 |
|
Nasza głupota jest jak liczba pi - niewymierna i nieskończona ♥
|
|
 |
|
odkąd nie ma Cię tu, odkąd wiem na czym stoję
to już nie jest życie.
to walka o przetrwanie.
|
|
 |
|
gasną światła, leżąc w łóżku wkładam słuchawki do uszu,
po policzku zaczynają cieknąć łzy, wracają wspomnienia i
dzielna dziewczyna zamienia się w pył. znajome?
|
|
 |
|
chciała choć przez sekundę usłyszeć jego głos,
chciała zaciągnąć się tym samym powietrzem co on,
chciałaby choć przez mikroelement chwili obok niej był.
|
|
 |
|
już nie chce cierpieć przez głupie zakochania. chce spotkać i zakochać się po raz ostatni w osobie z którą będę do końca życia. w końcu chce być szczęśliwa, czy to takie trudne do zrozumienia?
|
|
 |
|
chciałabym wylogować się z życia.
|
|
 |
|
dalej muszę wstać, przykleić ten uśmiech do mordy i udawać, że wszystko jest dobrze, że mam wyjebane.
|
|
 |
|
W zdrowiu i w chorobie . Łzach i zanoszącym się śmiechu . Waleniu ręką w stół i przytulaniu się do poduszki . Z kieliszkiem wódki w ręku i z kubkiem herbaty . Na parkiecie i w łóżku . Zawsze .
|
|
 |
|
Nie powiem, że tęsknię. Nie wypada ♥
|
|
 |
|
' Plują na chodnik, po którym sami chodzą ' / Fisz
|
|
 |
|
- Dzień dobry, tu Dominet Bank .
- Przepraszam?! Do czego bank ?!
|
|
|
|