 |
|
Bo ja - jak to ja - zawsze muszę coś rozpieprzyć. Nadzieję na miłość, nadzieję na lepsze życie.
|
|
 |
|
uwielbiam łamać zasady, patrzeć w niebo. wracać do wspomnień i śmiać się z niczego.
|
|
 |
|
dwie postacie z jednej opowieści, które pisarz dzieli dopisując wersy..
|
|
 |
|
na chwilę zapomniałam, że faceci to ostatnie skurwysyny. dzięki, że mi o tym przypomniałeś.
|
|
 |
|
Nie można ot tak przestać kochać, więc co Ty pieprzysz?
|
|
 |
|
Siedziałam i ryczałam, przez Ciebie
|
|
 |
|
Mogę się dosiąść?
-możesz
-co tam?
-ogólnie mój świat jest do dupy,ponury i bardzo osamotniony
-czyli niedobrze?
-można się przyzwyczaić
-a od kiedy tak masz?
-odkąd z tobą zerwałam..;/
|
|
 |
|
Akt pierwszy, scena druga: "że niby bez bólu" .
|
|
 |
|
Ej , dość mam smutku, będę szczęśliwa, choćbym miała sobie to szczęście narysować !
|
|
 |
|
I powinieneś napisać sobie na bluzce: ,,Ostrzeżenie: jestem debilem. Zakochujesz się we mnie na własne ryzyko".
|
|
 |
|
` położyć się spać i już nie wstać .
|
|
 |
|
On był w każdym jej śnie, pojawiał się nocą gdy zamykała oczy ,a mimo to czuła jego obecność jakby stał obok niej -czuła go w sercu ,dlaczego nie można tego anulować ?
|
|
|
|