 |
|
[2]Tak bardzo bym chciała to wszystko naprawić. Nie wiem co mam ze sobą zrobić. On dobrze wie, że Go kocham, że życie bez niego jest trudne. Miał być przy mnie zawsze. Miał.. A gdzie jest ? Podobno myśli o mnie ciągle, podobno ciągle jestem dla niego ważna. To dlaczego nie wybaczy ? Dlaczego nie pozwoli tego wszystkiego naprawić ? Miał wytrzymywać mój ciężki charakter. Miał.. A co zrobił ? Odszedł. TAK JA WIEM. Ja wiem, że popełniam głupie błędy, że mimo chęci by było jak najlepiej, ja wszystko niszcze. Tak bardzo Go potrzebuję, tak bardzo za nim tęsknie. / podobnodziwka
|
|
 |
|
[1]Najgorsze słowa padły w moją stronę " ZNIKNIJ Z MOJEGO ŻYCIA" . Zabolało. zabolało jak nie wiem.. Tak zrobiłam, zniknęłam. Ale nie pogodziłam się z tym, że znowu coś spieprzyłam. To boli. zawsze jak na czymś mi zalezy to to pieprze, jak gdyby nigdy nic. Jakbym trzymała szklankę w dłoni i po prostu ją upuściła. Tak samo jak tej szklanki tak moich relacji z nim nie da się już posklejać. Tak przynajmniej mówił. Sięgnęłam po najgorsze rozwiązanie. Obiecałam sobie, że już nigdy więcej, jednak złamałam obietnice. Żyletka poszła w ruch. Pierwszy raz od kilku lat poczułam ten ból. Poczułam spływającą krew po kostce. Nie radzę sobie bez niego. Nie umiem żyć bez niego, mimo że obok mam chłopaka. To trudne kochac dwie osoby na raz..
|
|
 |
|
" niedawno byliśmy dziećmi, a świat był piękny, potem doszły problemy, uczucia, jakieś błędy. " < 3
|
|
 |
|
i ten moment kiedy cholerny ból ściska cię od środka bo spierdoliłeś coś na czym ci w chuj mocno zależy. kiedy czytasz stare wiadomości i łzy ciurkiem spływają Ci po twarzy. Kiedy czytasz, że sobie nie odpuści. / podobnodziwka
|
|
 |
|
Kurwa. Może i Oni mają racje. Może rzeczywiście muszę zebrać się w sobie i zacząć sobie radzić, bo jeszcze chwila i będę siedzieć na dnie. Ba! Ja już czuję dno i wiem, że jestem tu od dawna, tylko kurwa, nie mogę, nie chcę się przyznać przed samą sobą, że to zabija mnie o wiele bardziej, niż mi się wydaję i śmieję się, chociaż zjada mnie ból i krzyczę, płaczę i piję i robię wszystko, żeby tylko nie myśleć o tym, że zwariowałam, że dla mnie już nie ma ratunku, bo kurwa straciłam wszystko co miałam, wszystko co było w moim życiu prawdziwe. Straciłam Jego i przez to kurwa zapomniałam jak się żyję, oduczyłam się radzić z samą sobą i ze wszystkim innym, z czym kiedyś, dawałam radę, od tak. | idzysrlz.
|
|
 |
|
chce to wszystko gdzieś pieprznąć. zacząć życie od nowa. Jednak te kilka ulic dzielące nasze domy to stanowczo za mało. Przynajmniej na tą chwilę. Wytłumaczyłam Ci ostatnio, jeszcze raz się zjebie to będzie koniec, raz na zawsze po prostu to skończę. Mam dość. Już cię chyba nie kocham czaisz ? Spierdoliłeś. Tak po prostu z każdym dniem coraz bardziej wszystko spierdalasz. Powiedz mi jak to się stało, że my zaraz będziemy ze sobą rok ? Dwie różne osoby, dwa różne światy, dwa różne poglądy na życie. Nie czaję jak ja mogłam kochać cię przez 5 lat. Powiedz mi jak? Jak ja mogłam tyle na Ciebie czekać, tyle z Tobą przeżyć ? Już nie chce, ale nie mam siły i nie jestem na tyle odważna by w tym momencie to zakończyć / podobnodziwka
|
|
 |
|
Właściwie to nie dał mi powodu, abym mogła myśleć, że coś między nami będzie. Tylko bywał czasami częściej niż często i pisał, że mnie pragnie jak nikogo innego. Zawsze był przy mnie, na każdy mój telefon, przyjeżdżał w nocy z jedzeniem i zostawał do nocy trzy dni później. Ale to przecież jest zjawisko normalne. Faceci tak po prostu mają. A jego zdziwienie, kiedy powiedziałam, aby w końcu powiedział kim dla siebie jesteśmy i czemu wciąż przedstawia mnie jako przyjaciółkę, też całkiem normalne. To tylko ja tak odstaję od społeczności./ pepsiak
|
|
 |
|
Możesz zejść z ringu i czuć w sobie wygraną. Możesz też schodzić z boiska i być wygrany. Możesz stać na parkiecie i czuć, że wygrywasz. Możesz stać przy mikrofonie i wygrać, ale wierz mi na słowo, nigdy, przenigdy nie poczujesz się bardziej wygrany, niż wtedy, gdy wygrasz walkę samego ze sobą. Nigdy. | idzysrlz.
|
|
 |
|
mam go dość. tak z dnia na dzień coraz bardziej. mam wyjebane. tak z dnia na dzień coraz bardziej. kocham go. tak z dnia na dzień coraz mniej. / podobnodziwka
|
|
 |
|
Jak jest miłość to jest też ból. Obowiązkowo.
|
|
 |
|
Jest taki moment, kiedy ból jest tak duży, że nie możesz oddychać.
|
|
|
|