że emocje nie opadają.. Dlaczego potrzeba nam tak wiele rozczarowań, abyśmy w końcu zrozumieli czym tak naprawdę jest ludzkie cierpienie? ..nie chcę nigdy usłyszeć, że jestem dla kogoś całym światem bo wiem, że kiedyś on i tak się zawali.. Nie chcę pamiętać o Twoim istnieniu tak samo jak i nie chcę udawać, że nic się nie stało...przez długi czas będziesz pamiętał, jak bardzo się na Tobie zawiodłam.
|
|
 |
|
Towarzyszy mi strach, który nie pozwala mi na szczęście. / bellolina
|
|
 |
|
Boję się. Boję się jak małe dziecko kiedy nie widzi swojej mamy na placu zabaw. Boję się kolejny raz cierpieć boję się znowu tego bólu, którego zawsze dostawałam od Ciebie z podwójną dawką. / bellolina
|
|
 |
|
od kiedy pamiętam ją wolną zawsze powtarzała, że nigdy więcej w to nie wejdzie. Ona w to nie wejdzie, to wejdzie w nią. bezczelnie podepta postanowienia, w których była pewna wytrwać na długo. nie chce być osądzaną, chce być szczęśliwą. ręcę się trzęsą, oczy niezdrowo błyszczą, ten zapach, ten głos, pięść między oczy. obraz się rozmywa, odpływa. nic nie jest teraz tak ważne, nic teraz nie zajmuje tak wiele miejsca w jej zawiłym kłębku konceptów. myślę, że te róże to najpiękniejsze jakie dostała, myślę, że słowa z jego ust to najlepsze jakie usłyszała. myślę, że powinna wiedzieć, że strach jest naszym największym motorem, wszystko ma cenę, nie wszystko ma wartość. tym razem myślę, że jest WARTO. a to naprawdę wiele
|
|
 |
|
Często tocze walke miedzy sobą a dzisiejszym światem.. i wiem że abstrakcja "ludzie sie zmieniaja' na zawsze pozostanie abstrakcja.. lubie przezwyciężać noc i poprostu sie nie kłaść , lubie isc ulica i czuc wzrok na sobie ludzi ktorzy tak naprawde nie wiedzą o mnie nic ..i prawda by ich zdziwiła a może wrecz by nie uwierzyli..nie umiem powiedzieć szczerze kocham bo szczere chyba nie jest myslenie o kimś innym?. Lubie jak mój telefon milczy i mam totalnie wyłaczone uczucia co do tej sprawy..byłam inna. To nie ja zmieniam świat tylko on zmienia mnie..i tak z weekendu do weekendu..to przecież rutyna.
|
|
 |
|
. Najbezpieczniej byłoby odejść i zapomnieć. Chwilami wyobrażam sobie, że znajduję w głębi siebie siłę, która sprawia, że mam ochotę przystanąć, usiąść i powyciągać wszystkie drzazgi ze swego serca. Szukam swego miejsca w świecie. W takich chwilach nie boję się bólu, nie boję się zmęczenia, ani ciężkiej pracy. Boję się, że utracę wspomnienia..
|
|
 |
|
próbuję się zaangażować. daję z siebie wszystko. staram się zaufać od nowa. od nowa przekonać do innego mężczyzny, i nagle jeden mały szczegół, cokolwiek - podobna reakcja na jakiś temat, podobna emocja, czy też podobna mina - i wszystko pryska. bo mimo tego, że jest to podobne, to nie jest takie samo jak u Niego. jest całkowicie inne, i obce mi - bo jestem przyzwyczajona tylko do jednego uśmiechu, jednych oczu, jednego reagowania na moje różnorodne zachowanie, jednych emocji - jednego człowieka.. / veriolla
|
|
|
|