 |
|
na chwilę, chociaż tak by złapać oddech i zebrać silę zanim znów wywalę się na mordę
|
|
 |
|
stawiam kroki razem z Tobą, nie za Ciebie i nie chce nawet w gniewie decydować za kogoś
|
|
 |
|
nie zabijaj w sobie uczuć, nie zabijaj, bo to grzech, piękne rzeczy w swoim sercu warto mieć
|
|
 |
|
z Tobą czy bez, raczej bez, raczej z rapem bo tylko w tym mam tego szczęścia skrawek
|
|
 |
|
na stole szklanka patrz, tańczy na ściankach kac, żar z niedopałka spadł i jak zapałka zgasł
|
|
 |
|
mnie to boli , a ciebie to pierdoli !
|
|
 |
|
a jak będę umierać uśmiechne się i powiem : kurwa fajnie było !
|
|
 |
|
Mimo wszystko, potrzebuję tego bałaganu,
który robisz w moim życiu
|
|
 |
|
my nawet nie mieliśmy siebie w planach.
|
|
 |
|
twój ojciec jest chyba piekarzem, bo zajebiste z Ciebie ciacho.
|
|
 |
|
moje życie jest pełne facetów - jem Grześka, piję Kubusia, a na dodatek śpię z Jasiem /demoty
|
|
 |
|
tylko mnie nazywa kochaniem. to moje terytorium pod jego ubraniem.
|
|
|
|