 |
|
wyrosłam z bycia oddaną, wierną, grzeczną, miłą, cudowną, romantyczną, słodką, genialną, kochającą, wrażliwą. nie jestem wsparciem, lekiem do rany przyłóż, nie ocieram łez, nie przytulam na zawołanie i nie mówię, że się ułoży. jestem zniszczona, nieuprzejma, jestem nałogowcem. klnę i upijam się do nieprzytomności - odzwierciedlenie życia.
|
|
 |
|
piję, palę, nie jestem grzeczną dziewczynką. I...?
|
|
 |
|
Szanuj wspomnienia i nie wystawiaj ich na próbę,
bo tylko one nie odchodzą tak jak ludzie.
|
|
 |
|
tylko ja byłam w stanie pokochać Twoje humory, gierki,
w które bawiłeś się ze mną, gdy z utęsknieniem czekałam
na Twój telefon, a Ty nie dzwoniłeś, Twój brak kontroli,
pewność siebie i bolesną szczerość. kochałam Cię także,
mimo iż pijałeś za dużo i za dużo serc złamałeś, zdecydowanie.
kochałam i kocham, mimo iż nie zakochałeś się nigdy,
nawet w moich oczach, chociaż powtarzałeś, że
najpiękniejsze są na świecie.
|
|
 |
|
nie jestem idealna, ja wiem, ale miłość polega
na dążeniu do ideału, na kochaniu wzajemnym swoich wad.
chciałam być idealna dla Ciebie, tak jak Ty jesteś idealny dla mnie.
|
|
 |
|
To dziwne jak ludzie z dnia na dzień zapominają
o czymś, co dla innych będzie niezapomniane.
|
|
 |
|
Papierosy tej nocy bardzo mi smakowały
sama nie wiem dlaczego. może to była wina
przepełniającego mnie żalu i tęsknoty?
a może po prostu papierosy zawsze smakują
lepiej w połączeniu ze łzami.
|
|
 |
|
Kofeina nigdy nie zastąpi snu, a przeprosiny
nigdy nie naprawia złamanego serca.
|
|
 |
|
wykorzystaj szansę kochanie,
możesz być mój.
|
|
 |
|
Kolejny dzień wmawiam sobie, że paląc papierosy, pijąc i ćpając nie zejdę na psy, jak nasza-klasa.
|
|
 |
|
Najszczęśliwszym dniem mojego życia był ten, po którym nie nadeszło jutro. / Kurt Cobain
|
|
 |
|
Kolejna osoba bezczelnie macha mi na pożegnanie i najzwyczajniej w świecie spierdala sobie z mojego życia. Dziękuje, do widzenia, dobranoc. - niecalkiemludzka
|
|
|
|