 |
|
i znów okazało się, że nikt mnie nie okłamał, po prostu zbyt wiele sobie wyobrażałam.
|
|
 |
|
przyjaciel. jeden niewłaściwy ruch i boli cię to bardziej, niż gdyby wszyscy wrogowie wspólnie wbiliby ci nóż w serce.
|
|
 |
|
jestem już jedynie kawałkami człowieka, którym niegdyś byłam, zbyt wiele gorzkich łez spływa po mnie. jestem z dala od domu i samotnie stawiam czoła temu wszystkiemu - o wiele za długo. czuje się tak, jakby nikt nie wyjawił mi prawdy o dorastaniu i o tym, jaka to będzie walka. mając mętlik w głowie wciąż oglądam się za siebie, aby sprawdzić gdzie popełniłam błąd.
|
|
 |
|
Dzień w dzień przed dwudziestą pierwszą wyczekuję na Ciebie. Czasami nie wchodzisz na te znienawidzone gadu gadu, lecz to nieważne. Piszemy godzinę, może dwie i odchodzisz. Wiem, że nieustannie esemesujesz ze swoją dziewczyną, która tak właściwie jest ładniejsza ode mnie. Niestety nie dostrzegasz, że ona zachowuje się jak Barbie, nosi różowe sweterki i pisze do innych chłopców. Chciałabym byś to zrozumiał, byś zauważył znaki, które tak często Ci daję.. Bo wiesz, cholernie mi się podobasz.
|
|
 |
|
Spotykam Go codziennie w drodze do szkoły, każdego dnia zastanawiam się jak ma na imię, jednak nie mam odwagi zagadać. Jest taki śliczny, uroczy, a zarazem interesujący. Po kilku dniach uśmiechnął się do mnie, prawie zemdlałam. Szukałam jego profilu na facebooku, na marne. Mijamy się.. a ja nie wiem kim jest. Zauroczyłam się bez pamięci, w nieznajomym. Chyba do końca zachorowałam.. Oczywiście na głowę.
|
|
 |
|
proszę obiecaj mi, że przed moją śmiercią będziesz ostatnim który pocałuje moje usta.
|
|
|
|