 |
|
do dziś dnia odwracam się na dźwięk twojego imienia na ulicy,
w kościele, słysząc czytanie z księgi wg. św. Łukasza klnę pod nosem.
Nadal nie wyobrażalnie tęsknie, choć tak wiele czasu minęło od naszego rozstania.
|
|
 |
|
i mam tak czasami, ze nie panuje nad emocjami, łzy płyną po moich policzkach,
powtarzam sobie ze dam rade, a tak na prawdę staram się oddychać, bo nawet na to brakuje tchu.
|
|
 |
|
Na gadu powinien być status 'poczekaj, muszę ogarnąć o co Ci chodzi'.
|
|
 |
|
Czasami na moje życie stawiam kropkę,
zbyt często przecinek,
za dużo wykrzykników
i o wiele więcej znaków zapytania.
|
|
 |
|
W uszach wciąż słyszę dzwony, ich dźwięk powoli zanika rodząc we mnie
niewyobrażalną pustkę. Wiem, że to co zrobiłam jest złe, ale nie umiałam
inaczej. Nasz świat jak się okazało nie był taki idealny i nam obojgu
przyniósł wiele cierpienia, więc proszę wybacz mi że odeszłam od ciebie
w ten deszczowy dzień. Musiałam zostawić za sobą moje stare życie
żeby móc zacząć coś nowego, ale ty mi tego nie ułatwiałeś. Te wszystkie
słowa i łzy nie miały wystarczającej mocy by mnie zatrzymać, musiałam
odejść…
|
|
 |
|
lubię takie marne dziunie jak Ty,złotko. mierzysz mnie z góry na dół - jakbyś chciała kupić mi sukienkę. dopierdalasz głupimi minami, krzywiąc się - już i tak zostało Ci to na stałe. przechodząc patrzysz na mnie z pogardą, myśląc, że sprowokujesz mnie do jakiegokolwiek ruchu w Twoją stronę. sorry, źle obrana taktyka - ja gówna nie tykam, bo śmierdzi
|
|
 |
|
Bo kiedyś z powodu jakiejś głupiej plotki srałam ogniem, a dziś? Mam na to grubo wyjebane, spływa to po mnie jak po kaczce. Mam świadomość tego, że o byle kim się nie mówi. Więc spoko, napierdalaj z tematem.
|
|
 |
|
nie pierdol mi, że jest beznadziejny, bezwartościowy, chamski. nie mów, że jest gówniarzem, idiotą, kretynem. wszyscy dobrze wiedzą, że w końcu będziesz wkładać język w Jego usta.
|
|
 |
|
dawniej kobieta była uosobieniem subtelności. okrutne, kiedy w tych czasach bez niewyparzonego języka, ciętych ripost, śmiałości - nie masz szans u faceta. każda cnotka odpada na samym początku, w pierwszych eliminacjach.
|
|
 |
|
jestem niezadowolona z wszystkiego, z tego co napisałam, z tego co nie napisałam, z tego co napiszę, z tego co mam na myśli, z tego czego nie mam na myśli, z tego co będę miała na myśli, z tego co się nie wydarzyło, z tego co się wydarzy, podobasz mi się kurwa .
|
|
 |
|
w sumie to bym wypiła za to żeby Ci się kiedyś twarz ogarnęła, moja droga - ale dla Ciebie nawet nie warto podnosić kieliszka w górę. / veriolla
|
|
 |
|
owszem, są w moim życiu takie osoby, które mogą wszystko. mają prawo obudzić mnie o 4 nad ranem, z byle powodu. mogą czytać moje smsy i pić z ulubionego kubka. nawet mają prawo zdrabniać moje imię - choć tak bardzo tego nie lubię. mogą też zająć moje łóżko, a nawet zabrać mi kołdrę. ale takich osób jest mało, bardzo - bo policzę je na palcach jednej ręki.i nie łudź się, nie ma Cię pośród nich. / veriolla
|
|
|
|