 |
|
bo czasem są dni, kiedy zaczynam wątpić
zbyt wiele pytań, zbyt wiele brakujących ogniw
|
|
 |
|
bo czasem są dni, że jestem tylko ja i chodnik
to dni kiedy czas płynie jak w samotni
|
|
 |
|
siedzę i gin na tury piję, w mroku oddycha cisza
jak film w ponurym kinie płynie leniwie czas dzisiaj
|
|
 |
|
a może nigdy nie byli takimi jakimi mówili że byli do końca
by dostać czego nie mogli mieć więc wzięli to od nas
|
|
 |
|
trzeba się zmieniać by jakim jest się pozostać
|
|
 |
|
myślę o tych, w których ta muzyka nigdy już nie błyśnie, o tych którzy tkają niczym pająk nić tęsknoty,
czas to bezlitosny sędzia
dobre chwile ci zostawia tylko na nieostrych zdjęciach
|
|
 |
|
nie zasypiam, myślę o tym
przemijanie nas dotyka, poczułem dziś ten dotyk
|
|
 |
|
cyk, cyk, cyk, cyk, zegar cyka, w ciszy oddycha rytmika moje myśli gonią igłę sekundnika
|
|
 |
|
twarz przemywam, kolejna kropla po umywalce spływa
|
|
 |
|
choć tak naprawdę nikt z nich nie wie
gdzie świat zmierza, bo znają nas, a nie znają siebie
|
|
 |
|
masz whisky wypijmy za zdrowie braci
za przyjaźń której nie trzeba tłumaczyć
|
|
 |
|
Narysowała na ręce dwa ludziki , jeden jest wesoły a drugi smutny. Ten pierwszy jest wesoły bo złamał serce temu drugiemu. / kolorofa_szafa
|
|
|
|