 |
|
jestem zazdrosna o każdą dziewczynę, którą kiedykolwiek przytuliłeś, bo przez jeden moment miała w ramionach cały mój świat.
|
|
 |
|
czasem jest tak, że spotykasz się z kimś codziennie i dopiero po jakimś czasie uświadamiasz sobie, że ta osoba jest wyjątkowa.
|
|
 |
|
ja pije, ty pijesz, on, ona pije, my pijemy, wy pijecie, oni płacą.
|
|
 |
|
- jakie jest twoje największe marzenie? - moje? pocałować cię w deszczu, a Twoje? - spełnić je.
|
|
 |
|
droga matematyko, nie zamierzam dłużej rozwiązywać twoich problemów, mam wystarczająco własnych!
|
|
 |
|
uwielbiam patrzeć, jak się czymś podniecasz. masz wtedy w oczach radość dziecka.
|
|
 |
|
kiedyś o mnie zapomnisz, tak jak zapomina się jak smakowała wczorajsza kawa albo tak jak zapomina się o zeszłorocznym śniegu. zapomnisz jaki ból był wmieszany z pierwiastkami szczęścia i jak przyśpieszał oddech. zapomnisz pojedyncze słowa, gesty, myśli. wszystko uleci z Ciebie, jak życie z człowieka przejechanego przez ciężarówkę. i okaże się, że scenarzysta który to wszystko poskładał w swojej malutkiej główce, nie zrobił kariery, nie zarobił milionów, a zamarzł w parku z butelką taniego wina w ręku. Ty kiedyś zapomnisz jak smakowało moje imię, oddasz serce w depozyt komuś innemu, komuś lepszemu. szczęście wypełni Cię po brzegi, od paznokci u stóp, do końcówek rzęs. życzę Ci tego, wiesz. i będziesz żyć w spokoju, łykać złudzenia w pigułkach każdego pojedynczego ranka, ale nic nie będzie takie samo jak nasza samotność we dwójkę, JAK NASZE BYCIE RAZEM OSOBNO.
|
|
 |
|
stworzę confetti z endorfin i będę Cię nim obsypywać, tak długo, aż będziesz szczęśliwy.
|
|
|
|