głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nikkaa

trzeba być trochę podobnym  by się rozumieć i nieco różnym  by się kochać.

oola_ dodano: 25 listopada 2010

trzeba być trochę podobnym, by się rozumieć i nieco różnym, by się kochać.

najbardziej lubiła siadać na schodku  i patrzeć przed siebie. kiedy tak siedziała  ciepła herbata ogrzewała jej dłonie  a wiatr delikatnie muskał jej twarz myślała o tym  jak przecudownie by było  gdybyś był w tym momencie obok niej..

oola_ dodano: 25 listopada 2010

najbardziej lubiła siadać na schodku, i patrzeć przed siebie. kiedy tak siedziała, ciepła herbata ogrzewała jej dłonie, a wiatr delikatnie muskał jej twarz myślała o tym, jak przecudownie by było, gdybyś był w tym momencie obok niej..

Panie! daj mi cierpliwość  bo jak dasz mi siłę to ich wszystkich pozabijam.

oola_ dodano: 25 listopada 2010

Panie! daj mi cierpliwość, bo jak dasz mi siłę to ich wszystkich pozabijam.

czasem czuję się jak zamek z kart  który może zdmuchnąć najlżejszy podmuch wiatru.

oola_ dodano: 25 listopada 2010

czasem czuję się jak zamek z kart, który może zdmuchnąć najlżejszy podmuch wiatru.

  wiesz dlaczego lubię zimę?   nie  dlaczego?   bo moje serce zamarza i staram się myśleć  że to przez śnieg  a nie przez niego..

oola_ dodano: 25 listopada 2010

- wiesz dlaczego lubię zimę? - nie, dlaczego? - bo moje serce zamarza i staram się myśleć, że to przez śnieg, a nie przez niego..

dokładnie! :   teksty oola_ dodał komentarz: dokładnie! :// do wpisu 25 listopada 2010
KASIA Z TOP MODEL ODPADŁA  TO NIEMOŻLIWE! :

waniilia dodano: 24 listopada 2010

KASIA Z TOP MODEL ODPADŁA, TO NIEMOŻLIWE! :(

a jeśli powiem  że kogoś kocham domyślisz się  że chodzi o Ciebie?

oola_ dodano: 24 listopada 2010

a jeśli powiem, że kogoś kocham domyślisz się, że chodzi o Ciebie?

http:  www.formspring.me wanilia pytanka ?   d

waniilia dodano: 24 listopada 2010

Zamknęłam na klucz drzwi mego pokoju  zapadła ciemna noc. Otworzyłam butelkę czerwonego wina  schowaną na czarną godzinę i odpaliłam  waniliowego papierosa. Po dłużej chwili  moje oczy wypełniły się  srebrnymi łzami. Przypomniałam sobie  jak bezszelestnie wchodziłeś do mnie przez okno  bo przecież boję się ciemności  siedzieliśmy tak samo  piliśmy to samo  a zamiast fajek  jedliśmy czekoladę z orzechami. Było nam razem cudownie. Opowiadałam Ci  o strachu przed samotnością  dziś zorientowałam się  że jest taka  jak w mojej wyobraźni. Okropna   tak  te słowo opisuje ją najlepiej. Wiesz  jak byś mógł wrócić  to nadal czekam na Ciebie  już nie w oknie  a na łóżku wypatruję Twojej idealnie zbudowanej sylwetki  którą zwykle podziwiałam...

waniilia dodano: 24 listopada 2010

Zamknęłam na klucz drzwi mego pokoju, zapadła ciemna noc. Otworzyłam butelkę czerwonego wina, schowaną na czarną godzinę i odpaliłam, waniliowego papierosa. Po dłużej chwili, moje oczy wypełniły się, srebrnymi łzami. Przypomniałam sobie, jak bezszelestnie wchodziłeś do mnie przez okno, bo przecież boję się ciemności, siedzieliśmy tak samo, piliśmy to samo, a zamiast fajek, jedliśmy czekoladę z orzechami. Było nam razem cudownie. Opowiadałam Ci, o strachu przed samotnością, dziś zorientowałam się, że jest taka, jak w mojej wyobraźni. Okropna - tak, te słowo opisuje ją najlepiej. Wiesz, jak byś mógł wrócić, to nadal czekam na Ciebie, już nie w oknie, a na łóżku wypatruję Twojej idealnie zbudowanej sylwetki, którą zwykle podziwiałam...

Dostrzegłam go  w oddali  miał szafirowe tęczówki  złociste włosy i subtelne usta. To takie niewiarygodne  ale zakochałam się w nim  nie poznając jego duszy  jak pusta dziewczynka  lub niedoświadczona kobieta. Codziennie rano  myślałam jak do niego zagadać  wyjęłam z szafy wszystkie  kwieciste sukienki i szpilki  poszłam do fryzjera  kupiłam kosmetyki  przekułam uszy. Któregoś dnia  niechcący wpadłam na Niego  przeprosiłam w pośpiechu i chciałam odejść  ale on miał wobec mnie inne plany  powiedział   teraz Cię nie wypuszczę  jak obiecał tak zrobił.

waniilia dodano: 24 listopada 2010

Dostrzegłam go, w oddali, miał szafirowe tęczówki, złociste włosy i subtelne usta. To takie niewiarygodne, ale zakochałam się w nim, nie poznając jego duszy, jak pusta dziewczynka, lub niedoświadczona kobieta. Codziennie rano, myślałam jak do niego zagadać, wyjęłam z szafy wszystkie, kwieciste sukienki i szpilki, poszłam do fryzjera, kupiłam kosmetyki, przekułam uszy. Któregoś dnia, niechcący wpadłam na Niego, przeprosiłam w pośpiechu i chciałam odejść, ale on miał wobec mnie inne plany, powiedział - teraz Cię nie wypuszczę, jak obiecał tak zrobił.

Słoneczny  zimowy dzień  kilkanaście minut po czternastej. Do domu wrócili razem  trzymając się za ręce i rozmawiając  nie przypuszczała tragedii  która miała wydarzyć się za chwilę.   Maleńka  muszę odejść.   Dlaczego?   była spokojna  myślała  że sobie żartuje.   Grozi mi olbrzymie niebezpieczeństwo  wyprowadzam się  moja rodzina zostaje  ale będzie udawać  że nie chce mnie znać  nie będą mnie odwiedzać  zostaną sporadyczne  telefoniczne rozmowy  oczywiście z różnych numerów.   Nie rozumiem  nie odchodź  ale jeśli już musisz  zabierz mnie ze sobą.   Tam gdzie będę  nie ma miłych ludzi  są sami źli  wybacz mi  zapomnij. Nie mogła powiedzieć słowa  trzęsła się niemiłosiernie.   Uważaj na siebie   powiedział  całując ją w czoło. I odszedł.

waniilia dodano: 24 listopada 2010

Słoneczny, zimowy dzień, kilkanaście minut po czternastej. Do domu wrócili razem, trzymając się za ręce i rozmawiając, nie przypuszczała tragedii, która miała wydarzyć się za chwilę. - Maleńka, muszę odejść. - Dlaczego? - była spokojna, myślała, że sobie żartuje. - Grozi mi olbrzymie niebezpieczeństwo, wyprowadzam się, moja rodzina zostaje, ale będzie udawać, że nie chce mnie znać, nie będą mnie odwiedzać, zostaną sporadyczne, telefoniczne rozmowy, oczywiście z różnych numerów. - Nie rozumiem, nie odchodź, ale jeśli już musisz, zabierz mnie ze sobą. - Tam gdzie będę, nie ma miłych ludzi, są sami źli, wybacz mi, zapomnij. Nie mogła powiedzieć słowa, trzęsła się niemiłosiernie. - Uważaj na siebie - powiedział, całując ją w czoło. I odszedł.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć